Skocz do zawartości
Nerwica.com

Helvetti

Użytkownik
  • Postów

    2 485
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Helvetti

  1. chojrakowa, maleńka ja wierzę że będziesz kiedyś normalnie jeść. Ostatnio dowiedziałam się że mój kolega, zagorzały anorektyk, wielki fan odchudzania i wystających kości nagle je normalnie. Musisz w to uwierzyć :*
  2. A byłeś u innego lekarza?
  3. Przyjęli mnie do Zagórza, teraz czekam na miejsce.
  4. toska, no ja mam 17 lat, więc (bez obrazy oczywiście) z kimś 40 letnim czułabym się niezręcznie
  5. Ja bd w szpitalu już drugi raz, ale tamten był doraźny. Dziękuję .
  6. coksinelka, tak naprawdę muszę wytrzymać do jutra. Mam na stole skierowanie do szpitala psychiatrycznego, ale nie wiadomo kiedy mnie przyjmą, to nie jest szpital doraźny. Nie wiem, czy mi to potrzebne. Chociaż, może...
  7. Staram się ale boję się że nie wytrzymam i rzuce jutro pracę. A ja się boję że nie wytrzymam, bo mam 2 listki rispoleptu, i 2 stimulotonu + ketrel w zasięgu ręki [Dodane po edycji:] Staram się ale boję się że nie wytrzymam i rzuce jutro pracę. A ja się boję że nie wytrzymam, bo mam 2 listki rispoleptu, i 2 stimulotonu + ketrel w zasięgu ręki
  8. Nie zrozumiałeś. Może źle napisałam. Szłam płacząc i gadając do siebie. Teraz błagam o to Boga... którego chyba nie ma
  9. Rozryczałam się na ulicy, i błagałam nie wiem kogo (lub co) aby mi pomógł bo ... bo nie wiem czemu. Nie rozumiem tego wgl, dawno nie byłam w takim stanie, i to sie stało tak nagle...
  10. No to rozryczałam się na dobre kurwa, ja nie wytrzymam, nie chce już żyć, nie mam siły naprawdę
  11. Idę spać bo mi mózg rozjebie... nie daje rady, ale nie wiem czemu
  12. Myślałam dokładnie tak samo do chwili, gdy zdałam sobie sprawę, że bez leków, psychiatrów, i oddziałów nie dam rady.
  13. Idę oglądać fajny film Woody'ego Allena na jedynce.
  14. Jutro mamy jakieś zajęcia pt. 'pożeganie lata' w szkole na srebrzysku. To jakaś żenada połączona z ogniskiem. Psychiczne nastolatki z pięciu oddziałów. To będzie masakra. Nie lubię tak jeździć, nawet po jakieś papiery, czy coś, bo mi się to kojarzy z moim pobytem u góry, gdy byłam zamknięta na oddziale. Nienawidzę tego, a muszę tam jutro jechać.
  15. Przyszła mi do głowy pewna myśl. A mianowicie czuję się tu bezpiecznie, i tak przyjacielsko mimo że żadnego z was nigdy na oczy nie widziałam : )
  16. W domu mam na przykład "Chuda" (o anoreksji) "Życie to nie bajka" (o schizofrenii), "Strach przed nocą" (O opętaniu) "Sylvia" (O Sylvii Plath). Czytałam też wiele innych ksiażek o tematyce psychiatrycznej i psychologicznej. I filmy. Właściwie nie wiem czemu to robię. Myślę że znajduję w tym coś bliskiego sobie, a tak trudno mi to ostatnio znaleść. Ciekawa rzecz mi się ostatnio zdarza. Oszukuję siebie, że czuje się dobrze, bo już w środę jadę na rozmowę do Zagórza... Boję się cholernie, i chcę chyba sobie wmówić że jest okey, że tego nie potrzebuje, jedocześnie trzymając w szufladzie kilka listków leków psychotropowych. Tak na wszelki wypadek.
  17. To nie Twoja wina. Mnie zawsze ciągnęło do takich książek i filmów. Chyba lubię nieświadomie sama się dobijać.
×