Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Anielska cierpliwość wobec ludzi Cecha, której w sobie nie lubisz?
-
No ogółem racja trzeba bardzo uważać... ale też są osoby z w miarę ogarnięta choroba/zaburzeniem i jak łączy wiele innych rzeczy to na znajomego dobry materiał. Ale no fakt ja nie uważam i dużo mam też z tego tytułu później problemów ale to ja, wyjątkowo nierozsadny czlowiek
-
Elektryczny młynek
-
Hit,bo takie mam Suszarka do grzybów?
-
Moim zdaniem forum pełne osób w różnym stopniu zaburzonych to nie jest, w ogólności, najlepsze miejsce do szukania znajomych – choć oczywiście różne są zaburzenia i kogoś kompatybilnego też można znaleźć.
-
Mnie jest pewnie łatwiej bo sporo się ruszam i staram się zdrowo odżywiać poza tym dużo rzeczy nie jem np. bułki mogłyby dla mnie nie istnieć większość słodyczy omijam bez problemu.
-
Jak można pracować nie będąc szczęśliwym i wstać o 6:00 rano?
Maat odpowiedział(a) na poszkodowany temat w Depresja i CHAD
Też mam swoje ulubione miejsca (Zuzinow, Konopnica ). -
Wiadomo, hit kalosze w kwiatki ?
-
Konsekwencje nadużywania narkotyków i alkoholu
kamysto odpowiedział(a) na Epion temat w Uzależnienia
Ta "pustka" to może demon jakiś albo śmierć. Będąc uzależnioniym balansuje się między życiem i śmiercą. Może to dlatego? -
Jak można pracować nie będąc szczęśliwym i wstać o 6:00 rano?
kamysto odpowiedział(a) na poszkodowany temat w Depresja i CHAD
Ja niestety nogi po wypadku, ale jak się zrobi ciepllej to pojade na pare dni do lasku znajomoego kolo myślenic. Ja lubię czasem gotowac. A gotowanie w terenie to podwojna przyjemnosc. -
Taki się zrobił teraz świat, nikomu się nie chce dbać ani wyjaśniać. Myślę że jak dochodzą dzieci i rodzina to już w ogóle większość rodzin żyje swoim światem więc nie przejmuj się. Forum to dobre miejsce, może złapiesz tu z kimś kolezenstwo. Jakbyś miała jak zorganizować opiekę nad dziećmi to śmiało zapisz się na to co Cię uszczęśliwi i nie bój się że idziesz sama. Jakieś kursy, hobby.
-
Nie. Co słodkiego dziś zjadłeś?
-
Elektroniczna. Bułka pszenna czy razowa?
-
Ze dwa lata temu. Czynność, której nie lubisz robić w domu to?
-
Niech będzie matma. Cecha, którą w sobie lubisz to?
- Dzisiaj
-
Akcesoria kuchenne.
-
Porozsypywana ziemia z doniczek (Kot rządzi ).
-
Waga
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
shadow_no odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Za kota, który robi dziś za pielęgniarkę -
Zestaw klocków.
-
Za co jesteś dzisiaj wdzięczny/wdzięczna?
Doktor Indor odpowiedział(a) na Lord Cappuccino temat w Kroki do wolności
Ta, miałem tak parę dni temu. Paczka wydana do doręczenia, nagle mail: doręczono. A paczki nie ma, pod drzwiami też nie ma. Dzwonię do skurwiera – nie odbiera, bo po co. Dobijam się, w końcu odebrał. „No przecież doręczyłem”. Gdzie pan doręczył. „No tu i tu”. Dobra, wchodzi pan na piętro, po której stronie są drzwi? „No po tej”. No to pan do sąsiada doręczył a nie do mnie. Akurat tam zawsze jakieś patusiarskie złodziejskie zwierzęta mieszkały, ale dobra, idę, w międzyczasie zobaczyłem karteczkę na drzwiach, że moja paczka jest u nich. Okazało się że patusy już nie mieszkają, melina wyremontowana na normalne mieszkanie, otworzyła normalna, młoda, sympatyczna laska (musiała się niedawno wprowadzić bo jej nigdy nie widziałem) – pewnie odebrała bo myślała że któryś z domowników zamówił. Odebrałem, podziękowałem, przeprosiłem za kłopot. Tylko co by było jakby dalej mieszkali tam podludzie i byłoby powiedziane w wulgarnych słowach, że „nie mamy pańskiej paczki i bardzo proszę się oddalić”? Znów miałbym się boksować z koniem o coś, co w ogóle nie powinno być moim problemem? Pan kurier, którego przerasta przeczytanie adresu, miałby z własnej kasy oddawać? Nie wiem w sumie co się robi w takich przypadkach. -
Rzecz
-
Właśnie wróciłam z pracy. Wstawię pranie, wypiję kawę,a potem sjesta z rudym. Rutyna,ale nie nuda!
-
To zazdro, mój organizm nie ma intuicji
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane