Skocz do zawartości
Nerwica.com

Kalebx3 Gorliwy

Użytkownik
  • Postów

    12 041
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kalebx3 Gorliwy

  1. Zuj Zuj to nie jest tak ,że Stocznia cały czas przez swoje istnienie przynosiła tylko straty . Pracowałem tam 3 lata i w 98( jak dobrze pamiętam ) w ciągu roku wyszły 34 masowce . Wtedy nikt nic nie mówił jak Stocznia przynosiła zyski , czyste zyski. Rozjebanie Stoczni to było posunięcie polityczne , żeby Niemieckie stocznie nie miały konkurencji . Zreszta stocznia powstanie , jak nieudacznicy , prywaciarze i liberalne patafiany odejda precz . Zobacz do czego sie teraz szykują, ujebać nadgodziny. Pracodawca będzie mógł tyle Cie trzymać w robocie ile zechce,,, noz ku8rwa Mać!!!!! 19 wieczny krwiopijczy kapitalizm.
  2. Ludzie w Stoczni mieli by pracę , ich rodziny chleb , podatki by zasilały budżet Panstwa .Za wypłaty ludzie kupowali by w sklepach rzeczy , którzy inni by też swója praca wytwarzali ,,, czasami ku Rwa trzeba dołozyć by ratowac własny przemysł . Czemu Ty jestes Zuj Zuj ograniczony perspektywicznie? I nie porównuj mnie do starych komuchów , bo to ja gwizdałem na milicjantów z kolesiami w 81 , kiedy Ty jeszcze srałes w galoty , królu złoty . Nie gnierwaj sie poniosło mnie. Zobacz jak było z przemysłem samochodowym na zachodzie , forsa leciała strumieniami , i nikt sie nikogo nie ptrtał o zgodę.
  3. ... a rząd tylko bierze pieniądze i robi dobre wrażenie , ten hu*jowy rząd. Gdyby rządzil PIS Stocznia by nie padła , a fabryka juz by pracowała .Zapewniam Cię . Te patalachy co teraz są tylko wszystko jebią po calej lini . Najdrożesz autostrady w calej Europie , najdroższy gaz , teraz wejdzie pakliet klima tyczny , to też energia te 40-50 % pójdzie w górę , a juz jest w stosunku dio zarobków jedna z najwyższych wEuropie . Boże ratuj na przed tymi liberalnymi prywaciarzami. Jezu POMÓŻ!
  4. Skończylo się na jednym . Już wiem w jaką uliczke chcesz mnie wciągnąć, "jeden to mało, spróbuj innych ". Nie czuję jak na razie takiej potrzeby, poza tym nie mam czasu ,żeby dojeżdzać ( 2 godziny w dwie strony) na 45 minut pochrząkiwania guru.
  5. na moje problemy ,to terapia się raczej nie nadaje .Zeby jeszcze trafić na jakiego mądregp czlowieka Psychoterapeute , ale tych jest niewielu . Wiekszośc tylko sępi w ten zegarek ,żeby odbębnić swoje 45 minut i następny do golenia. Tam gdzie chodzilem na te ala spotkania samo pomieszczenie było małe ciasne z jednym okienkem na górze . Wrażenie matni i ścisku. W psychopterapii tak samo jak terapeuta musi być nastruj , a nie walenie sledziem po ścianie.
  6. Nie mam i nie chcę mieć. Co bedę im opowiadać o swoich natręctwach , cztery razy po 5 razy , a na końcu sprawdzic siódmy raz i a piać. Rzeczywiściwe porywająco interesujące. Albo ADHD , jeszcze lepsza bajka . Kogo to inrteresuje. Bynajmniej żona wie ,że normalny do końca to nie jestem, a z nią mieszkam to mnie widzi .Nie lubie truć i obarczac jakimiś wypocinami innych osób. I nie robie tego . a jak sobie chcę pogadać , to wchodzę na Forum i już jest wesoło i farmaceutycznie. ) (lepiej niż w aptece)
  7. No Ty widocznie trafiłaś na dobrego terapeutę , ja niestety na Tumana. Czekalem prawie pól roku w kolejce ,a Tuman po trzech tygodniach ( 3 wizyty) wymyślił bajer ,żeby mnie spławić . I dobrze ,że tak się stalo. Cały czas tylko gadałem ,a on te swoje wstawki " co czułeś , czego sie boisz? " A wysraj sie gościu!
  8. my to mieliśmy "piciorysy ". Też żenada . Jak był za slaby i nie podchodził pod sztywne ramki złego wykolejonego , umorusanego ,bijącego żonę , dzieci alkoholika ,itd,itp,( czyste zło) to do poprawy . Dlatego czasem trzeba było dorobić w piciorysie kilka zmyślnych akcji z wyobrażnią, wyssana prostą z palca . Wtedy i babki sobie poplakały i terapeuta byl zadowolony.
  9. wolałbym jednak ,żeby mnie płaczącego nie oglądał jakiś tuman. Pamiętam te szopki na kókach jak te kobiety alkoholiczki na terapii rzewnymi lzami sie oblewały,,,a potem po wszystkim kluczowe , niezamienne i psychoterapeutyczne pytanie za 10 punktów " jAK SIE TERAZ CZUJESZ " .- "bOSKO , panie konduktorze dusz i psychiki." Żenada, ale jak komus płacz pomaga , to niech sobie ryczy . Za malo w mlodości płakał to teraz trzeba.
  10. Ha , teraz to juz niemozliwe zawrócić . Pierwsze Sezamy zaczynaja uchylać mam swoich urokow . prawie jak wszechwładny Dzin ,czujemy w butelce moc równą bogom. Kto by mógł z tego zrezygnować? Po wszystko tak łatwo się sięga-wysięga i prawie bezboleśnie na drugi dzień , . Jest milo i spokojnie,,, nikt na tym etapie nie potrafi , kiedy alkohol jeszcze tylko daje.
  11. Kalebx3 Gorliwy

    Witam..

    dokładnie . Każdego dnia tracimy ,zawsze tracimy , a to mlodośc , a to zrowie , a to bujne włosy na glowie , na końcu jest tylko ostaaaatni oddech , łapczywe zaczerpnięcie powietrza , które i tak tracimy.Bośmy nadzy na ten świat przyszli i nadzy odejdziemy . Warto to czasami sobie uświadomić.
  12. Kalebx3 Gorliwy

    Witam..

    Witaj Evita.
  13. zamulać to nie zamula, ale wyczuwam u Ciebie lęk przed nowościami i to jak te leki w Ciebie uderzą. Mi pomogły . Ty musisz w takim razie szuklać czegos innego , tylko czego?
  14. ...awansujemy , brawo! Takie wlasnie odpowiedzi organizmu na alkohol to napewniejsza droga do alkoholizmu. Tak zwany wzrost tolerancji,,, potem będzie spadać , a że jestes kobietą i pijesz mocne drinki ( nie piwo) , masz szansę nie doczekać problemów psychicznych dzieki wódzi , bo wcześniej wątroba , trzustka ,i cala reszta kaput! U mnie tez w rodzinie nie było alkoholików , NIKOGO , a ja zostałem. Był okres w moim życiu ,że potrafiłem wyopić litra wódy i normalnie funkcjonować . Ty teraz jesteś na górce! Po paru latach juz tylko równia pochyła waszej przyjażni z Alko.... a na koncu,,, ,,, cmentarz ,psss
  15. Na koncentrację to raczej wątpię . Zanim ten lek się rozkręci i rozwinie skrzydła dużo wody z jeziora upłynie. Na koncentrację , już w sumie nie pamiętam , ale na początku to nawet lekko mnie ten lek zamulał , czasem speedowal, ale orgazmy jak złoto, długie z dreszczami przez całe ciało , jakich normalnie nie uświadczysz. Teraz nie biorę ,bo zanim lek znowu zaczął by się wkręcać,,,przyjdzie i na niego czas.
  16. Lęki to nie, ale jakieś takie sztuczne poddenerwowanie. Nie podobało mi się . Mówiłem Ci już ,że na lęki ( jak nie benzo ) to Baclofen i Pregabalina. Zainteresowałaś się tymi rzeczami , czy dalej błądzisz?
  17. Sama ciężka chemia( Liryca , mirtazapina ) , ale Ty tego nie trawisz.
  18. Mowisz o Kabergolinie ? Ten lek można kupić w aptece na receptę , a nazywa sie Dostinex http://leki-informacje.pl/lek/charakterystyka-szczegolowa/366,dostinex.html -- 21 lip 2013, 14:32 -- Tylko ta cena!!! 2 tabletki kolo 100zl.
  19. To widzę ,że raczej tylko leki dopaminergiczne mogły by Ci pomóc. Najpewniej Metylofenidat na skupienie + żeby zwiekszyć libido Bromergon na noc , lub na dzień pramoran. Brałem to wiem ,mocno się chce ,oj mocno . Kręca dupcie ,aż ślina po brodzie kapie. A teraz latem to już w ogóle.taki drapieżny atawistyczne pragnienie seksu , wręcz zwierzęce. Tak więc Depresyjny w to musial bys uderzyc ,a nie starym anafranilem się malrtetujesz. Kabergoliny nie bralem , ale mam kolesia , króry przeszedl z Bromergonu na ten lek i baaaardzo sobie chwali , a szczególnie to ,że jedną tabletkę bierze raz na tydzień , a jego ptaszek wciąg gotowy do boju . Libido ( a jest na seronilu ) wybitnie poszłow górę. Dobrze ,że ma babkę , to i ma gdzie z krzyża spuścić.
  20. Kalebx3 Gorliwy

    Czy masz?

    - Mam dużo nadziei - Czy boisz sie jeżdzić autem po mieście?
  21. Tak ,najgorszy jest stały , przedłużający stres , z którego nie widzi sie wyjścia, a nadzieja na lepsze nikła. Takie stany to preludium nawrotu , depresji, zaostrzenia NN . Takie stany to wyjątkowo skuteczne wyzwalacze choroby. AAAA najgorsze ,że czasami nie można za wiele zrobić , by uciec z tego gówna. i wtedy koniecznie prochy , bo co innego ?
  22. Sylwek , a stosowałeś ( masz doświadczenie jakie) z agonistami dopaminy? Ropinirol , Pranoran , Bromergon etc.? To bardzo dobre rzeczy na podwyższenie libido.
  23. Depresyjny , a z czym dokladniej masz problem , z brakiem chęci na te sprawy , nie staje Ci , czy co jeszcze , bo temat jest szeroki. I na to są lekarstwa , po których dobrze się dzieje. Z drugiej strony musisz mieć partnerke , bo jesli jej nie masz to po co Ci wysokie libido , w ogóle libido?,,,żeby się męczyć tylko?
×