Skocz do zawartości
Nerwica.com

depresyjny86

Legenda Forum
  • Postów

    7 083
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez depresyjny86

  1. Nie chce byc cale zycie taki jaki jestem bo jestem taki jak Ty teraz ale od dziecka.Ja tez chce sie zmienic ale nie wiem jak...choć przez chwile chcialbym byc taki jak Ty kiedyś ale obawiam sie ze to nigdy nie wyjdzie bo nie wiem jak mial bym sie zachowywac w stosunku do ludzi,w roznych sytuacjach,bo teraz jest tak ze w kazdej sytuacji wychodze na idiotę.
  2. Nienawidzę ludzi nienawidzę tych lepszych istot ode mnie...Kurwa dlaczego nie moge być taki jak oni? Dlaczego?
  3. Mnie wykańcza brak jakiejkolwiek przeszłości...bo jak już mówiłem,nie wiem do czego mam wrócić,co mam robić,nie wiem jaki jestem tak naprawdę,kim jestem...
  4. Dean ciesz się,że masz do "kogo" wracać.Ja nie mam takiego "człowieka nerwicy sprzed.." Ja zawsze byłem nudziarzem,nigdy nie byłem w centrum zainteresowania,nie uchodziłem za wesołego...nie brylowałem na przyjęciach,bałem się ludzi no masz racje jestem niedorozwinięty bo nie mam poczucia humoru,zupełnie Dla tego oraz z innych powodów mam podejrzenia,że już od dziecka coś było ze mną nie tego. Ale wróćmy do tematu. Nie ma co ukrywać,wygląd jest ważny...może nie aż tak bardzo ważny ale jednak.Dlatego już od najmłodszych lat rodzice powinni zadbać o rozwój fizyczny swoich dzieci po to aby w dorosłej przyszłości już normalny facet nie miał problemów z powodu wyglądu.
  5. Iza nie jestem wspaniałym facetem,nie widziałaś mnie na realu...,uwierz mi,że wyglądam,i zachowuje się tragicznie...Jestem marną karykaturą człowieka w tej chwilii.Mam nadzieję,że kiedyś się odbuduję,że kiedyś wydarzy się cud i znikną moje wady...Niestety też niektórych wad nie da się już odkręcić..nie mogę cofnąć czasu.
  6. A ja zawsze będę pisał,że nie warto..oczywiście nie warto wtedy kiedy jest się niezdolnym do życia z kimś.
  7. Po co sie bawić w szufladkowanie typu : męskie zachowania,niemęskie zachowania.. Każdy z nas jest inny,nie można tak szufladkować ludzi.,
  8. Dlaczego Wam aż tak zależy....chcecie zostać odrzuceni?.Milość boli a nawet jak jest udana,to i tak bycie z kimś po pewnym czasie staje się męczące pewnie....I te ciągłe myśli o tym,co Wasza partnerka o Was myśli,czy nie zdradza czasem itp.. Po co sie męczyć?
  9. Ja również Ci życzę Haniu,żeby się udało.
  10. Panna_Modliszka,Iza,dla mnie jesteś najlepszą przyjaciółką i wiedz,że Ty też zawsze możesz na mnie liczyć
  11. Ja boje się,może nie tego,że nie będę miał kobiety,bardziej tego,że nie będę miał przy sobie kogoś kto mi pomoże...
  12. żeby być w związku muszę się zmienić,nie ma innej drogi do tego... To wszystko jest chore.Jeszcze kilka lat temu bym tego tak nie napisał,bardziej przychylił bym się wtedy do Twojego zdania Basiu gdyby ktoś napisał to samo wtedy co ja teraz...
  13. Paradoksy przez normalność rozumiem : a)posiadanie planów na przyszłość b)bycie normalnym człowiekiem który poradzi sobie w każdej normalnej sytuacji c)normalność wiążę się też dla mnie z wyprostowaniem podejścia do ludzi,z nie traktowaniem ludzi z reala jak zła koniecznego. d)punkt c jest silnie powiązany z punktem d,w którym to normalność wiąże się z wyprostowaniem poglądów na związki, e) Normalność to dla mnie bycie w miarę atrakcyjnym facetem do czego duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo mi brakuje. f)Normalność to życie nie ograniczone przez lęki... g)posiadanie w miarę stałego nastroju i chęci do robienia czegokolwiek. h)normalne relacje z ludżmi,bez żadnego lęku przed odrzuceniem. To wszystko składa się na moje pojęcie normalności do któej mi da
  14. Basiu mam dość wszystkiego.............Nienawidzę swoich chorych zachowań.. Kurwa,daleko mi do normalności dopiero teraz zdalem sobie z tego sprawe....
  15. Nienawidze siebie,jestem gnojem debilem idiotą.............mam ochote siebie zniszczyc;/
  16. "Doooooomooooowe przedszkoooooole,wszystkie dzieci koooocha..." Nienawidze siebie,jestem zerem.
  17. Nienawidze świata.Nienawidzę ludzi z reala, nienawidzę uczuć,nienawidzę wszystkiego tego, co jest dla innych postrzegane jako pozytywne... Zasnąć nawet nie moge od tego wszystkiego... A co do powyzszej sytuacji...to nie wiem dlaczego Wy(ludzie czytający ten post;p) myślicie,że jak jest się z kimś to życie jest lepsze,a już zwłaszcza nie rozumiem związków osób zaburzonych w pewnym sensie. Nienawidzę uczuć.
×