-
Postów
7 285 -
Dołączył
Treść opublikowana przez shadow_no
-
Ha! Pewnie sama podsmarkujesz pod nosem
-
Muszę się z nimi przespać. Strasznie dużo głupot na raz
-
Dobra bo mnie już palce od klikania bolą to dajcie wytchnienie
-
To pa tera, co tego lata będzie grane
-
Cicho ucze się tak podglądać, żeby nikt nie widział. Nie demaskuj mnie
-
Czemu zadajesz pytania bez pozwolenia? Też chcesz po tyłku? Niegrzeczna
-
Nie bo tam jest też nieprawda. Napisali tam, że lubię podglądać innych. A ja mam taką pracę przecież że po prostu muszę wszystko czytać. Wszystko przeinaczyli
-
Właśnie wyszło, że Wam powinienem założyć knebel i strzelić klapsem po pupach. Tzn. Tobie akurat nie nohomo
-
NIE
-
Takie głupoty mi wyszły że szkoda gadać. Myślałem że jestem chory psychicznie a wychodzi że jestem psychopatą xddd
-
To dla mnie nowość. Nie sądziłem, że na stare lata mnie to spotka
-
Dobrze! Właśnie może robie błąd że oprócz witamin to niczym się nie leczę:P Chociaż w sumie... biorę leki na głowę. A przeziębienie czuje też w głowie. Więc może i tu paroksetyna się sprawdzi
-
Cały czas czuje się jakby mocno przeziębiony. I dziś pod tym względem gorzej niż wczoraj. Ale ogólnie w porównaniu do tego co było tydzień temu to jest lepiej
-
Co za test macie? Dajcie link bo dziś dużo pracy mam
-
Ale w takim razie jak niby "nowe leki" miałyby pomóc? Z tego co mówisz, to na te problemy nie da się zaradzić lekami
-
@Melodiaa @Lusesita Dolores u mnie już ponad tydzień i dziś mam wrażenie, że gorzej niż wczoraj o_O mimo, że nie ma tragedii już ale katar najbardziej wkurza
-
@Lusesita Dolores zdrówka dla Was
-
Rozumiem to bo sam bym się takiej metody leczenia nie podjął. Natomiast rozumiem też podejście pacjentów dla których może się to wydawać jedyna opcja na poprawę ich stanu. W walce o swoje zdrowie czasem możemy dojść do pewnej ściany i wtedy może się to wydawać jedyna opcją. W sumie czasem podobne słowa słyszałem odnośnie podejścia do leków stosowanych w psychiatrii. Sporo osób podobnie do nich podchodzi "nie wiem co musiałoby się ze mną dziać, żebym zdecydował się na psychotropy"
-
A bo w filmach to tak głupio zawsze przedstawione. Że bardziej przypomina krzesło elektryczne niż terapie. Skuteczność to większość opinii jakie sam słyszałem jest w krótkim okresie czasu dobra ale z trwałością efektów jest już róznie
-
to ten z uzbekistanu xd
-
nie prawda. Nie trzeba w nocy
-
A to wszystko się zgadza właśnie bo w sumie chodzi o działanie. Jeśli coś robisz nawet bez większego celu to spoko. Ja po prostu muszę mieć jakieś cele żeby cokolwiek w ogóle robić. Bo inaczej bym stał w miejscu i nie pozwoliłbym przypadkowi się wydarzać
-
Kiedyś taka fajną animację widziałem, która mniej więcej wyglądała tak: Masz plan który wygląda tak, że idziesz z kropki A do kropki B. No i rozpoczynając tą podróż pojawia się przeszkoda. Więc zamiast iść po lini prostej to zrobiłaś coś po skosie. Ale dalej ciśniesz w stronę tej kropki B. A tam kolejna przeszkoda i znów skręcasz. I pojawia się w tej drodze pełno takich zygzaków. Ale jeśli nadal tam idziesz to raz, że w końcu jest duża szansa, że tam dotrzesz, a dwa, że cała ta droga pomiędzy jest kluczowa dla własnego rozwoju. Bo te przeszkody najbardziej hartują. Gdyby plany zawsze się udawały i były łatwe to byłoby jeszcze gorzej. Więc warto mieć jakieś cele i do nich dążyć po prostu z góry godząc się, że nie będzie łatwo i "że będzie się pierdzielić"
-
Ja zrozumiałem, że to ta strona na facebooku z regionalizmami? I że jak ktoś np. mówi zrywka to wiadomo, że z Częstochowy
-
W sensie, że nie zmieniają osobowości i magicznie nie wyłączają na zawsze np. nerwicy? No trochę w tym racji. Ale równie dobrze można powiedzieć wtedy, że leki na serce np. na nadciśnienie nie leczą. Bo też po tym jak się je zażyje to nic się permanentnie nie zmienia i trzeba powtórzyć jutro. A czemu Rexetin już nie uważasz, że będzie dobrym wyborem? Sam na paroksetynie jestem i nigdy nie zawiodła nawet gdy wracałem do niej po odstawieniu i to nie raz czy dwa