Skocz do zawartości
Nerwica.com

Korba

Legenda Forum
  • Postów

    12 852
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Korba

  1. carmen1988, idziesz jak burza
  2. jak mi się nie chce iść do pracy!!!! może uda się szybciej urwać.... no ale w końcu jest piątek, to powód do radości :)
  3. Korba

    czego aktualnie słuchasz?

    [videoyoutube=bv9CVuNRgCo][/videoyoutube] [videoyoutube=7HkjGg_pPJU][/videoyoutube] [videoyoutube=EuTA4jlpWA][/videoyoutube] -- 27 maja 2011, 18:09 -- [videoyoutube=Lb9X5jMofEo][/videoyoutube]
  4. Asiu.... cokolwiek odczuwam w związku z nią to jest takie..... jakby za mgłą, na tyle gorzkie, że nie chcę tego czuć. Nie umiem się przy tym zatrzymywać. Dopiero nauczyłam się akceptować swój negatywny stosunek. Kiedyś byłam na cmentarzu i nakrzyczałam na rodziców. Raz mi się udało. Teraz mnie znowu blokuje. Nie czuję nic, prócz goryczy. -- 27 maja 2011, 08:41 -- Asiu, ja myślę, że to jest dobry pomysł.... Tobie jest potrzebny terapeuta, z którym nie powoduje w Tobie aż takich emocji... Chociaż podejrzewam, że nie skorzystasz z tej opcji. To nie jest dobre, że boisz się jak będziesz funkcjonować przez 2 miesiące. Nie możesz być aż tak uzależniona od terapeutki. Chociaż porównując do Rachel z "Uratuj mnie", z takich przypadków też się wychodzi na prostą. Tyle że wspominałaś, że masz problem z otwieraniem się przed bliskimi osobami. A przed terapeutką powinnaś otwierać się całkowicie. Pisałaś, że pomijasz niektóre myśli, które są istotne. Tak można w stosunku z koleżanką, nie z terapeutką. To utrudnia Waszą pracę. Trzymaj się ciepło, Asiu, namawiam Cię do spróbowania kontaktu z innym terapeutką podczas nieobecności Twojej terapeutki. Tak na próbę...
  5. Zarówno terapeutka, jak i psychiatra temu bardzo kibicowały.
  6. paradoksy, brawo! carmen1988, też mi się szalenie podobał "Cień wiatru". Radość mi sprawił powrót do domu, kąpiel i kot...
  7. Przyszedł murzyn do babci zjadłem obiad. Kotlet mielony, ziemniaczki i surówka proszę o zaprzestanie złośliwości. to już jest nudne. Ledwo wytrzymałam podróż powrotną z Wawy. Ponad 4 godziny, ból stawów i kręgosłupa, 3 ketonale zeżarte. Te dni mnie wykończyły. A tak kochałam zawsze delegacje
  8. Korba

    Wkurza mnie:

    Trasa Warszawa - Katowice
  9. Korba

    Co teraz robisz?

    jadę z Wawy i sobie rozmyślam o W i o tym, że już chcę być w domu.
  10. Jest mi trudno wspominać dobre chwile, chociaż było ich trochę. Niestety terapia odblokowała złe emocje związane z mamą i teraz odczuwam głównie gorycz.
  11. Można pisać o wszystkim, co dotyczy dzisiejszego dnia, nawet jak są to pierdoły.
  12. esprit, opamiętaj się.
  13. bliksa, czy się pozbierałam to nie wiem... odbiło się to na mnie bardzo, bo to była długa choroba. To nie pozostaje bez skazy na umyśle, to co ja widziałam i przeżyłam. Nikomu tego nie życzę.
  14. bliksa, no jak widzę reklamy "pamiętaj o swojej mamie" itp, to naprawdę mi nieprzyjemnie. Ale cóż zrobić. Życie.
  15. Nie lubię tych dni... Moja mama miała pogrzeb w dzień matki
  16. _asia_, jeszcze 2 tygodnie. pod koniec brania zrobię pcr. wariuję już
  17. _asia_, o 15.00 się urwałam z kongresu i spałam kilka godzin. mam zamiar wziąć kąpiel i się położyć. najbardziej mnie stawy bolą w pomieszczeniach klimatyzowanych, no i w samochodzie też, bo muszę być w bezruchu. jak Ty Asiu wytrzymujesz ten rwący ból? ja nie umiem wytrzymać.
  18. paradoksy, tak, zdiagnozował początek Crohna albo innej choroby z autoagresji. _asia_, tak, biorę metro. właśnie mnie też bolą kolana i to bardzo. nie wiem, jak wysiedzę jutro na kongresie a potem 5 godzin w samochodzie. siedzenie w bezruchu jeszcze bardziej powoduje ból. nie porwałabym się na ten wyjazd, gdybym wiedziała, że tak będzie. nie nadaję się do tego.
  19. przepraszam, że się teraz nie odniosę do Waszej rozmowy. jestem rozbita i roztrzęsiona i nie umiem zebrać myśli. mam silne lęki i bóle stawów. czuję, że zaraz oszaleję. czuję się tylko w 3/4 istotą ludzką. 1/4 po prostu ją udaje. udaje bycie Kasią.
  20. hmmm ja nie zamierzam podwójnie opisywać swojego dnia
  21. Moderator też człowiek. Pracuje i śpi czasem. Potem wraca i widzi pierdoły...
×