Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Te ostre nadziewane papryczki w zalewie są genialne ze słodkawym serkiem w typie mascarpone.
-
Dzieki!
-
Mam nadzieję, że to kiedyś nastąpi. Co do wolności to sobie ją dałem w pewnym sensie, od roku nikogo nie szukam, odpuściłem i czekam bardziej na coś co wyniknie bardziej w praniu niż będzie "celowo" nakierunkowane na dany rodzaj znajomości. Dzięki za miłe słowa
-
Rzucę okiem na ten rodzaj terapii, dzięki za wskazówki.
-
Kurczaka z ryżem w sosie pomidorowym, 2 Wisełki i wypiłem herbatę karmelowo-waniliowa.
-
Tamte są ostre pikantne Jakby lekko octem z wierzchu i ta papryka sama w sobie ostrą jest mocno A ser fajny
-
One są takie jednocześnie i słodkie i pikantne ciężko to określić. W Selgrosie je wyhaczyłem ale chyba faktycznie widziałem je już w innych marketach. Muszę popróbować bo jestem już fanem. Byle tylko pryszcze na mordzie od sera nie wyskoczyly
- Dzisiaj
-
Czeresniowe wtf Znam je są dobre bardzo najlepszy ser że środka. Ale firma inna i nie są smaku owocowego ble. Pewnie to jakieś lidlowe A tamte z biedry czy podobnie
-
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Cokolwiek odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
Cześć wszystkim, leczę się już parę lat, brałam jakieś różne leki, a ostatnio dostałam nowe combo na chad. Chciałam się wyżalić, że boję się je brać, boję się skutków ubocznych. Frustruje mnie też, że w gruncie rzeczy moje życie jest od leków uzależnione. Jak sobie z tym radzicie? -
Pomijając wszystkie śmieci jakie zjadłem to toooo co dziś kupiłem jakie dobreee Podsłuchałem rozmowy jak ktoś w sklepie to zachwalał I kupował to się też wróciłem i wziąłem
-
Ok, to moze przyczep? I przenies mnie tam?
-
@Żaba Monika mamy trochę podobny temat może trochę przerobimy mu nazwę i połączymy? Bo trochę jest tu czytaczy i tam siedzą
-
Albo czego sluchasz, jesli to audiobook albo ciekawy podcast. Ja slucham aktualnie "The house of government" Juri Slezkine o rosyjskiej rewolucji, a czytam "Ostatnie dni" Jozefa Belskiego o partyzantach z AK. Jakis Polak pozyczyl ja mojemu chlopakowi, zebym przeczytala, podobno jego dziadek to napisal.
-
Dzisiaj jadlam deserki z chia, ktore sobie zrobilam, niestety byly niedobre, ale wszystkie je zjadlam, zeby sie ich pozbyc (chyba z 5). A poza tym to jadlam ziemniaki z surowka z kapusty kiszonej i z jajkiem sadzonym, jeszcze wypilam kefir, kawy i herbaty. To chyba tyle.
-
Hejcio rubinki 🌹💙🤗 Priscillka wraca na forum 😊🩷😘
Dalila_ odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Witam
Witaj -
owsianka z mlekiem, tortille z dzemem, jajka sadzone
-
Zupę jarzynową, krokiety z pieczarkami i serem, ptasie mleczko śmietankowe, barszcz czerwony z torebki
-
Tak mi wszystko jedno.
-
W jakim miejscu pragniemy sie znalezc od dzis za 5 lat?
You know nothing, Jon Snow odpowiedział(a) na Mada temat w Off-topic
Ludzie fajni ogólnie, język mnie najbardziej urzeka, klimat piękny artystyczny, Turcja jest krajem romantyzmu i sztuki. Seriale tureckie inspirują ; ) -
Bezpieczna przeszłość - odpoczynek od współczesnego tempa życia
shadow_no odpowiedział(a) na Kris0x0000 temat w Psychologia
Nie idealne, ale teraz są najlepsze "Najlepszy czas na zasadzenie drzewa był 20 lat temu, następny najlepszy moment jest teraz" -
O czymś bardzo głupim, ale czemu by tego nie uczynić?
-
Co w tej Turcji jest takiego że Was tak tam ciągnie? Parę postów wyżej też się pojawiła Turcja. Chłopy fajne?
-
„To, że ja istnieję, dowodzi, że świat nie ma sensu: Jakże bowiem można odnaleźć sens w wewnętrznym zamęcie człowieka, istoty nieskończenie dramatycznej i nieszczęśliwej, dla której wszystko koniec końców sprowadza się do nicości i dla której prawem tego świata jest cierpienie? Skoro świat zezwolił na zaistnienie kogoś takiego jak ja, dowodzić to może tylko tego, że plamy na tak zwanym słońcu życia są tak wielkie, iż z czasem zupełnie stłumią jego światło. Bestialskość życia stłamsiła mnie, zdeptała, podcięła mi skrzydła już bujające w locie, ograbiła mnie z wszelkich radości, do jakich miałem prawo. Cały mój ponad miarę wielki zapał, cała szaleńcza i paradoksalna pasja, aby stać się człowiekiem przenikliwym, cały demoniczny czar, jakiego użyłem, aby przystroić się kiedyś w aureolę, cała energia, jaką strwoniłem z myślą o totalnym odrodzeniu tudzież wewnętrznym rozświcie — wszystko to okazało się słabsze niż bestialskość i irracjonalność tego świata, który przelał we mnie bez reszty swoje zapasy negatywności i trucizny. Życie nie wytrzymuje wysokich temperatur. Skutkiem tego doszedłem do wniosku, że ludzie o największym wewnętrznym wzburzeniu i dynamizmie, doprowadzonym do szczytu, tacy, co nie godzą się na zwyczajną temperaturę, skazani są na upadek. Ta ruina człowieka bytującego w regionach niezwyczajnych stanowi jakiś aspekt demoniczności życia, ale i jego niewystarczalności; wyjaśnia on, dlaczego życie jest przywilejem ludzi przeciętnych. Tylko ludzie przeciętni żyją w normalnej temperaturze, inni spalają się w temperaturze, której życie nie wytrzymuje, przy której mogą oddychać jedynie stojąc jedną nogą poza obrębem życia. Nie mogę nic wnieść do tego świata, gdyż dysponuję jedną jedyną metodą — metodą agonii. Narzekacie, że ludzie są źli, mściwi, niewdzięczni, obłudni? — Więc proponuję wam metodę agonii, dzięki której na jakiś czas unikniecie wszystkich tych przywar. Zastosujcie ją wobec każdego pokolenia, a efekty od razu staną się widoczne. W ten sposób może i ja okażę się pożyteczny dla ludzkości! Batem, ogniem lub zastrzykami doprowadzajcie każdego człowieka do agonii, do przeżywania chwil ostatecznych, tak by w straszliwej męce doświadczył oczyszczenia płynącego z oglądu śmierci. Potem puśćcie go wolno, niech ucieka od tej grozy, aż padnie z wyczerpania. Gwarantuję, że efekt będzie nieporównanie bardziej wartościowy aniżeli otrzymany przy użyciu metod normalnych. Gdybym mógł, cały świat doprowadziłbym do agonii, aby dokonać oczyszczenia życia u samych jego korzeni; podłożyłbym pod nie palący, podstępny płomień — nie po to, by je zniszczyć, ale by przydać mu nowego wigoru i żaru. Ogień, jaki podłożyłbym pod ten świat, nie sprowadziłby nań ruiny, lecz tylko zasadniczą, kosmiczną przemianę. W ten sposób życie przywykłoby do wysokiej temperatury i nie byłoby już środowiskiem dla miernoty. W takiej wizji może nawet śmierć przestałaby być immanentna życiu.”
-
Będę już stary więc nie chcę w żadnym.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane