coma, jesteśmy chyba trochę podobne. Jak mamy dać radę, to damy radę obie. Ja dzisiaj postanowiłam, że muszę poczynić ten jeszcze jeden wysiłek. Boże, daj mi siłę i wytrwałość, aby zwalczyć słabości i złe nawyki.
Tornado, do czasu, pracy nad sobą i wytrwałości dodałabym jeszcze motywację (czyli szczerą, prawdziwą chęć postawienia się na nogi, wyjścia z tego gówna). bo część z nas jest podzielona - coś w nas chce zdrowieć, coś jednocześnie wcale nie chce. coś nienawidzi choroby, coś ją kocha...