Skocz do zawartości
Nerwica.com

L.E.

Użytkownik
  • Postów

    3 818
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez L.E.

  1. slow motion, póki co jest ok, ale już mam dosyć tych jaj. Więcej niż dwa dni bym nie wytrzymała I czuję się super, bo z okazji powrotu do diety robię sobie domowe spa Póki co ogarnęłam stopy i pazurki
  2. Jeszcze Szymon znalazł dwa zacne dzieła [videoyoutube=WQ_Yo06kIIA&feature=player_embedded][/videoyoutube] [videoyoutube=Wo-gGes6qig&feature=player_embedded][/videoyoutube]
  3. slow motion, jedno-dwa można. Te sześć to jest przegięcie. Można tak maksymalnie do 5 dni, a ja planuję tylko 2
  4. bretta, nie ma przecież jeszcze tragedii Mi się zdarza rzucić na całą wielką pakę chipsów A teraz sobie robię weekend z dietą kliniki Mayo (zwłaszcza, że mamy nadmiar jaj w lodówce), a na przyszły tydzień muszę sobie wymyślić jakąś wygodną i pozwalającą na pieczywo Stwierdziłam, że jak będę zmieniać diety to mi się żadna nie znudzi i łatwiej będzie trzymać. Zobaczymy jakie będą efekty
  5. Myślę, że jeden co najmniej A ja rozważam focha za oglądanie takich zacnych dzieł beze mnie
  6. http://www.filmweb.pl/film/Zonbi+asu-2011-642460 Jeszcze to, jeszcze to. Nie widziałam tego jeszcze, ale na pewno jest zacne
  7. Hahaha Zróbmy listę hitów na bezsenność. Polecam "Uzumaki". Chyba najgłupszy horror, jaki w życiu widziałam, a widziałam na prawdę sporo
  8. dodzia25, witamy Ja przeżywam dietetyczną katastrofę. Od trzech dni nie ćwiczę i źrę ponad 3000 kcal dziennie. Jeszcze trochę to będę wyglądać jak beczka albo jak bąk dla dzieci. Kupiłam sobie jakiś poradnik z opisanymi trzydziestoma kilkoma dietami. Może sobie coś wybiorę i będę się trzymać. Ale jak tu wytrzymać jak w pracy muszę (na prawdę muszę) oceniać organoleptycznie jasne pieczywa i ciasta? A poza tym to nie wyrabiam jak wszyscy wokół mnie jedzą niezdrowe świeże ciepłe chlebki, a ja miałabym nie jeść
  9. L.E.

    Czy zostawić studia?

    stokrotka345, nie rzucaj studiów. Nie wiem, czy jest coś takiego na każdej uczelni, ale u nas można rozbić sobie jeden rok na dwa lata i robić po połowie przedmiotów. Może tak spróbujesz, jak nie wiesz, czy dasz radę z całością?
  10. L.E.

    Wkurza mnie:

    Wkurwiają mnie niemiłosiernie laski ze stażu. Fakt są całkiem niegłupie, ale bez przesady. Czują się tak niesamowicie za dobre na pracę fizyczną, że to aż boli. I nie są w stanie przeżyć jej nawet 2 godziny w tygodniu, jak ekipa z hali nas poprosi, bo nie może normy wyrobić. I zawsze potem trzy dni strzelają z dupy na to, jak tam było strasznie i jak one tego nienawidzą i jak są na to za wykształcone i że tego nie ma w umowie. Zabiłabym!!! Nie wiem, czy tylko ja jestem taka, że lubię czasem popracować fizycznie, wyłączyć myślenie, a do tego popracować z nowymi ludźmi, poznać kogoś, pogadać i bonusowo poćwiczyć w pracy, a nie tylko na siłowni. Piszę chaotycznie, ale nadal mnie wścieklizna trzyma!
  11. Ja tam nadal lubię Byczą krew Mi nie szkodzi
  12. kafka, tytuł naukowy wcale nie musi świadczyć o tym, że ktoś ma rację. Moim zdaniem każdy ma prawo do szczęścia i każdy może być szczęśliwy. Czasem trzeba się tego nauczyć, czasem trzeba się wyleczyć, żeby do tego dojść. Masz swoje lepsze i gorsze dni, może to jest ten gorszy. Nie poddawaj się. Trzymam kciuki
  13. Agasaya, Mam tylko nadzieję, że nasza Pani Inspiracja się nie obrazi
  14. Agasaya, no historii zlotu też chyba sporo nowych wątków doszło. I nie wiem, co przegapiłam
  15. L.E.

    ocenianie ludzi

    Locust, miewam tak. Myślę, że część koczuje tu właśnie tyle czasu dlatego, że chce sprawdzić jak inni reagują na to co napiszą i boją się negatywnej reakcji.
  16. Agasaya, no książę miał się zaćpać z rozpaczy, ale póki co straciłam wenę
  17. Kiya, carlosbueno, ogarnąć się Jak już widziałam was oboje na żywo to z pełną świadomością i odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że zajebiści jesteście.
  18. Agasaya, toć ku*wami w dziele sztuki rzucać nie będę
  19. Pierwsza część Kopciuszka, wzorowana na oryginale Jak wam się podoba? Gdzieś w barze, którego już nie ma I w Gdyni go znaleźć nie można Bywała ekipa zdrożna Były księżniczki, o kształtach, Że oko ich objąć nie umie A także książęta dzicy, Których ni terapeuta nie zrozumie. W tym towarzystwie był też Kopciuszek Dama o oczach jak słońce I chociaż klima w barze chodziła Poczuła powietrze gorące. Gorący powiew myśli jej zmylił I kazał bieliznę zrzucić Widząc to później piękna królewna Nie mogła jednak zawrócić. A majtki znalazł książę z zamorza Bo nieopodal plaża była Myślał więc ciągle, cóż to za panna W barze bieliznę zrzuciła
  20. jakbym siebie widziała.... już boję się tego linczu No bez przesady. Czemu zaraz linczu?
  21. Agasaya, lol, teraz chcą wszyscy bajkopisarstwo uprawiać I ja bez alku i prochów mogę spróbować (znaczy z mojej strony, nie w bajce).
  22. Ja mogę ją złożyć do jakiejś ładnej kupy jak mi powysyłacie swoje wersje Kiedyś miałam aspiracje literackie, czas je odświeżyć
  23. Slawekkkk, tak chcę, ale dopiero teraz zrozumiałam cel tego tematu. Jeśli ktoś ma poważnie rozważyć Twoją ofertę to napisz dokładnie o co Ci chodzi i ile to ma kosztować.
×