Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie będę tego komentować terapia na pewno by się tutaj przydała
  3. Elciaa

    Wasze wtopy

    Przypomniała mi się sytuacja która miała miejsce kilka lat temu. Wrócialam do domu przed wieczorem i z jakiegoś powodu nie zamknęłam drzwi od środka tak jak zawsze robiłam to odruchowo, nie pamiętam z jakiego powodu, możliwe że mialam w planach zaraz gdzieś wyjść. Siedziałam jakis czas w swoim pokoju i zachciało mi się do wc więc poszłam... Otwieram drzwi (mialam wtedy oddzielnie lazienkę i oddzielnie wc) patrzę a tam siedzi jakiś facet mniej więcej po 30stce w samych majtkach, pijany i jeszcze okazało się że ukrainiec bo jak mnie zobaczył zaczął się coś tłumaczyć po ukrainsku. Jaki to był szok dla mnie w tamtym momencie, kompletnie się tego nie spodziewałam. No i zamiast go wyprosic to tak się wystraszyłam że poleciałam do mojej mamy do pokoju żeby go wywaliła a sama czekalam u niej aż wróci. xD Miałam wtedy około 30 lat.
  4. Żaba Monika

    Wasze wtopy

    Elcia, a gdzie Twoja wtopa gdy spaliłaś babci stodołę?
  5. Nie no, świetne masz marzenia. Może jakaś terapia?
  6. Więc wracając do tematu Czym są te marzenia?Czy warto je mieć?a może piękne są te niespełnione bo są nasze.
  7. Elciaa

    Wasze wtopy

    No domyślam się ale tam było tyle sytuacji że masakra. xD
  8. Nie próbowałaś odstawić całkiem wszystko?
  9. shadow_no

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Odgrzaną w mikrofali pizze z wczoraj
  10. shadow_no

    Wasze wtopy

    Bardziej 3-4 ale godziny xd
  11. Chodziło mi o konto pyszny. Nie wiem jak Anastazja 7
  12. Oj cierpi, cierpi. Tyjesz, nie masz siły, często nie masz emocji i przyłażą do ciebie różne choroby.... Gdybym była bez leków - powiedzmy - może keidyś nastąpi cud, że będę funkcjonować bez nich, albo na minimalnej dawce czegoś tam, to wiem, że wróciłyby mi moje emocje, lepsze funkcjonowanie, bez tej mgły mózgowej i "haju" lekowego. Wróciłabym tak naprawdę do życia. Bycie w iluzji chroni nas przed negatywnymi odczuciami, ale jednocześnie pozbawia ludzkości i tego wszystkiego, co wiąże się z byciem człowiekiem z krwi i kości. Często czuję się robotem, co mnie wkur... Zazdroszczę zdrowym ludziom. Dużo mnie omija. Jestem w bezpiecznym kokonie, ale to nie prawdziwy świat. niestety. Ale może kiedyś uda się zmniejszyć dawki i czuć mocniej to wszystko. Może...
  13. Morvena

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Hehe, dzięki! Upiecz coś jeszcze
  14. Nie zaśmiecają mi pięknego tematu swoimi domysłami
  15. Eeee do dupy, ale staram się nadać sens otaczającej mnie rzeczywistości.
  16. seleneles

    Czesc

    Dzień dobry, nerwowa Pani.
  17. seleneles

    Filmy i seriale

    Oglądałem. Bardzo podobał mi się ten film, jak i główna bohaterka, zostaje w pamięci. Porzucam, nie dotrwałem nawet do końca trzeciego odcinka.
  18. Tak, akurat minecrafta przeszedł całego kilka razy. ;pp
  19. Elciaa

    Wasze wtopy

    Przeczytałam całość i brzmiało to wszytko jakby akcja trwała ze 2-3 dni. xd
  20. Czy gdybym zarzucił DMT i przeskoczył wymiar świadomości, to czy w pełnym skupieniu mógłbym wrócić do materii pod postacią innej istoty, np. pisklęcia.
  21. Ja to samo mam po mirtazapinir,nie mogę jej brać ale brałem do paro mianseryne,mianseryna ma komponent antylękowy.czulem się wybitnie na tym zestawie
  22. Moim jedynym i dziecięcym marzeniem jest umrzeć, ale nie będę przyśpieszał tego procesu. Chciałbym też być kurewsko bogaty i nic nie robić, tak jak nic nie robię do tej pory, ale coś mi nie działa ta cała manifestacja.
  23. Jestem młody i bardzo leniwy, nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Lubię powierzchowne relacje, bo nie wymagają ode mnie niczego, a nienawidzę, gdy ktoś czegoś ode mnie wymaga. Kiedyś wiele godzin siedziałem nad wiadomościami i uważam cały ten czas za stracony. Zamiast siedzieć niekiedy do 3 w nocy i odpisywać, mogłem napisać przynajmniej dwie książki lub grę, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że piszę sam ze sobą. Przyjaźnie są przereklamowane. Znajomości mogą być, zwłaszcza takie, w które nie muszę się zbytnio angażować, tylko mogę wjechać z buta. Zawsze uważałem, że wystarczy mi jedna osoba i tak się stało, czasem i ona to za dużo, doceniam każdą chwilę samotności, choć z tą jedną osobą też mi jest bardzo komfortowo. Bez niej na pewno nie czułbym takiego spokoju i odpuszczenia, nie muszę już gonić za nikim, nie muszę nikogo poznawać, gadać dla samego gadania, jest mi bardzo dobrze samemu, ale w związku. Rozumiem nawet, dlaczego inni, dawni znajomi, tak się odizolowali. Po pierwsze, nie angażowałem się i wyraźnie dawałem znać, że ludzi nie lubię i mnie męczą, posuwałem wszystkie swoje konta społecznościowe, nikt za takimi jak ja nie będzie gonił, po drugie, ustatkowali się, wolą poświęcać swój czas najbliższym wybranym niż losowym ludziom i wcale się temu nie dziwię.
  24. Dzisiaj
  25. shadow_no

    Wasze wtopy

    Młodość, problemy, alkohol, koledzy... Wszystkiego po trochu. To były lata mniej więcej ~2009
  26. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Tak, ja też. Za czekoladowymi nie przepadam, wolę owocowe. Wszystkiego dobrego z okazji Urodzin!
  27. shadow_no

    Czesc

    Hello, witamy na forum Długo już z tym się zmagasz? Czy fabrycznie od urodzenia?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×