Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie wiem, nie czuje tego że wpłynął, to takie naturalne dla mnie niewiele przykrości miałam przez to. Tylko jak były dramy bo ojciec przegial np od czasu do czasu. No to każde dziecko się postresuje że rodzice się kloca Mama wiadomo zawsze insynuacje że zostawi w pizdu a ojciec to raz nawet tak płakał że mi powiedział że się chyba zabije. Nieco się wystraszyłam ale miałam już tak wiem starszej podstawówki 4 6 Max 10 lat No i dzięki temu sobie radzisz że wszystkim. Silną jesteś. W dodatku oparciem jesteś brata że sobie nie zdaje pewnie sprawy ile razy pomagałas byłaś dobra siostra tak jak moja hehe. Pewnie spora różnica wieku skoro Ty tyle obowiązków. Ale często jest schemat ze rodzice zajęci A drugie dziecko zajmuje się mlodszym
  3. A no to jak się obracałeś w półświatku albo prowadziłeś szemrane biznesy to niestety ale ludzie też nieciekawi. To się nie dziwię że jakieś mafijne porachunki. Taki elokwentny gość, no nie pomyślałabym że robił coś z pogranicza. Myślałam że kiedyś gąbek pokoju. Nie chcę się licytować kto miał gorzej w życiu. Czy dopadły cię wymuszenia, haracze, uszczerbki na zdrowiu ... Wyczuwam tu wątek łóżkowy, nie wiem czemu. Młodzi ludzie umierają, szok. Kurde, jak ja bym miała życzyć tak każdemu kto nie życzy mi dobrze. Ło matko. Ale ty to inna bajka, skoro byłeś dzieckiem w pomocowym domu to też pewnie ma wpływ na twoje podejście do życia.
  4. No to trochę jednak tej toksyczności zaznałaś. Pamiętam, że moja była bardzo długo się zastanawiała, czemu ma różne trudności psychiczne, smutki itp. Jak pytałem o dom rodzinny, to zawsze twierdziła, że było ok i to nie przez to. No, ale z czasem zaczęła widzieć pewne rzeczy, więcej czytać, rozmawiać z mądrymi ludźmi (patrz ze mną xd). No i teraz twierdzi, że jednak dom rodzinny mocno wpłynął na nią i jej skłonność do złości, lęku itp.
  5. Jako ta starsza siostra miałam wymagania i obowiązki. Młodszy brat dużo lzej i trzymał się spódnicy mamy. Od zawsze byłam samodzielna i radziłam sobie z wszystkim. Nigdy nie potrzebowałam pomocy rodziców czy to w szkole, problemach czy czymkolwiek. W zasadzie potrzebowałam ale wiedziałam, że mają inne problemy więc nie zwracałam głowy. Nauczona byłam sobie radzić sama. A brat no niestety wiecznie trzeba go było prowadzić przez życie do dorosłości. Nawet wypracowania mu pisałam do szkoły Tak więc samodzielność wyniosłam z domu i nie żałuję ale wkurzało mnie długo to, że taki z niego nie ogar a tym samym więcej miał luzu od rodziców i więcej mu pomagali. Nie jestem
  6. Ja myślę że może mocno tłumaczyć szok po stracie dziecka obwinienie drugiego bo żyje za śmierć pierwszego. Potrafię sobie wyobrazić bo w szoku ludzie zachowują się jakby postradali zmysły przecież. Ale nie kłóci się, to moje zdanie, a poza tym nie jestem nawet rodzicem więc lepiej mieć dystans do moich słów A Ty jesteś jedynaczką?
  7. Bo to źli ludzie są Ale chyba widzisz, jak się to tworzy. Poza tym kiedyś indorek nie był takim czystym, niewinnym ptaszkiem bez skazy, jak jest teraz. To nie tak. Tamta laska była z pogranicza internetu i reala. Trochę tu, trochę tu. Nikt, kto życzyłby mi dobrze, więc nie mam powodu, żeby specjalnie po niej płakać. Czemu miałbym? Po prostu jeden problem rozwiązał się sam. A te osoby, które mam nadzieję przeżyć, narobiły bardzo dużo złego. To nie są niegroźne internetowe trolle albo inne czuby.
  8. Żadna reakcja szokowa nie tłumaczy takie słowa. Powinni być wdzięczni losowi, że gorzej to się nie skończyło. To pisze z punktu widzenia rodzica.
  9. Haha, no ostro swawolisz. To już mnie nie dziwi twoja tutaj obecność skąd indorek ma tylu wrogów. Jak ty internetowym trollom życzysz kaplicy to przebijasz mnie jednak
  10. Hmmm, jak brałem 150 i 300 mg trazodonu z innymi lekami które zaburzały mi sen to spałem bardzo dobrze, wprawdzie krótko ale wstawałem wyspany, bez trazodonu miałem duży problem żeby w ogóle zasnąć.
  11. Buahaha coś ci nie wyszło Znowu sie trzeba wstydzic za te zenujace ogony
  12. Hah dopisuje do dziennika rzeczy które zrobiłam dzieki wyzwaniu nie karmie świń blokerskich - kąpanie Tucznik już nie wie jak na siebie uwagę zwrócić i wypisuje ze mu zdjecie wysłałam. Ja jeebie co ci ludzie maja we łbie.
  13. Hahaha. Pora spać. W dzień będziemy piec precle
  14. Z piórami gołębi, żeby być bliżej lokalnej natury
  15. Zakopana czy zabetonowana leży pod ziemią? Moje osoby niestety dalej żyją. Ale muszę być zdrowy, to je w końcu przeżyję. Jedna już zdech… umarła chciałem napisać. Ale to akurat nikt groźny, taki odpowiednik „forumowego wroga”, choć mieliśmy to nieszczęście, żeby poznać się na żywo i trochę na żywo próbowała bruździć. No nie powiem – wiadomość o jej śmierci wywołała jakiś uśmiech na mojej twarzy. Złym jestem indykiem? Ja zawsze staram się jednak nie przekraczać w swoich wypowiedziach prawa, a przede wszystkim zachować jakąś kulturę. Mam nadzieję, że mi się to zawsze udaje. Ale tak, mniej więcej tego typu nagonka, choć przynajmniej nikt do mnie nie strzelał.
  16. Wyzwanie sie rozpoczęło;p co tu tak cicho A co jesli zaba to sliwka?
  17. Dzisiaj
  18. Croissant. Ryż z pieczonymi warzywami i z soczewicą (dużo). Plus: 3 kawy, herbata, mus dla dzieci, owsianka dla dzieci, 2 banany, jabłko, parę frytek z pieczonymi czosnkiem. A, i kawałek gorzkiej czekolady.
  19. Moja babcia chyba miała reakcję szokową bo jak ciocia dostała raka to ona ponoc wolała zajmować się domem i dopilnować porządku bo to było ważniejsze niż w szpitalu być. Wtf bardzo dziwne myślę że to reakcja szokową. Moja mama natomiast to miała w domu tak że była najstarsza z 3, dziadek mocno chulal i pił, zaczepial jak się uczyła, babcię w ciąży nawet uderzył, i ogólnie popychal na ziemię itp. Raz mama miała wylądować w rowie czy pokrzywach, ale nie pytam, A może mojej babci się na starość już pomyliło. Pod koniec życia na 20 lat Alko rzucił. A co do bojek taty i dziadka to dziadek znowu wyzywal takie rzeczy np że trzeba było na gnoj wyrzucić noworodka i tak mógł zrobić. Pamiętam że siostra wtedy aż się rozplakala tak ja te słowa zszokowaly. Oj wspominki wspominki A ile upadków że schodów wchodzenia w drzwi i zbijanie szyby w nich Xd taty i dziadka. A holowanie do domu z lewą do prawa za dzieciaka
  20. Ha ha, plotę tam hipisowskie warkoczyki
  21. Co do lezaka to Dobra nie skumalam ze na vpn go stać i w tym sensie jako pieniężny mógłby tu być co do tej organizacji tam to ja nawet nie chce już tego komentować bo to jest jakis absurd ja codziennie rano z banem a obok 2 strony spamu i bloków byczego z weekendu moim zdaniem oni to maja już gdzieś tylko sie dziwie czemu nie zamkneli. Mimo wszystko może jakaś wartość reklamowa tam jest. to nawet nie jest kwestie moderacji żeby była ciagle, bo tutaj jakis hejt można zglosic wrzucić do ingora i jak poleci to poleci, tylko ze technicznie nie ma możliwości blokowac. Moim zdaniem to jest clue
  22. A czy wiedziała co było powodem matka wyrażała otwarcie zal o coś? Zła sytuacja, usiądzie na psyche i dobrze że twoja mama nie powielila wzorca! Bo zwykle nieświadomie się powieli I jak Ci idzie z tym? Wiesz "za co" tak było czy to po prostu odczucie Toksyczna sytuacja w domu... współczuję. Z w tym wykorzystywaniem do manipulacji historia podobna do @Doktor Indor Tak mój też nie umie opanować złości ale nie bije ani nie bił nas. Jedynie co to z dziadkiem gdy trzeba było za chabety zawlec na łóżko schlanego i leciały bluzgi czy rzeczy Xd A raz wjebal pod sklepem takiemu pijaczkowi bo dziadkowi polewal by miał z kim pić. Byłam świadkiem ale mu wjebal. A ogólnie pasem dostałam za dzieciaka raz na pewno spral mocno i to zapamiętałam. Ale tak co ty opisujesz @Verinia to aż słowa z gardła nie chcą wyjść. Straszne. Wycierpialas się Te słowa.... musiały zrobić wrażenie mnie by oszolomilo. I to trwałe wrażenie pewnie zawsze będą ci się przypominać. Ale myślę że oni tak powiedzieli bo mieli reakcję szokową. Jak nie mogą w to uwierzyć to tym bardziej. A może każdy z nas w gniewie mówi rzeczy które nie do końca są prawda i z którymi się zgadzamy całkowicie. Niemniej też miałeś strasznie skoro był tytanem A starty brata współczuję niezmiernie, nawet jakbym nie uczestniczyła w wypadku to i tak do końca życia by mnie zachodziły myśli irracjonalnego poczucia winy. Że ja żyję a siostra nie. Chyba jesteś osobą która przeżyła najwięcej strat jaką ,,znam" co znaczy że jesteś też najsilniejszą
  23. To jest właśnie to co piszę Pulsarom... Nie ma takiej siły, gdy jest aktywna moderacja... Nic nie zrobią, ani floodu, ani multikonciarstwa, wszystko się szybciutko wysypie, ale mod nie może wpadać na pięć minut i znikać na pozostałe 55 min. bo dzięki temu właśnie Bycze i Cyce triumfują na kafe.
  24. O ginekomastii jak o ginekomastii a gdzie jest bycznik? a tak sie odgrażał ze nas dosięgnie na razie został pojaśniony w czasie poniżej minuty Pieniężny niepieniężny, nie jest w wawie Śródmieście Regulamin można tez czytać różnie:) spowodowaliśmy spory bajzel wtedy po to żeby pisać tylko w off topie wiec mysle ze jakby trzeba było to by sie kij znalazł:)
  25. On jest teraz pieniężny, stać go na NordVPN
  26. Dzieki Rym cym lezak tu nie wpadnie bo tu nie można być na tych torach itd Banka o wawie Śródmieście by prysła
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×