-
Postów
14 806 -
Dołączył
Treść opublikowana przez Lord Cappuccino
-
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Ja brałem 150-300mg, najwięcej jednorazowo w dwóch dawkach podzielonych- 450mg. Rano byłem strasznie otępiały, ospały przez 2-3h po przebudzeniu, ale tak jakoś inaczej- w moim subiektywnym odczuciu: bardziej nieprzyjemnie- niż np. po Ketrelu. Poza tym profil nasenny Trittico jest taki strasznie "katorżniczy"- człowiek po 0.5h od zażycia tabletki robi się otępiały, zmulony, ma z mózgu kisiel i w końcu siłą rzeczy usypia- jakość snu jest faktycznie ok, dobrze się śpi. Po 100-200mg Ketrelu jest inaczej- robisz się najpierw delikatnie senny, a potem nagle "jeb"- jakbyś dostał w łeb kamlotem i śpisz. Rano otępienie trzyma max. 1h po przebudzeniu. W każdym razie ja tak mam. Generalnie na Trittico przespałem 4 tygodnie i z dnia na dzień przestało działać. Innych skutków ubocznych nie zaobserwowałem u siebie, ale jestem odporny na leki nasenne jak szczur, więc może nie jestem obiektywny. Aha- Trittico faktycznie poprawia libido i niweluje dysfunkcje seksualne w trakcie leczenia z SSRI- można to uznać za skutek uboczny. -
TRAZODON (Azoneurax, Trazodone Neuraxpharm, Trittico CR/XR)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na jowita temat w Leki przeciwdepresyjne
Ja brałem 150-300mg, najwięcej jednorazowo w dwóch dawkach podzielonych- 450mg. Rano byłem strasznie otępiały, ospały przez 2-3h po przebudzeniu, ale tak jakoś inaczej- w moim subiektywnym odczuciu: bardziej nieprzyjemnie- niż np. po Ketrelu. Poza tym profil nasenny Trittico jest taki strasznie "katorżniczy"- człowiek po 0.5h od zażycia tabletki robi się otępiały, zmulony, ma z mózgu kisiel i w końcu siłą rzeczy usypia- jakość snu jest faktycznie ok, dobrze się śpi. Po 100-200mg Ketrelu jest inaczej- robisz się najpierw delikatnie senny, a potem nagle "jeb"- jakbyś dostał w łeb kamlotem i śpisz. Rano otępienie trzyma max. 1h po przebudzeniu. W każdym razie ja tak mam. Generalnie na Trittico przespałem 4 tygodnie i z dnia na dzień przestało działać. Innych skutków ubocznych nie zaobserwowałem u siebie, ale jestem odporny na leki nasenne jak szczur, więc może nie jestem obiektywny. Aha- Trittico faktycznie poprawia libido i niweluje dysfunkcje seksualne w trakcie leczenia z SSRI- można to uznać za skutek uboczny. -
kanapka_z_nutellą Jest to jakiś niesmaczny i nieśmieszny wkręt ze strony tego lekarza. Na rynku nie jest zarejestrowany żaden izomer sertraliny, z dość prostego powodu- bo nie istnieje. Sertranorm i Asertin zawierają dokładnie tę samą substancję czynną. Sertralina zwiększa poziom dopaminy (działa jako inhibitor wychwytu zwrotnego dopaminy) w wyższych dawkach- powyżej 150-200mg. Izomery to związki chemiczne o identycznych sumarycznych wzorach cząsteczkowych, różniące się między sobą sposobami lub kolejnością wiązań atomowych albo ich innym rozmieszczeniem w przestrzeni. Dam Ci przykład citalopramu i escitalopramu. Są to związki chemiczne o identycznych sumarycznych wzorach cząsteczkowych- C20H21FN2O -ale escitalopram jest stereoizomerem citalopramu, czyli atomy są połączone w tych samych sekwencjach, a różnią się jedynie ułożeniem przestrzennym. Stereoizmery dzieli się na podtypy- escitalopram jest izomerem optycznym (enancjomerem) citalopramu- czyli jego prawoskrętnym, lustrzanym odbiciem. Jestem w 100% pewien, że nie ma zarejestrowanych enancjomerów sertraliny. Lekarz jest niedouczonym cymbałem albo uważa Cię za hipochondryka i chciał, żeby podziałało placebo- radzę pójść do innego.
-
kanapka_z_nutellą Jest to jakiś niesmaczny i nieśmieszny wkręt ze strony tego lekarza. Na rynku nie jest zarejestrowany żaden izomer sertraliny, z dość prostego powodu- bo nie istnieje. Sertranorm i Asertin zawierają dokładnie tę samą substancję czynną. Sertralina zwiększa poziom dopaminy (działa jako inhibitor wychwytu zwrotnego dopaminy) w wyższych dawkach- powyżej 150-200mg. Izomery to związki chemiczne o identycznych sumarycznych wzorach cząsteczkowych, różniące się między sobą sposobami lub kolejnością wiązań atomowych albo ich innym rozmieszczeniem w przestrzeni. Dam Ci przykład citalopramu i escitalopramu. Są to związki chemiczne o identycznych sumarycznych wzorach cząsteczkowych- C20H21FN2O -ale escitalopram jest stereoizomerem citalopramu, czyli atomy są połączone w tych samych sekwencjach, a różnią się jedynie ułożeniem przestrzennym. Stereoizmery dzieli się na podtypy- escitalopram jest izomerem optycznym (enancjomerem) citalopramu- czyli jego prawoskrętnym, lustrzanym odbiciem. Jestem w 100% pewien, że nie ma zarejestrowanych enancjomerów sertraliny. Lekarz jest niedouczonym cymbałem albo uważa Cię za hipochondryka i chciał, żeby podziałało placebo- radzę pójść do innego.
-
To prawda- wenlafaksyna u mężczyzn może ostro kasować libido i potencję. Spośród SSRI to fluwoksamina(Fevarin) jest obarczona najmniejszym ryzykiem zaburzeń seksualnych i wystąpienia PSSD (Post-SSRI Sexual Dysfunction) po leczeniu. Z innych grup to moklobemid(Mobemid,Moklar,Aurorix) albo tianeptyna(Coaxil).
-
To prawda- wenlafaksyna u mężczyzn może ostro kasować libido i potencję. Spośród SSRI to fluwoksamina(Fevarin) jest obarczona najmniejszym ryzykiem zaburzeń seksualnych i wystąpienia PSSD (Post-SSRI Sexual Dysfunction) po leczeniu. Z innych grup to moklobemid(Mobemid,Moklar,Aurorix) albo tianeptyna(Coaxil).
-
MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Moklar)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na mała_ja temat w Leki przeciwdepresyjne
Mam ulotkę od Mobemidu i Aurorixu- i tam wszędzie jest wzmianka o zachowaniu 2 tygodniowej przerwy. Jednakowoż aree1987 ma rację. Starsze IMAO, tzw. nieodwracalne, blokują monoaminooksydazę na okres około 2 tygodni i jest ona nieczynna dopóki nie zostanie zastąpiona przez organizm- stąd się właśnie wzięła ta 2 tygodniowa przerwa pomiędzy stosowaniem IMAO i SSRI. Natomiast moklobemid jako odwracalny IMAO blokuje monoaminooksydazę na około 48h, więc w praktyce wystarczy 1-2 dniowa przerwa jeśli chcemy przejść z moklobemidu na SSRI. W odwrotną stronę- jeśli chcemy przejść z SSRI na IMAO- jest inaczej. Szczególnie to się tyczy fluoksetyny ze względu na jej długi okres biologicznego półtrwania rzędu 4-6 dni i jej główny metabolit norfluoksetyna 4-16 dni- i jednak powinno się zachować 1-2 tygodnie odstępu. Ale to tylko formalność. -
MOKLOBEMID (Aurorix,Mobemid,Moklar)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na mała_ja temat w Leki przeciwdepresyjne
Mam ulotkę od Mobemidu i Aurorixu- i tam wszędzie jest wzmianka o zachowaniu 2 tygodniowej przerwy. Jednakowoż aree1987 ma rację. Starsze IMAO, tzw. nieodwracalne, blokują monoaminooksydazę na okres około 2 tygodni i jest ona nieczynna dopóki nie zostanie zastąpiona przez organizm- stąd się właśnie wzięła ta 2 tygodniowa przerwa pomiędzy stosowaniem IMAO i SSRI. Natomiast moklobemid jako odwracalny IMAO blokuje monoaminooksydazę na około 48h, więc w praktyce wystarczy 1-2 dniowa przerwa jeśli chcemy przejść z moklobemidu na SSRI. W odwrotną stronę- jeśli chcemy przejść z SSRI na IMAO- jest inaczej. Szczególnie to się tyczy fluoksetyny ze względu na jej długi okres biologicznego półtrwania rzędu 4-6 dni i jej główny metabolit norfluoksetyna 4-16 dni- i jednak powinno się zachować 1-2 tygodnie odstępu. Ale to tylko formalność. -
Tak. Wenlafaksyna jest lekiem stricte przeciwdepresyjnym z grupy SNRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego noradrenaliny i serotoniny). Wenlafaksyna jest w Polsce zarejestrowana do leczenia wszystkich typów depresji, w tym zaburzeń depresyjnych przebiegających z lękiem, uogólnionych zaburzeń lękowych, długoterminowych zaburzeń lękowych i fobii społecznej. Niejako skutkiem ubocznym stosowania wenlafaksyny jest zmniejszenie apetytu i spadek masy ciała- jest to wynikiem wpływu na wychwyt zwrotny noradrenaliny. Skuteczność wenlafaksyny jest porównywalna do klomipraminy- z tą różnicą, że klomipramina jako lek trójpierścieniowy i nieselektywny inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny i serotoniny posiada zdecydowanie więcej skutków ubocznych. Fluoksetyna(Seronil) jest lekiem przeciwdepresyjnym z grupy SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny). W Polsce jest zarejestrowana do leczenia depresji, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (nerwicy natręctw) i pomocniczo żarłoczności psychicznej-bulimii. Pozarejestracyjnie stosuje się ją w leczeniu zespołu lęku napadowego, przedmiesiączkowego zaburzenia dysforycznego, dysmorfofobii, trichotillomanii (przypadłości ze spektrum zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego polegającej na obsesyjnym wyrywaniu i czasami zjadaniu własnych włosów), pomocniczo w katapleksji, leczeniu otyłości, BED (obżarstwa napadowego często mylonego z bulimią) oraz przedwczesnego wytrysku u mężczyzn.
-
Tak. Wenlafaksyna jest lekiem stricte przeciwdepresyjnym z grupy SNRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego noradrenaliny i serotoniny). Wenlafaksyna jest w Polsce zarejestrowana do leczenia wszystkich typów depresji, w tym zaburzeń depresyjnych przebiegających z lękiem, uogólnionych zaburzeń lękowych, długoterminowych zaburzeń lękowych i fobii społecznej. Niejako skutkiem ubocznym stosowania wenlafaksyny jest zmniejszenie apetytu i spadek masy ciała- jest to wynikiem wpływu na wychwyt zwrotny noradrenaliny. Skuteczność wenlafaksyny jest porównywalna do klomipraminy- z tą różnicą, że klomipramina jako lek trójpierścieniowy i nieselektywny inhibitor wychwytu zwrotnego noradrenaliny i serotoniny posiada zdecydowanie więcej skutków ubocznych. Fluoksetyna(Seronil) jest lekiem przeciwdepresyjnym z grupy SSRI (selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny). W Polsce jest zarejestrowana do leczenia depresji, zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (nerwicy natręctw) i pomocniczo żarłoczności psychicznej-bulimii. Pozarejestracyjnie stosuje się ją w leczeniu zespołu lęku napadowego, przedmiesiączkowego zaburzenia dysforycznego, dysmorfofobii, trichotillomanii (przypadłości ze spektrum zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego polegającej na obsesyjnym wyrywaniu i czasami zjadaniu własnych włosów), pomocniczo w katapleksji, leczeniu otyłości, BED (obżarstwa napadowego często mylonego z bulimią) oraz przedwczesnego wytrysku u mężczyzn.
-
Fluoksetyna się wolno rozkręca- często 4-6 tygodni. Ja na pełne działanie czekałem 2 miesiące, ale warto było zaczekać. Myślę, że izzie ma rację, wenlafaksyna w dawkach od 150mg potrafi zdziałać cuda na żarłoczność.
-
Fluoksetyna się wolno rozkręca- często 4-6 tygodni. Ja na pełne działanie czekałem 2 miesiące, ale warto było zaczekać. Myślę, że izzie ma rację, wenlafaksyna w dawkach od 150mg potrafi zdziałać cuda na żarłoczność.
-
Jedynym lekiem zarejestrowanym pomocniczo w leczeniu bulimii jest fluoksetyna(Seronil)- ale w bulimii powinno się ją stosować w dawce 60mg/dobę (3 kapsułki). Dawka 20mg jest przewidziana dla depresji, a 20-60mg dla nerwicy natręctw w zależności od nasilenia objawów. Podobne działanie ma citalopram- widziałem kiedyś badanie kliniczne, w którym porównywano go z fluoksetyną w łagodzeniu objawów bulimii ze współistniejąca depresją. Był taki lek stricte na otyłość i bulimię- sibutramina, ale w 2010 wycofano go na terenie Unii Europejskiej, bo w badaniach wykazano, że zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu. Jeszcze wenlafaksyna zmniejsza łaknienie i powoduje spadek masy ciała.
-
Jedynym lekiem zarejestrowanym pomocniczo w leczeniu bulimii jest fluoksetyna(Seronil)- ale w bulimii powinno się ją stosować w dawce 60mg/dobę (3 kapsułki). Dawka 20mg jest przewidziana dla depresji, a 20-60mg dla nerwicy natręctw w zależności od nasilenia objawów. Podobne działanie ma citalopram- widziałem kiedyś badanie kliniczne, w którym porównywano go z fluoksetyną w łagodzeniu objawów bulimii ze współistniejąca depresją. Był taki lek stricte na otyłość i bulimię- sibutramina, ale w 2010 wycofano go na terenie Unii Europejskiej, bo w badaniach wykazano, że zwiększa ryzyko zawału mięśnia sercowego i udaru mózgu. Jeszcze wenlafaksyna zmniejsza łaknienie i powoduje spadek masy ciała.
-
Ile razy to można tłumaczyć... Leki antydepresyjne nie działają od zażycia pierwszej tabletki. Na efekty trzeba czekać co najmniej 2-3 tygodnie, a nierzadko do 4-6 tygodni i dłużej. Skutki uboczne też zazwyczaj samoistnie ustępują po tym czasie. Jest to związane z mechanizmem tych leków- uwrażliwianiem receptorów, downregulacją, upregulacją itp.
-
Ile razy to można tłumaczyć... Leki antydepresyjne nie działają od zażycia pierwszej tabletki. Na efekty trzeba czekać co najmniej 2-3 tygodnie, a nierzadko do 4-6 tygodni i dłużej. Skutki uboczne też zazwyczaj samoistnie ustępują po tym czasie. Jest to związane z mechanizmem tych leków- uwrażliwianiem receptorów, downregulacją, upregulacją itp.
-
Częste wybudzanie się w nocy+lekarze Czy jest szansa?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na jakoxapcio temat w Witam
-Moklobemid poprawia jakość snu u części chorych na depresję w ciągu pierwszych dni jego stosowania (choć nie jest lekiem uspokajającym)- według ulotki -Citalopram reguluje rytm snu i czuwania- poprawia sen -mianseryna/mirtazapina działa nasennie -benzodiazepiny, zolpidem, zopiklon- można stosować w krótkotrwałym leczeniu bezsenności, na dłuższą metę uzależniają - trazodon(Trittico) działa nasennie i przywraca fizjologiczny rytm snu - kwetiapina(Ketrel) przez swój wpływ sedatywny działa nasennie - inne neuroleptyki o działaniu sedatywnym- olanzapina, promazyna, perazyna, chlorprothixen itp. Nie powiem Ci bo nie brałem Trittico w dawce 25mg. Ja od razu zacząłem od 150mg- a potem zwiększyłem na 300mg. Spałem przez cztery tygodnie, a potem jakby w pysk strzelił- przestało działać. Jak wezmę 100-200mg Ketrelu to około 20-30 minut po zażyciu tabletki robię się senny, a po 1h to już nie ma bata- na pewno śpię. Rano po przebudzeniu jestem zmulony i ospały tylko przez godzinę- czyli np. jak wstanę o 7, to jestem zmulony do 8- później już nie. Nie wybudzam się w środku nocy, jakość snu jest ok, śpię jak kłoda. Radzę Ci zacząć od mniejszych dawek Ketrelu- np. 25-50mg. -
Częste wybudzanie się w nocy+lekarze Czy jest szansa?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na jakoxapcio temat w Witam
-Moklobemid poprawia jakość snu u części chorych na depresję w ciągu pierwszych dni jego stosowania (choć nie jest lekiem uspokajającym)- według ulotki -Citalopram reguluje rytm snu i czuwania- poprawia sen -mianseryna/mirtazapina działa nasennie -benzodiazepiny, zolpidem, zopiklon- można stosować w krótkotrwałym leczeniu bezsenności, na dłuższą metę uzależniają - trazodon(Trittico) działa nasennie i przywraca fizjologiczny rytm snu - kwetiapina(Ketrel) przez swój wpływ sedatywny działa nasennie - inne neuroleptyki o działaniu sedatywnym- olanzapina, promazyna, perazyna, chlorprothixen itp. Nie powiem Ci bo nie brałem Trittico w dawce 25mg. Ja od razu zacząłem od 150mg- a potem zwiększyłem na 300mg. Spałem przez cztery tygodnie, a potem jakby w pysk strzelił- przestało działać. Jak wezmę 100-200mg Ketrelu to około 20-30 minut po zażyciu tabletki robię się senny, a po 1h to już nie ma bata- na pewno śpię. Rano po przebudzeniu jestem zmulony i ospały tylko przez godzinę- czyli np. jak wstanę o 7, to jestem zmulony do 8- później już nie. Nie wybudzam się w środku nocy, jakość snu jest ok, śpię jak kłoda. Radzę Ci zacząć od mniejszych dawek Ketrelu- np. 25-50mg. -
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Żeby kogoś zdiagnozować jako dyssocjala musi spełnić zdecydowanie więcej kryteriów niż "postawy antyspołeczne". -
Osobowość dyssocjalna (psychopatia)
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na pfompfel temat w Zaburzenia osobowości
Żeby kogoś zdiagnozować jako dyssocjala musi spełnić zdecydowanie więcej kryteriów niż "postawy antyspołeczne". -
Częste wybudzanie się w nocy+lekarze Czy jest szansa?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na jakoxapcio temat w Witam
Kwetiapina (Ketrel) jest naprawdę ok. Jest atypowym neuroleptykiem, ma niskie ryzyko zaburzeń ze strony układu pozapiramidowego, jest neutralny na prolaktynę, jest po nim relatywnie mały wpływ na przyrost masy ciała (w porównaniu np. z taką olanzapiną gdzie przyrost to 6-7kg)- już w dawce 25mg dobrze działa na sen. Ja biorę 100-200mg. Brałem Trittico w dawkach 150-300mg i zdecydowanie bardziej podoba mi się profil nasenny Ketrelu niż Trittico. Nie mam zab. psychotycznych, biorę Ketrel wyłącznie nasennie. -
Częste wybudzanie się w nocy+lekarze Czy jest szansa?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na jakoxapcio temat w Witam
Kwetiapina (Ketrel) jest naprawdę ok. Jest atypowym neuroleptykiem, ma niskie ryzyko zaburzeń ze strony układu pozapiramidowego, jest neutralny na prolaktynę, jest po nim relatywnie mały wpływ na przyrost masy ciała (w porównaniu np. z taką olanzapiną gdzie przyrost to 6-7kg)- już w dawce 25mg dobrze działa na sen. Ja biorę 100-200mg. Brałem Trittico w dawkach 150-300mg i zdecydowanie bardziej podoba mi się profil nasenny Ketrelu niż Trittico. Nie mam zab. psychotycznych, biorę Ketrel wyłącznie nasennie. -
W kierunku jakiego to/jaki to rodzaj zaburzenia?
Lord Cappuccino odpowiedział(a) na cerebro temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Osobowość anankastyczna (obsesyjno-kompulsyjna) + patologiczne zbieractwo