Skocz do zawartości
Nerwica.com

shadow_no

Administrator
  • Postów

    6 830
  • Dołączył

Treść opublikowana przez shadow_no

  1. @Dawidk19921 to chyba złapałem już analogię. Bo w pracy mam koleżankę, która robi też dużo błędów. Bardzo dużo. Ciągle są literówki i błędy podczas wpisywania danych, na których później pracuje wiele innych osób. I tak "błąd na wejściu" później ma duże znaczenie "na wyjściu". I zastanawiamy się, czy to jest kwestia zbyt dużego obciążenia zadaniami i tempa czy po prostu bylejakość i nie przywiązywanie uwagi do pracy. Bo w rozmowie z nią niby wszystko ok, a efekt jest w kółko taki sam. Może to coś podobnego. Ale ja tego jednak chyba nie jestem w stanie zrozumieć. W sensie jeśli masz zadanie - powpisuj w odpowiednie miejsca liczby i słowa które masz w miejscu A a mają być w miejscu B. To nie do końca rozumiem dlaczego nie można tego zrobić po prostu dobrze sprawdzając to pare razy zanim się wyśle
  2. Głównie tym, że są wyciskarki wolnoobrotowe, które "nie palą" owoców od tarcia bo sobie powolutku gniotą i masz zdrowszy soczek. A są też wyciskarki bardziej przypominające sokowirówki, które bardziej trą owoce i masz mniej zdrowszy soczek
  3. Ja chyba nie umiem sobie tego jednak wyobrazić. W sensie zacząłeś ten fach stolarski, no i przykładowo masz zrobić mebel i co. Zrobisz go w połowie i później np. źle wywiercisz otwór i od razu już jest on do wyrzucenia bo jednocześnie popełniasz kolejne błędy? Przecież to normalne, że się w pracy czasami coś zawali i robi się poprawkę jedną, drugą, trzecią albo zabiera się za cos od nowa. To nie jest tak, że brakuje Ci cierpliwości i w pewnym momencie się po prostu tym frustrujesz?
  4. @Żaba Monika, @Elciaa, @Krejzi1, @Pieprz w moździerzu zobaczcie proszę jak jest teraz
  5. Jaką wyciskarkę? Wolnoobrotową? Miałem kiedyś Omegę ale przestałem używać i sprzedałem. A teraz znowu zastanawiam się, czy nie kupić Jeśli dobrze pamiętam to aktualnie zmieniasz dawki/zmieniasz leki. Ogranicz sobie w najbliższych dniach rzeczy typu papierosy, kawa, alkohol w tym czasie. Czasami nawet jedna filiżanka kawy może wywołać taki efekt, który długo się później utrzymuje jak trochę tam się pozmieniało dawkowanie
  6. Udało mi się nie spalić koszuli gdy ją teraz prasowałem. Więc z tego powodu odczuwam radość. Smutny jednak jestem, bo chyba nie udało się jej całkiem wyprasować. I zawsze mówię sobie - nigdy więcej, są przecież pralnie gdzie oszczędzę nerwy, czas i ryzyko zniszczenia. No i teraz też sobie tak powiedziałem.
  7. @Dawidk19921 w "czymś" obojętnie czym? Czy masz jakieś ukierunkowane zainteresowanie i pomysł na to co chcesz robić? Jak wiesz co Cię interesuje to może kwestia nie tylko nauki w pracy ale też poświęcania trochę czasu temu zajęciu po przyjściu do domu? Sam często "nadrabiam" swoje braki w kompetencjach w czasie wolnym i to normalne że niektóre rzeczy wymagają czasu żeby je przyswoić
  8. Dziś dzień biurowy, więc mogło być różnie. Bo ostatnio nie najlepiej się czulem poza domem, ale dziś jest git. Wiec radośnie mogę oznajmic, że czuje się tylko śpiący. Fajnie mieć takie zwykłe odczucia bez tralalala w głowie. Jestem śpiący i jest fajnie. A 18:00 niedługo, więcbw sumie jeszcze fajniej
  9. @Carolus w przypadku silnych lęków to kazdy inny skutek uboczny wydaje się być do zaakceptowania byle głowa była spokojna. Ale na lżejsze zaburzenia lękowe myślę że paroksetyna nie powinna być pierwszym wyborem bo jednak uboki na dawkach terapeutycznych są konkretne
  10. "Często rozważaj powiązanie wszystkich rzeczy w świecie i wzajemny ich stosunek. W jakiś bowiem sposób wszystkie one splecione są ze sobą i wszystkie podług tego są przyjazne sobie. Jedno następuje za drugim ze względu na ruch napięty, i wspólne tchnienie, i jedność substancji" (c) Marek Aureliusz
  11. On/ona ma Ci przede wszystkim pomóc a nie lubić:) myślę, że dużo łatwiej się żyje gdy nie analizujemy czy ktoś nas lubi czy nie lubi czy coś wypada czy nie wypada. Nie znaczy to żeby celowo ranic innych albo być wredną suką dla wszystkich. Ale choćbyś była najlepszą osobą na tym świecie to zawsze się znajdą osoby którym czymś podpadniesz. Nawet rzeczami na które nie masz wpływu. Bo za ładna, bo za brzydka, bo za cicha, bo za głośna itd. itp. yoloooo
  12. Ta niepewność to w towarzyskiej sferze ma racje bytu. Lekarze naprawdę już dużo widzieli i słyszeli i ciężko ich zaskoczyć. A jeśli uważałaś, że może to być istotne i gdzieś Cię to gryzło to myślę, że dobra robota
  13. To wszystko co opisałeś. Niestety sfera seksualna najbardziej obrywa przy paroksetynie. Natomiast wszystko zależy od dawki i ewentualnych innych trików jakie można zastosować. Są suplementy, które trochę poprawiają tą sferę + lekarze też mogą coś włączyć na "poprawę działania sprzętu". Ale fakt jest taki, że można bez końca co ma też swoje plusy Ale są też inne skutki uboczne typu zamulenie i taki brak energii i senność. No generalnie to jest mocny lek. Skuteczny ale ma swoje mroczne strony j/w. Natomiast mi nic innego już nie pomagało więc wybór jest prosty. A tak jak mówię - na mniejszych dawkach nie ma tragedii. Jedynie wchodzenie na nią może być trudne Yes ma`am!
  14. I lepiej gdy się to powie, czy gorzej, czy bez znaczenia?
  15. Ale jeszcze się nie odprzerwiliśmy to co mam z tym zrobić A bo wszyscy nasrali do własnego gniazda. A już w IT to najbardziej To akurat temu bezbekowi wyszło
  16. Dobrze mówi. Plus dodałbym jeszcze do listy pracę gdzie masz powtarzalne czynności. Typu praca na produkcji, pakowanie, magazyn itp. jeśli masz problem z przyswajaniem nowych zadań to poszukaj czegoś gdzie nie trzeba będzie się zbyt wiele nowego uczyc. Typów pracy do wykonywania jest duuuuuzo i dla każdego się coś znajdzie
  17. O której mam być na biforek?
  18. Na to czekałem! Czyżbyś znalazła coś co jednak chociaż trochę poprawia nastrój?
  19. To na balety do Wawy teraz
  20. Drzemka z kotem przy głowie. A raczej kotem jako poduszką
  21. shadow_no

    Moja droga

    @pik123 najważniejsze, to szukać i próbować każdy potrzebuje trochę czegoś innego
  22. @Aga12345 wiem, że podczas wchodzenia jest kolorowo bo sam na niej jestem i nasilenie lęków jest zawsze kosmiczne. Natomiast na 10mg ich niwelowanie jest takie powiedziałbym pół na pół. Jak jesteś w dobrej kondycji to sobie z nimi poradzisz i mimo różnych napadów raczej w większości przypadków wyjdziesz zwycięsko. Ale w przypadku nasilonych objawów 10mg tylko lekko to wszystko maskuje i do pełnej mocy jeszcze dosyć daleka droga. Wiem jakie są jej skutki uboczne na wyższych dawkach i z tego powodu też jestem na takiej malutkiej bo to kompromis. Ale jeśli wróciłyby mi mocne jazdy (a rozumiem, że takie właśnie masz). To te 20mg raczej to takie minimum żeby ocenić działanie Ale to tylko moja opinia, oczywiście skonsultuj się w tej sprawie ze swoim lekarzem. Ja tylko zaznaczam, że 10 to dosyć mało
  23. I dla takich dni się żyje ^^ Każdy dzień, gdy się zajmujemy "normalnymi problemami" wydaje się być jednak czasami bardzo odległy
×