Skocz do zawartości
Nerwica.com

Zenonek

Użytkownik
  • Postów

    3 565
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zenonek

  1. Zenonek

    Jak odzyskać pieniądze

    Magdaa, Badzcie natretami - wydaje mi sie, ze jesli kasa nie jest ogromna to nie ma sensu uciekac sie do grozb itp (nie wiadomo co to za pojeb). Dzwoncie , esemesujcie , jedzcie do niego do domu (jak nie jest za daleko), i tak non stop- mysle, ze jak zrozumie, ze mu nie odpuscicie to odda. I na przyszlosc bedziecie wiedzieli co to za zjeb.
  2. pasożyt, To dlatego musisz brac leki stale-non stop w zasadzie i git.
  3. pasożyt, Powtarzam jesli lekarz zdiagnozowal depresje endogenna i osiagnieciu remisji , nakazal odstawic leki to jest debilem, a nie psychiatra. Tak jak napisala Shadowmere, Ty musisz brac leki po osiagnieciu remisji- przeciez to absolutna podstawa.
  4. pasożyt, To nie jest z Toba tak zle, jak dobrze reagujesz na leki. Zatem idz do lekarza i bierz leki i bedzie git. Tylko dluugo trza brac rok-dwa jak nic.
  5. to czego nie brales lol ? :) A brales : - 2 x SSRI naraz - SSRI + Reboksetyna - TLPD + SSRI - Tianeptyna - Bupropion - 2x TLPD - TLPD + Mianseryna - TLPD + Mirtazapina - Imipramine - Noveril ?
  6. To wroc do jakiegos leku lub sproboj Amitryptyline, Cymbalte, Valdoxan (bdb lek), Imipramine, czy Noveril...
  7. fallenone26, Coz czyli nie leczyles sie nigdy psychiatrycznie dlugotrwale i duzymi dawkami ? I na terapie chodziles krotkotrwale ? To musisz wiedziec, ze na pelny efekt dzialania farmakoterapii trzeba czekac 3-5 miesiecy- pozniej najczesciej jest juz tylko lepiej. Tak wlasnie tyle to musi trwac. Miesiac leczenia antydepresantami to jest NIC- w tym czasie moze nastapic pogorszenie. Dla porownania to tak samo jakbys mial prowadzic kuracje antybiotykiem 10 dni, ale na drugi dzien juz bys nie wzial kapsa , bo po pierwszej nie poczules sie lepiej. Dodatkowo- dobra psychoterapi jest tez nieoceniona- zwlaszcza w Twojej sytuacji wydaje mi sie, ze jest bardzo, ale to bardzo wskazana. Jednak efekty nie przyjda po miesiacu czy dwoch, musisz wiedziec, ze czesto na poczatku terapii moze byc gorzej (rozdrapywanie ran itp), ale pozniej bedzie lepiej. Musisz sam sobie dac szanse, bo jak sam sobie jej nie dasz to kto Ci ja da ? Zacznij od wyszukania dobrego psychiatry i psychoterapeuty i walcz z calych sil, chocby resztkowych, ale walcz. Jak mozesz myslec o samobojstwie nie sporobojac wszystkich mozliwosci leczenia-terapii ? Powiedzialem, ze nie masz szans na wyjscie BEZ lekow i terapii, ale Z terapia i Z lekami masz ogromne szanse na wyjscie z tego dola. Praca rzemieslnicza - jak tapetowanie etc jest zawsze pozadana i dlatego mozna na niej zarobic 4000 zl na miesiac lekko, - zadna ujma byc pracownikiem.
  8. studentka89, Antyderpesanty + psychoterapia + troche pracy nad soba = bedzie dobrze. Sprawdz na forum, moze jest tu jakis polecony psychiatra i terapeuta.
  9. Sorrow, Zgadzam sie, ze praca na pelny etat ponizej gdzies 1800-2000 zl to czysty wyzysk i totalne upodlenie czlowieka poczciwego. Nie ujmujac nikomu, wiem, ze sa ludzie co zarabiaja po 1200-1600 i sa zadowolenie, ale oni tak naprawde nie zdaja sobie chyba sprawy, ze tak naprawde jest to czysty kolchoz, oboz pracy niewolniczej. Co do zalozenia firmy - no w Polsce jest z tym TRAGEDIA. Mikro, mali i sredni przedsiebiorcy (do 50 osob zatrudnionych) sa niszczeni, je*ani ze wszystkich stron przez panstwo, a oligarchowie placa podatki w rajach podatkowych. Czlowiek bez wyksztalcenia moze niezle zarabiac (powyzej 2500-3000), ale musi nauczyc sie jakiegos fachu jak stolarka, obuwnictwo, malowanie, tapetowanie itp itd
  10. pasożyt, Skoro masz depresje endogenna to musisz sie leczyc terapia : - Imipramina - Amitryptylina - Noveril - Anafranil - Cymbalta - Efectin + np sole Litu albo inny stabilizator + ewentualnie neuroleptyk. Brales ktores z tych lekow ?
  11. Co rozumiesz przez rozkrecanie sie ? Bo ja czytalem , ze pelne dzialanie przeciwspychotyczne nastepuje po 3-6 tygodniach. W nerwicach i obsesjach moze troche szybciej. Aczkolwiek pewnie to zalezy od danego neuroleptyka tez.
  12. pasożyt, Tak to jest z lekami, ze jak sa zle dobrane to moga potegowac stany "odmienne". Dwa : wiesz , ze na poczatku nawet do 4 tygodni moze byc pogorszenie, bo wiekszosc ludzi poprawe odczuwa po 3-6 miesiacach brania lekow. Trzy : jezeli masz NN to wymagasz stosowania srednich i wysokich dawek lekow + kuracji kombinowaneg antydepresant/y (dwa naraz) + neuroleptyk czy stabilizator. Potrzebujesz wizyty u dobrgo psychiatry.
  13. antiffa, Jak masz sie przelamac ? Po prostu wziasc nogi za pas i isc i sie umowic. Dodatkowo mysle, ze powinnas wiedziec, ze wizyty u psychiatrow z prawdziwego zdarzenia naleza do bardzo przyjemnych rzeczy ! Ty sie NICZYM nie przejmuj to lekarz stwarza relaksacyjna atmosfere, zadaje pytania itp itd. Im dluzej czekasz tym gorzej dla ciebie , mam nadzieje, ze zdajesz sobie z tego sprawe ? Marsz do psychiatry i napisz jak bylo...i jakie leki dal.
  14. Ciag dalszy pytan : - leczyles sie psychiatrycznie ? Jezeli tak to : - jakie leki brales - jakie dawki - jak dlugo bralesz poszczegolne leki - miales psychoterapie ? Jezeli sie nie leczyles to czas zaczac... Dodatkowo NIE jestes nieudacznikiem, masz licencjat, prowadziles sklep... Moze czas podjac leczenie + psychoterapie i jakos probowac wyjsc z tego ?
  15. zaqzax, A jaka dawke stosujesz ? Bo zeby nie bylo jak przy Pernazynie - stosowales mikrodawke i nic dziwnego, ze nie zadzialalo.
  16. Po pierwsze farmaktorerapia - bez ktorej NIE MASZ zadnych szans na wyjscie z problemu- potem psychoterapia. Jak juz jako tako sie ogarniesz to znajdz jakas prace. Aha i mozna przyzwoicie zarabiac majac LO - trzeba nauczyc sie jakiegos fachu - polecam przyuczyc sie malowania, tapetowania, kladzenia glazury itp itd. Po jakims czasie mozesz sam rozpoczac dzialalnosc i kasa i to calkiem spora sama przyjdzie ( 5000 zl na miesiac na lajcie). Tylko nie ludz sie, ze bez intensywnej farmako i psychoterapii z tego wyjdziesz... Podstawowe pytania : - jakie leki i jakie dawki brales - jak dlugo brales poszczegolne leki ? - stosowales tylko monoterapie ?
  17. zaqzax, Raczej na bank sie rozkreci, gdyz pelne dzialanie neuroleptykow pewnie jak wiesz nastepuje w okresie 3-6 tygodni...
  18. Przeciec Ci pisalem, ze 25-50 mg to W OGOLE NIE sa dawki. To jest wedlug mojego lekarza tzw mikrodawka NIE majaca prawa praktycznie dzialac. Jakikolwiek sens uzywania zaczyna sie od 75-100 mg do okolo125-150 przy nerwicach i depresjach.
  19. Zenonek

    Walka o krzyż

    bunny_wrrr, Tak wlasnie wyglada pluralizm i pseudorownouprawnienie. Hipokryzja do szescianiu. Dobrze to ujelas. Jedno wolno gnoic ile wlezie, ale jak sie nie idzie w zgodzie z poprawnoscia jedynie slusznej polityki spoleczno-politycznej to bedzie sie zlinczowanym przez pewne potezne media. Nasunela mi sie historia pewnego czlowiek, ktore keidys czytalem - nie pamietam doklanie , ale mniej wiecej chodzilo o to, ze pewien starszy juz pan prowadzil jakis niewielki zaklad (cukiernie czy cos w ten desen) w pewnym europejskim miescie. Raz sie zdarzylo, ze cos nieopatrznie powiedzial czy zrobil jakis gest przeciwko homoseksualistom. Zostal bezwglednie zniszczony.... Zreszta kazdy kto zna jakiegos normalnego, niefanatycznego geja- wie, ze najbardziej NIEtolerancyjnym srodowiskiem wzgledem homoseksualistow jest wlasnie ich srodowisko.
  20. Kuracja dobry neuroleptyk + antydepresant czasmi + stabilizator powinny pomoc naprawde dobrze...ale neuroleptyki tez wykazuja pelne dzialanie dopiero po kilku tygodniach.
×