Skocz do zawartości
Nerwica.com

Helvetti

Użytkownik
  • Postów

    2 485
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Helvetti

  1. kuba94, jak ja byłam w szpitalu, to też był tam Kuba, też rocznik 94 (sugeruję się nickiem) i też nabroil Tak więc zbieg okolicznośći
  2. Właśnie, Monika ma rację. Ja stwierdzam że nie mam nic do stracenia, więc jadę na ten oddział leczenia nerwic. Ale boję się że nie dotrwam
  3. Hej mała, ale przecież wiesz że czasem lepiej pójść...
  4. Siedziałam z mamą w jednym pokoju. Chciałam powiedzieć "Mamo, boje się". Ale nie potrafiłam. Nie potrafię także powiedzieć że momentami jestem śmierci tak blisko że nie wiem co mam zrobić... Nie potrafię powiedzieć najwazniejszych rzeczy
  5. Ja nie wierzę że komuś może na mnie zależeć, że może mnie lubić i bez bordeline:(
  6. No i odbyła się rozmowa na temat mojego e-maila do mamy, w którym pisałam o silnych myślach i zamiarach samobójczych oraz o braku zrozumienia i wsparcia. A ona (psychiatra) skupiła się tylko na tym wsparciu. Troche mnie to wkurzyło, że jakby skoncentrowała się na tym mniej ważnym.
  7. Pytanie jak w temacie: Po czym poznalibyście że ktoś was wspiera i was rozumie, jak byście chcieli żeby wspieranie i rozumienie was wyglądało? Pytam, bo jutro mam rozmową z moją psychiatrą na ten temat. Napisałam do mamy e-maila, w których pisałam o silnych myślach i zamiarach samobójczych, oraz o tym, że błagam ją o wsparcie o zrozumienie. Boję się tej rozmowy, bo nie mam pojęcia co jej powiem. Bo nie wiem, jakby miało wyglądać wsparcie tak naprawdę...
  8. Bo ja napisałam maila do mamy, takiego który zawierał całą prawdę. Eh. może lepiej jakby tej całej prawdy nie znali....
  9. Boże jaka jestem głupia , po co ja pisałam ten głupi e-mail. Boje sie ze jak go tata jutro pokarze ordynatorce to mnie zawiezie na srebrzysko. Tak to jest jak sie najpierw pisze, a potem myśli
  10. Mój dzisiejszy dzień? Martwienie sie, czy nie wyślą mnie do psychiatryka.
  11. Mam na jutro prace domową z matematyki. Nie zrobię jej, nie mogę, nie jestem w stanie. I dostanę jedynkę. Mój wczorajszy e-mail zrobił zamieszanie... Mama go przeczytała, potem tata, i chcą o pokazać mojej psychiatrze....
  12. Możesz poszukać w internecie, lub zapytać na forum o dobrego psychiatrę z twojego miasta.
  13. Myślę że samo-diagnoza nie ma sensu i warto wybrać się do specjalisty
  14. Sam zdiagnozowałeś? To znaczy, że nie byłeś u psychiatry?
  15. Chociaż uczciwie się przyznam, że nie jestem pewna, czy zrozumiałam zakończenie. Co za koszmar. Znów nie miałam siły aby jechać do dziadka na cmentarz
  16. Boże, jak mnie wkurwiają te wszystkie dziewczyny na facebooku i photoblogu, które publikują posty o treści typu "On mnie nie kocha, życie nie ma sensu". Może i ja się nad sobą użalam, ale to już dla mnie przesada, kurwa no. Albo to: http://www.facebook.com/pages/Cracow-Poland/Jak-tak-dalej-pojdzie-trafie-do-psychiatryka/311551893030?ref=ts Też kliknęłam przy tym lubie, no ale u mnie to myślę że jest uzasadnione, i zastanawiam się ile z tych siedmiu tysięcy osób wie naprawdę co to znaczy, i jest tego świadom. Jeśli przesadzam, to mi to napiszcie, ale to jest moje zdanie.
×