Skocz do zawartości
Nerwica.com

*Wiola*

Legenda Forum
  • Postów

    18 540
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez *Wiola*

  1. MARIAN1967, Ja byłam tak karana, dlatego doskonale pamiętam jakie to upokarzające.
  2. demonek, może nie powinnam, bo od tego jest lekarz , ale z mojego doświadczenia polecam anafranil.
  3. L.E., Ja Ci odpowiem, co dało to pewnie historia pokaże. Natomiast powód mógł być banalny - zemsta , chociażby za Gruzję,. Rosjanie niczego nie zapominają.
  4. *Wiola*

    Życzenia urodzinowe

    Darku: -- 07 gru 2012, 01:31 -- Lilith, Kasiu, życzę Ci spełnienia wszystkich marzeń, zdrowia i nie zmieniaj się nigdy bo jesteś po prostu wspaniała:*:*:*
  5. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, bo każda z nas ma swoje przekonania i pewnie nie dojdziemy do żadnego konsensusu. Przypomniało mi się pierwsze usg mojej córki - nie pamietam który to był tydzień, ale na pewno bardzo wczesny., Widziałam tylko "tykającą" kreseczkę , teraz ta "kreseczka" jest 12 kilogramowym człowieczkiem, biega, nawija jak najęta i wiem ,że zrobiłabym dla niej wszystko
  6. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, tylko kalafiorowi nigdy mózg się nie rozwinie, choćby nie wiem co, a takiemu zarodkowi rozwinie się na pewno
  7. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, Uregulowania prawne to już całkowicie inne kwestia i nie ma sensu chyba się w to zagłębiać bo sobie tylko nerwy popsujemy Dla mnie pigułka po jest już aborcją, tak samo jak spirala., więc jestem im przeciwna, ale rozumiem ,że ktoś może mieć inne zdanie.
  8. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, ale dla mnie powstał w momencie zetknięcia się tych 2 obcych komórek, nieważne ,że jeszcze nie czuje. nie umiem Ci jaśniej wytłumaczyć, dla Ciebie robi się człowiekiem jak zaczyna czuć, dla mnie wtedy kiedy zostaje poczęty - tzn łącza się 2 materiały genetyczne,
  9. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, A jak nie czuje to można zabić? Jak się kogoś dobrze znieczuli to już nie morderstwo? Jaka jest różnica między zarodkiem a plemnikiem i jajeczkiem? Taka ,że z samego plemnika czy jajeczka nie powstanie człowiek. A z tego zlepu komórek już tak, pod warunkiem ,że mu nie przeszkodzimy. Taki zlepek jak mówisz ma już wszystko "zaprogramowane" - to już jest konkretna istota. Natomiast plemnik czy jajeczko nie - dopiero po połączeniu nią się stanie.
  10. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, Przeciwnikiem antykoncepcji nie jestem, ale zarodek to już co innego niż plemnik i jajeczko oddzielnie. Ja tak uważam, Ty inaczej, pewnie i tak żadna z nas nie przekona drugiej.
  11. *Wiola*

    Aborcja

    LucP84, Zgoda, ale czy te zdrowe czasem nie sprawiają większych problemów? Vian, Mówimy o usuwaniu zarodka ale dlatego że w przyszłości byłby upośledzonym człowiekiem. - więc ja pytam skąd ta pewność , .że byłoby mu źle , byłby nieszczęśliwy? jakim prawem my mamy zadecydować czy mu pozwolić się urodzić czy nie? tylko dlatego ,że wydaje nam się , że będzie nieszczęśliwy i przysporzy problemów rodzicom?
  12. *Wiola*

    Aborcja

    Vian, zarodek nie, ale człowiek który z niego wyrośnie już tak.
  13. *Wiola*

    Aborcja

    a skąd wiesz co myśli ta istota? może wcale nie jest nieszczęśliwa jakby przyjąć taki tok rozumowania, to jak się jest chorym - po co żyć? brzydkim - po co i tak dalej
  14. Nie czytałam całej dyskusji , ale wiem ,że np częstym argumentem za klapsem jest to ,że małe dziecko inaczej nie zrozumie ,że robi coś złego. I uważam to za totalną bzdurę. Moja wnuczka ma 14 mcy i doskonale wie co znaczy nie wolno. Jak pogrozimy paluszkiem natychmiast się "obraża" a za chwilę przychodzi i całuje grożącego - czyli doskonale wie o co chodzi, nie muszę chyba dodawać , że klapsa nigdy nie dostała
  15. *Wiola*

    Aborcja

    W ogóle na posiadanie dzieci powinny być przyznawane pozwolenia, ale niestety to nierealne
  16. *Wiola*

    Aborcja

    Ja jestem przeciw i wkurza mnie gadanie ,że kobieta ma prawo decydować o swoim ciele. Owszem ma prawo - czy pójdzie z kimś do łózka czy nie. Natomiast jak już dojdzie do zapłodnienia, to nie jest tylko jej ciało. Gwałt to inna kwestia , chociaż tak jak napisała vian- czy taka istota jest gorsza?
  17. *Wiola*

    Co teraz robisz?

    Svafa, to mam towarzystwo, nawzajem
  18. *Wiola*

    Co teraz robisz?

    Jem kolację,a może to śniadanie
  19. Znam rodzinę, gdzie obydwoje rodzice byli alkoholikami. Ojciec się zapił. Mieli 5 dzieci. Ojciec mim picia trzymał tzw "twardą " ręką. Stoczyło się 1, reszta skończyła studia, w tym 2 medycynę i sobie świetnie radzą.
  20. fiekeu2, No jeśli sam nie wiesz czy chcesz , to my już nic na to nie poradzimy. Napisałeś tu jednak, coś to chyba znaczy. Odpowiedz sobie sam czy chcesz tak nadal żyć, czy jest Ci tak dobrze , czy nie przeszkadza Ci to w normalnym funkcjonowaniu i wtedy się chyba dowiesz
  21. Uderzył raz, drugi , uderzy znów. Znam to co opisujesz doskonale, moja rada - uciekaj póki jeszcze masz siły, potem dojdzie nerwica, albo depresja i nie będziesz w stanie
  22. fiekeu2, to co opisujesz to nie katar i nie wystarczy sok z malin z herbatą. Widzisz ilu tu jest użytkowników zmagających się z podobnymi problemami i przeważnie chodzą do psychiatry i psychologa i mim to nie odzyskują pełnej równowagi. Niestety nie ma tak dobrze
×