wiem jak to wygląda, mało tego, wiem, jak to się czuje.
wygląda to syfiasto.
ale to nie znaczy, że nie boli i że pstryknięcie palcem to wszystko usunie z pamięci.
ja się jakoś trzymam na cloranxenie i oxazepamie, ale jest ciężko, szczególnie, że w życiu mi się wszystko pieprzy.
ale nie sięgnę po nic mocniejszego, chociaż bardzo kusi, aby wyłączyć uczucia.