Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kiya

Użytkownik
  • Postów

    7 502
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kiya

  1. fionka12, moja siostra tak ma, lekarz stwierdził, że to nerwica.
  2. Kiya

    Niechęc do pracy

    Chciałabym, żeby ktoś mi pomógł
  3. Kiya

    Co teraz robisz?

    Użalam się nad sobą.
  4. Kiya

    Niechęc do pracy

    *Wiola*, myślałam, że właśnie po to to forum powstało! A nie?!
  5. Kiya

    Niechęc do pracy

    *Wiola*, ale on zrobił z tego coś konkretnego! Niestety, sam zamysł pomysłu się nie liczy, tak to w życiu jest
  6. Kiya

    Niechęc do pracy

    carlosbueno, geniusz, geniusz! Marnujesz się w domu, naprawdę. Z Twoją pomysłowością!
  7. Kiya

    Niechęc do pracy

    carlosbueno, nie ma co zdawać się na kogoś, bo się temu komuś odwidzi i znowu nie pojedziesz. Jak tylko roztopi się śnieg i trochę ociepli - powinieneś jechać! -- 11 lut 2012, 14:54 -- *Wiola*, ideologię?
  8. Kiya

    Niechęc do pracy

    carlosbueno, skoro nie masz motywacji od rodziny ani w sobie, jesteś bezrobotny, ale jeszcze jakieś tam zaskórniaki masz... Mam dla Ciebie pomysł Bierz plecak i wyrusz w świat (może być na terenie Polski )! Taka odmiana, sporo ruchu i kontakty z obcymi ludźmi pomogłyby Ci się trochę zebrać w sobie... Bo teraz jesteś po prostu rozmemłany i jest mała szansa na to, żeby jakiś cud spadł z nieba i Cię odmienił... -- 11 lut 2012, 14:46 -- kornelia_lilia, to może jednak Trójmiasto?
  9. Kiya

    Niechęc do pracy

    *Wiola*, ja wciąż cierpię po tym, że 2 dni temu wróciłam do domu o 2-giej w nocy. A moi rówieśnicy balują kilka razy w tygodniu do 3-4 plus powrót... Czuję się, jakby mnie "młodość" nie dotyczyła... Poza tym boli mnie poruszanie się - dosłownie... kornelia_lilia, dziecięciem będąc również pracowałam na polu. Ale zawsze czułam, że jestem inna niż reszta rodziny... Nie tyle mieszczuch, co domatorka. Marzy mi się praca przy komputerze, ech...
  10. Kiya

    Niechęc do pracy

    *Wiola*, ja też nie wiem, czy bym podołała... carlosbueno, pasowałoby to do Ciebie, plany to Ty masz dobre
  11. Kiya

    Niechęc do pracy

    *Wiola*, dlaczego?
  12. Kiya

    Niechęc do pracy

    carlosbueno, nie mów nam takich rzeczy, my tu próbujemy "myśleć pozytywnie" i się nie załamać
  13. Kiya

    Niechęc do pracy

    kornelia_lilia, dojazd, zakwaterowanie no i pracę. Co do tęsknoty - a zdziwiłabyś się. Ja tęskniłam...
  14. Kiya

    Niechęc do pracy

    kornelia_lilia, ja bym pojechała... Gdybym miała zapewnione...
  15. paradoksy, podobnie u mnie, w końcu mogę pozwalać sobie na rzeczy inne niż jedzenie... Ale wiem, że nie powinnam, bo mam długi do spłacenia i nie mam nic odłożone na czarną godzinę, która przecież prędzej czy później nadejdzie...
  16. Kiya

    Niechęc do pracy

    shinobi, weź mnie, weź mnie
  17. paradoksy, przez pierwsze pół roku bardzo mnie denerwowało takie zachowanie u koleżanek... Potem sama zaczęłam Dziś byłam w Rossmanie
  18. slow motion, powinna się cieszyć, że nie zalegasz godzinę w łazience rano albo wieczorem, kiedy to dostęp jest najbardziej potrzebny...
  19. kornelia_lilia, niewolnik mnie dokarmia, ale sam jest bezrobotny, więc nie powinnam na nim żerować...
  20. kornelia_lilia, Vett, i w taki oto sposób na koniec miesiąca znowu będę musiała pożyczać pieniądze -- 11 lut 2012, 13:02 -- idle, chciałabym mieć takie problemy... Osiemnastkę spędziłam w domu z siostrą, na szczęście ojciec pierwszy raz od lat nie zapomniał, żeby kupić chociaż kawałek ciastka z cukierni...
×