-
Postów
2 296 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez New-Tenuis
-
Macie worek trenginowy?
-
Philosoph, acha...
-
Dzisiaj nadszedł ten dzień, kiedy chcę się samookaleczyć. Szlag mnie trafia jak patrzę na siebie samą i swoje życie...
-
monk.2000, czyli - pogoda była ładna, a jednak Ty nie czułeś się idealnie?
-
Osobowość chwiejna emocjonalnie (typ BORDERLINE)
New-Tenuis odpowiedział(a) na atrucha temat w Zaburzenia osobowości
Ja może nie wolałabym być w ciągłym dołku, jednak jeśli jednego dnia mam super nastrój, a następnego czuję się jak śmieć i jak przez mgłę przypominam sobie jak to było dnia poprzedniego, czuję się jak na życiowym roaller coasterze. Kiedy wróciłam z Chorwacji, powiedziałam sobie, że chcę być szczęśliwa, ale nie skakać pod sufit ze szczęścia - po prostu, że chcę się czuć bezpiecznie, wiedzieć, że zawsze mogę liczyć sama na siebie i że mogę też liczyć na małe grono najbliższych osób. Jednakże, od czasu powrotu nie mogę złapać z powrotem kierownicy w ręce, są dni, kiedy wydaje mi się, że już ją złapałam, że ten wyjazd mnie wzmocnił i że mój stosunek do świata stał się również doroślejszy i mądrzejszy. Ale później zdarzają się drobne sytuacje, które się nawarstwiają jedna na drugą i następuje erupcja uśpionego wulkanu w postaci siedzenia o 5 rano w łóżku bez zmrużenia oka i czucia jak łzy mi ciekną po obu policzkach. Szczerze? Mam tego dość. Chciałabym normalnie żyć, normalnie, znaczy stabilnie... a nie w czarnej dziurze. -
Następny zlot: Środek Polski? (październik 2013 r.)
New-Tenuis odpowiedział(a) na Pieprz temat w Kosz
bittersweet, ano, spotkaliśmy się :) -
Następny zlot: Środek Polski? (październik 2013 r.)
New-Tenuis odpowiedział(a) na Pieprz temat w Kosz
Wydaje mi się, że centrum Polski, czyli okolice Łodzi byłyby najlepsze, bo każdy będzie miał mniej więcej podobną odległość do domu. Poza Łodzianami, oczywiście. Ech. Szukajmy czegoś w miarę taniego, a to i tak jedna, dwie noce, nie powinno chyba być tak drogo. :) -
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
New-Tenuis odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Oj, Konrad, Konrad. :) -
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
New-Tenuis odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
monk.2000, ale to chyba raczej nie jest zdrowe... -
spotkanie z koleżanką ładna pogoda powrót na uczelnię i zobaczenie twarzy, których mi brakowało herbata z przyjacielem W ogóle, fajny ten dzień był. Naprawdę fajny.
-
Jak pozbyć się popędu|potrzeby bliskości?
New-Tenuis odpowiedział(a) na Gepardo temat w Problemy w związkach i w rodzinie
A da się w ogóle? (odp. na pytanie z tematu) -
Gods Top 10, myślę, że sprawę warto "rzucić na spontan", jak będzie tłoczno, przejdziemy gdzie indziej, wybór jest duży. :) Welwitshia - a Ty co o tym myślisz?
-
Gods Top 10, ale już trąba powietrzna Ci nie przeszkodzi? :) Wpadaj, miło będzie Cię zobaczyć, a wyśpisz się za stu w niedzielę. :) Jeśli chodzi o mnie, możemy się spotkać na dworcu PKS, a potem np. pójsć pod nasyp do jednego z pubów na czeskie piwo? Co Wy na to? :) luk_dig, a wiesz, z miłą chęcią Cię oprowadzimy po Wrocławiu. :)
-
Następny zlot: Środek Polski? (październik 2013 r.)
New-Tenuis odpowiedział(a) na Pieprz temat w Kosz
Luktar, co za problem -zakumpluj się z nami -
luk_dig, o, to super!
-
luk_dig, Łukasz, a ja myślałam, że ty z Lublina jesteś... :) No to, moi drodzy, może wypadałoby coś postanowić? Sobota za pasem. Ufff.
-
[videoyoutube=] [/videoyoutube]
-
Powietrzny Kowal, czyli rozumiem, że po spędzeniu z Tobą 5 minut człowiek automatycznie staje się homoseksualny?
-
Powietrzny Kowal, czy ja wiem... możliwe, że tak :) ale chyba niedługo
-
A jak ktoś by chciał się uwolnić od zachowań heteroseksualnych, to też się dla niego terapia znajdzie?
-
Powietrzny Kowal, tak, byłam na zlocie.
-
Siedzę i piję herbatę z melisy i słucham strasznie irytującej muzyki relaksacyjnej z debilnymi sztucznymi ptaszkami - nie, wyłączam ją, nie dam rady...
-
Irena Kwiatkowska
-
0Rh+, pod tym względem chciałabym być facetem.
-
Z moimi myślami samobójczymi (kurde, piszę teraz o nich jak o zwierzątku domowym - mój piesek, kotek, królik i myśli samobójcze) zawsze związane są skrajne emocje, które rozsadzają całą moją osobę od wewnątrz, biegam po pokoju jak powalona i szukam ostrych rzeczy, a jak je znajdę, zaczynam biegać z nimi po pokoju jak powalona (ale z jakiegoś powodu lęk przed fizycznym bólem zawsze brał górę, także nigdy go sobie nimi nie zadałam), a potem przychodzi czas, kiedy rozpaczliwie proszę najbliższe osoby o "wyjęcie mi tego z głowy". One nie mogą, ale sam fakt, że przy mnie są, po pewnym czasie mnie uspokaja.