IceMan
Legenda Forum-
Postów
4 790 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez IceMan
-
Dopingu w klubie leniwców nie uznajemy tylko czysty sport
-
Gratulacje
-
Ludzie nerwica to choroba ale da sie z niej wyjść !!!
IceMan odpowiedział(a) na AronFtv temat w Kroki do wolności
Podpisuję się pod tym AronFtv, z tym można sobie poradzić... w pewnym momencie zwątpiłem czy ja mam nerwicę, a może mam jakieś lekkie stadium itp. po prostu uwierzyłem i odpowiedziałem sobie jednoznacznie na zadane przez ciebie pytanie - i zacząłem sobie naprawdę dobrze radzić, kiedy (w tym samym czasie) inni nie mogli sobie w ogóle poradzić ze swoimi lękami. Także zawsze i wszędzie: na pierwszym miejscu: wiara w siebie i determinacja! -
Nie, po prostu sobie daruję
-
Coś bardziej optymistycznego - już są wakacje (powiedział maturzysta)
-
No to przebijam - coś około 16:30-17:00 po sylwestrze ...aha... a cały dzień przeleżany w łóżku z powodu braku centralnego i wynikającego z tego leniwca też się liczy?
-
Cicho... nie chce mi się... a poza tym zepsułoby cały czar twojego koncertu Gusia... owacje na stojąco!!!
-
Yyy... szczęka mi opadła... DAREK!!! Ty na głowę upadłeś? Czy pod wpływem alkoholu to pisałeś? Człowieku, takim ludziom nie można inaczej życzyć niż życzyłeś. Szczerze mówiąc - na męczenników popyt minął. Dla takich jak oni nie powinno być litości pewnie że będzie lepiej A u mnie tak jak nic się nie dzieje to dziś się trochę działo. Najpierw na 8:15 na egzamin z angielskiego, postękałem przed egzaminatorką, z tego co koledzy mówią (o wynikach) to chyba dobrze mi poszło, potem jazda na Wrocław z rodzicami, obejrzałem stancję, o jakiej dowiedziałem się od kuzyna (położenie wyśmienite, 10 min pieszo do uczelni, obok park, cicho, spokojnie, zero zgiełku ulicznego, życzliwa właścicielka, ale jedna wada - stara kamienica i mieszkanie z post-PRLowskim wiekowym wyposażeniem, a raczej jego brakiem - w pokoju na dwie osoby 2 łóżka, biurko, stół, komoda i niewielka szafa), na razie więc się nie decyduję i szukam dalej, potem odwiedziliśmy ciocię, która aktualnie jest w szpitalu na radioterapii, Makro, Auchan, no i wychodzimy, a tu na niebie coś mniej więcej takie jak pokazują na National Geographic i rura do domu... dookoła wyładowania których Discovery by się nie powstydziło, a my wracaliśmy z sercem w gardle i duszą na ramieniu, bo co prawda tam pioruny nic (w końcu samochód to klatka Faradaya, czyli jedno z bezpieczniejszych miejsc podczas burzy), ale jechaliśmy prosto w centrum burzy i potencjalnie mogliśmy zamiast samochodem to dojechać do domu rzeźbą z giętego metalu i tłuczonego szkła (bo zanosiło się na gradobicie), ale na szczęście dojechaliśmy w jednym kawałku i to tyle, teraz siedzę w domciu i się relaksuję bo padam ze zmęczenia Pozdrawiam wszystkich!
-
Nitka pomysł moim zdaniem rewelacyjny... mnie też coś kręci w tym kierunku ale na razie poczyniłem wiele kroków w kierunku informatyki... ale po informatyce - pomyślimy czyli nie trzeba mieć zdanej matury z jakichś tam przedmiotów tylko można pisać egzamin wstępny?
-
To kto wystąpi na ochotnika? Może pomysłodawca? Przytulam ale nie panią Sowińską, chyba sobie daruję
-
Uuuu... Zorki ale performance to był cały morski koncert
-
jevii grratuluję
-
To zdanie brzmi co najmniej niejednoznacznie Bo katować się nie warto - zwykle nie ma czym zdrówka życzę tyle ile chcesz (zależnie od ilości klasówek przed Tobą możesz chcieć go albo nie )
-
ja śpiewać nie umiem to dajcie mi... perkusję
-
to kto ze mną zatańczy?
-
Wzajemnie Przytulam WSZYSTKICH i każdego z osobna
-
no i wojna o stołek... tak czułem ale Lidzia ty się nie przemęczysz za bardzo leniuchu jeden?
-
Przybył szanowny zacny leń Piotr z Zarzecza ... ciekawe kto po mnie przyjdzie bo po tym z Zarzecza był następny z Z........ wiecie czego
-
Mika - Relax. Take it easy
-
nie myślałaś o korkach? Ważne żeby zrobić ten pierwszy krok a potem następny i nawet jak raz nie wyjdzie to próbować dalej. 3mam kciuki :)
-
Lidzia napisałaś post na dłużej niż jedną linijkę... za to też karne są... doniosę prezesowi klubu bo to niedopuszczalne
-
213 masz na liczniku... a w ogóle co to zawody?
-
się robi PS. Co do tematu, sam po sobie wiem że samopoczucie i nastrój ma wpływ na to jak człowiek o siebie dba. Jeżeli jest w dołku/depresji, to nie widzi żadnej potrzeby w dbaniu o siebie, a jeżeli to nerwica, to często człowiek zmęczony nerwicą zaczyna wszystko olewać. A jeżeli chodzi o mnie, to lubię czarny po pierwsze, po drugie wszędzie niezastąpione jeansy... a poza tym to z tym dbaniem o siebie - u mnie to ogranicza do utrzymywania siebie w normalnym ludzkim porządku