Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. da-da-da-be-be-be-ah-ah-ah-eeh-eeh-eeh-da-da-da-be-be-be-ah-ah-ah-eeh-eeh-eeh
  3. piesek gekon, wąż czy żółw?
  4. nie czy po otrzymaniu diagnozy psychiatrycznej czujesz się bardziej sobą czy chorobą? czy pamiętasz kim byłeś/aś przed diagnozą?
  5. little angel

    Pytania TAK lub NIE

    nie słuchasz muzyki poważnej?
  6. Miałam niedawno interwencję policji. Spidi to gwałciciel. Brat Nelyssy to świr. Nie spodziewałam się, że aż taki świr. Wssyscy jesteście świrami, popie*dolonymi czubami na punkcie odoru tych dla których się masturbujecie. Jutro Was wszystkich zgłoszę.
  7. little angel

    X czy Y?

    derealizacja koncert symfoniczny czy balet?
  8. little angel

    Co jest gorsze X czy Y?

    podkładanie świni gnębienie psychiczne czy fizyczne?
  9. little angel

    HIT czy KIT?

    hit biały żelopis?
  10. Hmm jak to dobrze, że ktoś jeszcze to robi. Tylu już towarzyszy poległo w imię dobrej sprawy. Jak to wspaniale, że są godni następcy. Proletariusze wszystkich krajów łączcie się
  11. Nie nauczy, bo pisze kocopoły, albo po prostu komunikacja ze mną go przerosła.
  12. 8 lat i nic ci nie dała?? Nie wierzę. To po co aż 8 lat chodziłeś?
  13. Ucz nas panie! Jam otwarty na takie smaczki. Tylko problem jaki generalnie zauważam jest taki, że różne są typy osobowości. I nie ma "uniwersalnej metody komunikacji". Nie wiem czy zapoznawałes się z MBTI. Jeśli nie to polecam (to moja rada dla Ciebie haaaaah ^^). Jak się trochę w tym posiedzi, to można zauważyć pewne schematy jakimi kierują się poszczególne typy osob. To co sprawdzi się u jednej osoby, niekoniecznie będzie trafiać do drugiej. Dlatego nie powinno nikogo dziwić, że pewne osoby się nigdy ze sobą nie dogadają, bo ich temperament, sposób komunikacji, osobowość są diametralnie różne. Pewne osobowosci będą często w konflikcie. Jedni wolą otrzymywać krótkie komunikaty. Inni złożone wypowiedzi. Jedni wolą otrzymać pomoc inni nienawidzą gdy ktoś widzi ich słabość. Itd itp. dobrze to widać w pracy gdzie jest wiele osób i kilka teamów. Zawsze jest wtedy przekrój różnych osobowości a współpracować trzeba i wtedy zaczyna się jazdą. Przecież sam widzisz jacy ludzie są różnorodni pod każdym względem. Dziwi mnie, że się dziwisz, że ludzie mogą być inni niż Ty nawet w obszarze komunikacji. To nie Ty jesteś z innej bańki tylko każdy ma swoją własną "bańkę" I sposób komunikowania się. Nie możesz oczekiwać, że każdy będzie znał te podstawy o których wspomniałeś (kolejna rada)
  14. Wczoraj
  15. Patrząc wstecz to może i lepiej, bo i tak nic mi ta terapia realnie nie dawała.
  16. A pisałeś coś kiedyś. No, chujowo. Kurde, ale 8 lat to długo, nie mów, że wszystko to psu ja budę tylko przez to jak to się skończyło?
  17. To nie było tylko odniesienie do forum, raczej ogólne spostrzeżenie. Naprawdę nie ma innej opcji niż tylko przytakiwanie lub ignorowanie? Można opowiedzieć o sobie, ale bez polemizowania z czyimiś odczuciami czy też oceniania. Kurde, to są jakieś, podstawy skutecznej komunikacji, jestem ciągle w szoku, że to nie jest powszechna wiedza na takim forum, jak to. Nikt nie słyszał tu o tzw. komunikacie 'ja', o unikaniu uogólnień itp? Ja z jakiejś innej bańki jestem, może przez te lata różnych terapii i szkoleń, nie wiem. Xd No, ale są tu też kobiety. Może dlatego bliższe relacje mam tylko z nimi. Z facetami mogę sobie pożartować albo pogadać o 'ruchaniu dupeczek', czy tam o innym hobby. Ja naprawdę potrafię sam sobie rozwiązywać problemy, jeśli mają rozwiązanie. Mam silnie analityczny umysł, jeśli ktoś mi coś radzi to istnieje 99 procent szans, że już dawno myślałem o tym wcześniej, na tysiąc sposobów.
  18. – Panie Indyczku, rozmawiałam z moim supervisorem i niestety nie mogę kontynuować z panem terapii. – Ale… yyy… czemu tak nagle, co się stało, co… (?) – Niestety nie mogę podać panu powodu. I won z buta po 8 latach cotygodniowych spotkań. Do dziś nie wiem co było powodem. I taki był koniec mojej przygody z tą dziedziną magii.
  19. Boże, to ma nazwę O.o u mnie tak było z „cukier”, jak miałem z 10 lat leżałem chory, na soczku było napisane że zawiera cukier, i tak się gapiłem w ten soczek, i ten cukier, i cukier, i cukier… A co do tematu. Wszystko ma swoje powody, ale nie zawsze je znamy. Nie zawsze też możemy się do nich cofnąć. Mi się nie udało.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×