Skocz do zawartości
Nerwica.com

Helvetti

Użytkownik
  • Postów

    2 485
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Helvetti

  1. Przed chwilą w Housie widziałam pierwszy raz od miesięcy szpital psychiatryczny, i przypomniało mi to gdzie mam iść. Poczułam lekki lęk, bo chyba zapomniałam że to nie ośrodek terapeutyczny...
  2. Ja też za bardzo ufam. Dlatego o moim wyjeździe chce powiedzieć tylko paru osobom + oddział dzienny (sami by się dowiedzieli)
  3. Mi tam pomysł codziennej terapii się podoba ; ) . Bardziej podobała mi się 'przerwana lekcja muzyki', jakoś była mi bliższa niż 'lot nad kukułczym gniazdem'.
  4. paradoksy, ja tam wybaczam, bo wiem że jest przewrażliwiona, mnie też to denerwuje.
  5. Dla mnie to że wiem, jest ważne. Chociaż moja mama wie, a ciągle mnie tym męczyła, raz mówiąc że nic mi nie jest, a potem że może mam schizofrenię. Chociaż jak usłyszała termin 'zaburzenia osobowości' to powiedziała 'Ania, przecież to schizofrenia', a potem jak jej powiedziałam że nie, to zapytała potem 'a czy to może przerodzić się w schizofrenię?' Moja mama chyba bardziej boi się choroby psychicznej, niż ja.
  6. Ja lubię robić, ale nie potrafię ; ) . http://www.photoblog.pl/#psychokitty zdjęcia zamieszczone na fotoblogu są robione przeze mnie, lub mojego ojca, bądź przyjaciół w kliku przypadkach, a pięć wzięłam z internetu.
  7. Mi się nasilają myśli 's' bez względu na to, czy, i ile i jakie biore leki
  8. Na młodzieżówce jest w miare okey, ja byłam, jest terapia, zajęcia i w ogóle. Można się dostać do szpitala przez izbę przyjęć. Musisz tam pójść i wyjaśnić swoją sytuację. : O powiesiła sie?! Haniu, na jakim oddziale?
  9. Tak, ale nie znałam dokładnej nazwy. Myślałam, że to wymyślam, że to wszystko nie prawda. Że wcale nie jest ze mną źle. Chciałam w to wierzyć. A jednak ciągle było gorzej. [Dodane po edycji:] Nie umiem tego inaczej wytłumaczyć
  10. Ja się dziś dowiedziałam że mam depresyjne zaburzenia osobowości, i jestem załamana, bo myślałam że to wszystko to mój jeden wielki chory wymysł poprostu, a nie jakieś zaburzenie...
  11. Odpowiedziałam. Powiedziała mi to moja pani psycholog, i tego terminu jakiś czas temu użył mój tata. Psycholożka mi powiedziała, że nie mam depresji, tylko zaburzenia osobowości. Że nie mam depresji. Jak jej powiedziałam że tego terminu użył tata, to powiedziała że tak.
  12. anwet, mam to samo od ponad dziesięciu lat. Psycholog.
  13. Jak już o tym mówimy to ja też się wypowiem... Dowiedziałam się dziś, że mam nerwicę. Ale właściwie nawet nie wiem co to jest. I że mam depresyjne zaburzenia osobowości. Co to...
  14. 22 września jadę do Zagórza na rozmowę... zobaczą, czy chcą mnie tam mieć. Miałam ciężki dzień, nie mogę zrozumieć wredoty, i ślepoty na uczucia innych...
  15. Chyba tylko mój kotek mnie dziś lubi Moja mama boi się, że pójdę do szpitala bo tam są osoby chore przecież, a ona nie chce żebym miała z takimi kontakt... ehhh .
  16. Ja też tak udaję, że jest ok. I wszyscy wierzą, a mi o to chodzi.
  17. Mówie sobie, że nie jestem chora. Nie chce być, nie chce być zaburzona, do szpitali trafiają ludzie chorzy, ja nie jestem chora... paranoja [Dodane po edycji:] Czasem mam wrażenie, że doszły mi nowe "objawy", chwilę potem twierdzę że nie jestem chora.
  18. Moja porcja jęczenia: Byłam na zabiegu u kosmetyczki, bolesnym, i nie idę jutro do szkoły bo moja twarz wygląda strasznie
  19. Helvetti

    czego aktualnie słuchasz?

    http://www.youtube.com/watch?v=4KUN9mVCkkY zakochałam się w tym:)
  20. Dlatego chcę (i muszę) skorzystać. Boże, miałam dziś taki atak histerii jakiego nigdy nie miałam...
  21. Powiedziałam, dziś. Tak, wiem, pójdę. Właściwie nie wiem, czy to bardziej ośrodek czy szpital ale nvm. Nie chcę się nad sobą użalać, może faktycznie potrzebuję tylko żeby ktoś mi dał po mordzie, żebym sie uspokoiła i przestała.
×