nextMatii, miło wiedzieć, że są tacy dziwacy jak ja
vintage, od zawsze tak masz z tą rodziną? Bo jeżeli nie od zawsze to może być taki "efekt uboczny" Twojego wielkiego uczucia do "Niej". Wszystkie swoje uczucia skierowałeś w stronę innej osoby i nikt inny się nie liczy...
Sorrow, ja mam skrajnie odwrotnie, potrzebuję dużo, dużo samotności... Ale to jeżeli chodzi o kontakt. Za to czuję się samotna emocjonalnie. Chciałabym mieć kogoś bliskiego.
Michał1990, z tego, co widzę, to już pewnie z kilka tysięcy stron temu zatarło się, że jesteśmy w dziale nerwicy lękowej, każdy po prostu pisze jak mu minął dzień, bez względu na co cierpi... Pisz do woli :)
-- 24 gru 2011, 04:04 --
petruszka30,
Nie dziwak, tylko anankasta, perfekcjonista i gospoś z powołania. Ale to w sumie chyba na jedno wychodzi.
Toż to encyklopedyczna definicja dziwaka! (Dziwakus Pospolitus Sprzątolubus)
glesia, dziecięciem będąc byłam ciągana po psychologach, na pewno ma to związek. Poza tym terapia to nie jest znowóż taka wielka niewiadoma, jakiś tajny eksperyment, żebym nie wiedziała jak coś takiego wygląda. Nie musiałam w żadnej uczestniczyć, żeby mieć o niej jakieś pojęcie (chociażby z opowieści osób z forum, z filmów, książek...)
Laima, lubisz sprzątać? To mi też możesz
Chętnie bym z Wami dziewczyny posiedziała, ale niestety jutro ciężki dzień w pracy, więc pora się kłaść... Wiola, powodzenia! Laima, trzymaj się tam :*