Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiya

Użytkownik
  • Postów

    7 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kiya

  1. amelia83, hmm... czujesz się samotna... możemy coś na to zaradzić... ;> -- 12 gru 2011, 03:04 -- Okruutneee!
  2. Neu(e)rotyk, nie do końca taki, ale zostawmy to już na inną noc... Dobranoc, panie Kolego.
  3. amelia83, lubisz tak patrzeć jak się ludzie... męczą?
  4. Neu(e)rotyk, obawiam się, że dalej to już nie wypada tak publicznie... Chociaż niby w temacie jest, że to "jęczarnia"...
  5. No i poszli wszyscy się zadymić...
  6. Neu(e)rotyk, to ma być kreatywny test sprawnościowy? Mam się wykazać... pomysłowością w... aktywności fizycznej i szeroko pojętych wygibasach? -- 12 gru 2011, 02:33 -- A za kreotywnośc to powinnam mieć już punkty na PW
  7. amelia83, dotlenić... tytoniem, jak przypuszczam? 7-8h snu... marzenie...
  8. Neu(e)rotyk, słucham uważnie, na czym ów test sprawnościowy ma polegać?
  9. malibu, tutaj większość może napisać dokładnie to, co konwalia123. Póki co pomaga nam terapia jeżowa. Zainteresowanych odsyłam do Wioli
  10. Ja tez tu jestem, świeża i pachnąca, dopiero co wykąpana, stąd dłuższe milczenie
  11. Neu(e)rotyk, to może jakiś test najpierw rozwiążę? Psychologiczny, czy sprawnościowy? Pewnie oba...
  12. Neu(e)rotyk, em, pierwsze słyszę... Oświeć mnie.
  13. petruszka30, tak, to jest dobry sposób oceniania ilości wolnego czasu... amelia83, maszynką? zrezygnuj z maszynki, ja też to przechodziłam. A póki co - codziennie peeling, szorowanie nóg specjalną rękawicą/szorstką stroną gąbki, po umyciu tonik/alkohol (ZEWNĘTRZNIE! ) i nawilżyć... Ale szczerze Ci powiem, że nie wiem, czy pomoże, bo ja nie miałam tyle cierpliwości, żeby bawić się codziennie w te wszystkie zabiegi...
  14. wiola173, jestem już na trzecich tabletkach...
  15. Jeżeli po pół roku łykania tabletek nie ma żadnej poprawy, to może znaczy, że to nie depresja, tylko realne patrzenie na świat i siebie. A takie jednostki należy unicestwić.
  16. człowiek nerwica, Midas, trzymam za słowo! A Carlosa obiecuję kopnąć przy najbliższej okazji
  17. A ja uważam, że to piękne. Dokładnie w Twoim wieku byłam z chłopakiem, który przede mną spał z trzema dziewczynami. Też mnie to strasznie męczyło. Ale "tylko" kilka miesięcy. W końcu po prostu przestaje się o tym myśleć. Ten temat prędzej czy później zawsze pojawia się w związku. U mnie nie o to chodziło, Tajemniczemu Panowi też raczej nie - chodzi o to, że taka osoba nigdy już nie będzie w pełni "tylko moja"... (tak, potrafię być zazdrosna nawet o ludzi z cudzej przeszłości) Cytacik dla Ciebie i pozostałych zainteresowanych (wybaczcie brak tłumaczenia, w moim wykonaniu nie brzmiałoby to najlepiej) Stan: But Chef, when is the right age for us to start having sex? Chef: It's very simple, children. The right time to start having sex is 17. Kyle: Seventeen? Chef: Seventeen. Sheila: So you mean 17 as long as you're in love? Chef: Nope, just 17. Gerald: But, what if you're not ready at 17? Chef: Seventeen! You're ready. [south Park, 5x07]
  18. superpit99, poproszę herbatkę do śniadania Tymczasem słodkich snów wszystkim Darusiom.
  19. superpit99, rozumiem, że mowa o herbacie? nextMatii, oj tam od razy straszyć... smoki nie są takie straszne... Amelka się mnie nie boi, prawda? My mamy swój klub i trzymamy się razem!
  20. amelia83, jak to tak? nigdy? ludzieee, szykować smoki, mamy tu Darkową Dziewicę!
  21. To można czuć się wśród? Kurczę, ja zawsze jestem albo obok, albo sama
  22. superpit99, herbatę z cytryną i miodem... Tahela mnie zaraziła, całowałysmy się po kątach i tak to się kończy
  23. superpit99, nie wiem jak Wiola, ale ja tu ciągle jestem i bacznie obserwuję KeFaS, podziel się zdobyczą
×