IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
3 filmy pod rząd - to tylko leniwiec potrafi dobrze, że nie wrosłem w fotel
-
Co za cholera siedzę w tym domu nie mam co robić i mam ostatnio zupełnie tak samo jak Darek. Cały dzień przesiedziałem sam w pokoju... Jutro idę na basen, na kurs prawka, może się jeszcze coś wymyśli bo oszaleję przed tym monitorem Darek jedno w twoim poście zwróciło moją uwagę: A po co ktoś nowy? Dochodzę powoli do wniosku, że znajomości są jak wino - im starsze tym lepsze. Ludzie z klasy mnie totalnie olali przy poszukiwaniu stancji/mieszkania - żebym sam się nie spytał to bym nawet nie wiedział że już się po jakichś tam mieszkankach poustawiali. Tyle są warci (a wiele z nich mówiło że z chęcią by było ze mną na stancji itp. - jeden oczywiście do mnie z tekstem "przyjacielu" - ale wtedy czegoś tam potrzebował, chyba przy kompie -krótko mówiąc olać ich). Za to mam kumpli, których znam jeszcze od początku gimnazjum i od 6 lat ani razu się na nich nie zawiodłem. I o takie znajomości warto dbać - a po co komuś zupełnie nowi ludzie? Prawdę mówiąc to w różnych sytuacjach sami się znajdą - czy to uczelnia, czy to akademik, czy stancja, czy praca itd. Tak naprawdę to tutaj na forum poznałem dobrych ludzi, a w realu w większości miałem okazję się na ludziach prędzej czy później zawieść. Naprawdę mało porządnych ludzi na tym świecie - po prostu się nie liczą tylko brną przez życie do przodu po trupach - a co tam - im ma być tylko dobrze - a innych można skopać.
-
Ta wf-istka to kompletna I D I O T K A. Ja miałem przez 3 lata liceum złotego nauczyciela wf-istę, dzięki niemu coś zacząłem wreszcie ćwiczyć, nawet chodziłem na treningi koszykówki, trochę się poprawiłem (na razie nadal jest kiepsko ze mną ale już o niebo lepiej niż kiedyś). Amy18 współczuję mój wf-ista nie robił mi nigdy żadnych problemów - jak nie chciałem ćwiczyć to mówiłem że źle się czuję i tyle - kompletny luz - czym się to kończyło - nie tym że nie ćwiczyłem, ale mając swobodę wyboru wybierałem żeby ćwiczyć - nawet jeśli mi coś było to chociaż próbowałem ćwiczyć, ale się nie obijałem. Za to u nauczyciela innego (jeszcze w podstawówce), który do ćwiczeń zmuszał i był jeszcze gorszy od twojej wf-istki (zrobił nam wojsko w 4 klasie podstawówki) obijałem się i kombinowałem na wszelkie sposoby żeby nie ćwiczyć.
-
inez3 dzięki widzę że walczysz i wspaniale że tak jest :) smutna48 jak Marianek się odezwie to i będziemy wiedzieć co z nim.
-
Już lepszy polczat. Skype odwija ostatnio jakieś numery i nie działa jak trzeba (chyba nie tylko u mnie). Czasem dostaję wiadomości z czatu jak już się rozmowa skończy... Teraz w sumie nie wiem czy ludzie do mnie piszą i wiadomości nie dochodzą czy nie piszą - u mnie kompletna cisza już z 2 tygodnie. Właśnie teraz zauważyłem że Skype sam mi się wylogował no po prostu godny polecenia program
-
Mamy taki jeden na IRCu: krakow.irc.pl IP: 149.156.124.222 Port: 6667 kanał: #nerwica tylko nikt tam nie zagląda... Macie propozycje jakiegoś innego czata to znaczy inny rodzaj inny serwer czy coś takiego? A co do spotkania to ja jestem kolejny chętny
-
A ja dzisiaj przesiedziałem 3/4 dnia przed kompem (nuuuuuuuudy - za mało pisaliście na forum ), a 1/4 u kumpla. Jakiś kopnięty dzisiaj dzień - jeszcze jeden taki i dolina
-
Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)
IceMan odpowiedział(a) na cicha woda temat w Nerwica lękowa
Nic nie przeszkadza. Zapraszam do Shoutboxa - jest na dole strony głównej forum. Forum ma również swój czat - zaproś kogo chcesz i gadaj. Rozejrzyj się po forum co do czego jest a dopiero potem rzucaj pretensjami. -
Poszukaj odpowiedniego tematu w subforum Miasta - albo załóż nowy, ale TAM
-
Sorry, że się wtrącę, ale wejdźcie na czat jeżeli chcecie w ten sposób pogadać, albo shoutbox, ale nie na forum
-
Najlepiej to takie myśli pogonić i komuś w buty wsadzić sam miewałem takie myśli i do niczego konstruktywnego mnie nie doprowadziły. a tam sądny dzień co za sądny dzień? życzę powodzenia na terapii A czy jeżeli źle się czujesz to ktoś zwraca uwagę czy ludzie to ignorują i czujesz się z tym samopoczuciem samotna? Bo jeżeli to drugie, to może podświadomie chcesz zwrócić na siebie uwagę? Przed blokiem się opalać nie będę - 200 okien i wścibskie sąsiadki na basenie ludziów jak mrówków i nie wiem czy będzie miejsce na kolejną szprotkę w puszce (bo tak to na pewno tam wygląda - w dzień roboczy byłem i było ciasno a w niedzielę to tam masakra jest), baseniku nie mam, koncertów w okolicy żadnych - naprawdę nic mi nie stoi na przeszkodzie I to po stresie - będzie świetnie wytrzymasz oby tylko tego kuzyna nie było to i może z przyjemnością posiedzisz smutna48 a szukałaś przyczyny? bo ja mam wrażenie, że ... może za wiele od siebie wymagasz?
-
Ja też chcę masaż
-
Wypraszam sobie co to za sprawiedliwość?
-
Czyżbym się przejęzyczył?
-
maiev jeżeli odkryjesz jak nie zostać wrobionym to daj znać... tylko bądź w tym lepsza od swojego siostrzeńca A powiedz mi jeszcze skąd wiesz że je masz [ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:19 pm ] Czy ten powyżej to winowajca? Z tego co wiem to po prostu trzeba odczekać pewien czas (kilka dni) aż lek zacznie działać jak powinien. No nic tylko życzyć żebyś to wytrwał.
-
To Nobla za to... Atkaa ja też tak chceeeee... a jaki koncert? Ja co do opalenizny to jestem zeszłoroczny... trochę mi zostało bo się kompletnie zjarałem na słonku w zeszłym roku
-
Brawa dla naszych dzisiejszych gwiazd !!
-
No i Ania się zahahała zamiast tańczyć a teraz czas żeby Ania nam coś zaśpiewała
-
No na deskorolce gleba (szczególnie jeśli jakieś tricki wykonujesz) to nic dziwnego... w ogóle to naprawdę fajną masz pasję no i jak z Tobą rozmawiam to bez owijania w bawełnę jesteś naprawdę fajną i interesującą osobą. Tylko żebyś umiała tą swoją osobowość pokazać innym - pracuj nad tym bo warto - jestem w 100% szczery i nie próbuję Cię na siłę uskrzydlić tylko stwierdzam fakt po tym co widzę na ekranie :)
-
Mówiłaś że ćwiczysz coś na deskorolce - gdzieś w innym temacie mi to przeskoczyło może i to Cię z domu wyciągnie - pojeździj w jakichś zaludnionych miejscach i a nuż na kogoś znajomego natrafisz i sama z siebie rozmowa wyniknie.
-
a bo ze mnie taki wielki tancerz to Aniu zapraszam do tańca, a Gusię ładnie poproszę o użyczenie głosu a potem zamiana - może się Gusi humor poprawi
-
Głupio mi teraz ja tu do tańca namawiam a Gusi smutno... co się stało Gusiaku?
-
A co fajnego nam zaśpiewasz? Ja ostatnio śpiewałem to mam plan ty zaśpiewasz a ja może zatańczę z Anią jak da się zaprosić na parkiet, a potem nam zaśpiewa Ania Tylko nie wiem czy będziecie chciały ze mną tańczyć nóżek obiecuję nie podeptać