Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Daję radę, ale jednak napięcie jakieś jest. Takie w mięśniach głównie. Jakby tik nerwowy, że muszę je napinać. Lęków czy fobii mi nie zwiększa, ale tutaj myślę sertralina robi trochę robotę. Nie ma też mowy, żeby zrobić sobie drzemkę w dzień.(+/-) A wieczorem nie czuję się senny i nie śpię po przyłożeniu głowy do poduszki. To akurat wkurza. No, ale coś się chce i jestem w stanie znieść te wady. Czemu tego bupropionu nikt nie zrobi w mniejszej dawce? 100 byłoby idealne pewnie.
  3. Nie, dziękuję. Zaraz bym ją wydaliła z klątwą faraona a siebie smarowała maślanką po poparzeniach
  4. No i zmęczony ciągle jestem, nie mówiąc już o tym że bardzo często się źle czuje.
  5. Miała już taki zabieg wcześniej? Mojego kocura czeka runda druga. Już miał kiedyś 4 zeby usunięte ale kolejne dziąsła czerwone i niedługo zostaną mi tylko przednie ząbki
  6. Nie ma we mnie ani grama radości, nie ma ani grama u mnie uśmiechu na ustach. Jakoś tak żyje ale przeważnie nic mi się nie chce. Czy jest jakaś chorobliwa niechęć?
  7. zamiast faszeropwac sie tymi witaminami ktore i tak pewnie sa cięzko przyswajalne nie lepiej zima wyjechac na tydzien do jakiegos egiptu i wiecej witaminy pozyskasz. te witaminy lepiej rpzyswajalne to pewnie ze 100zl trzeba dac to lepiej raz na rok wydac w niskim sezonie 1200zl i posiedziec tydzien w cieple i sloncu jak sie jeszcze doliczy ile przecietny polak tam zje i wypije to sie moze okazac ze wyjdzie taniej niz suplementy a latem to w pl ma witamine
  8. kurs dolara nie ma wplyw na gospodarke chin bo oni maja recznie sterowany kurs w stosunku do dolara i nie tylko. gdyby nie to to juz dawno by sie juan umacnial ale przez to nie mogliby swiata zalewac tanimi rzeczami. dlatego u nich jest jak jest bo to nie jest zaden wolny rynek tylko komunizm i wszystko recznie sterowane. nie do konca maja rozwiniete rejony a maja tez zadu.pia gdzie ludzie nie maja co jesc. niektore rejony sa 30 razy biedniejsze od tych bogatych jak te ktorej "stolica" jest kanton czy szanghaj nigdy nie pamietam tych ich nazw. te prowincje na srodku moze torche na polnocny-wschod sa biedne jak cholera. nawet ta prowincja w ktorej sa zhangjaje ktore kazdy zna tez nigdy nie wiem jak to napisac to obok turystycznych i bogatych miejsc to bywa i skrajna bieda gdzie zdjecie z bialym czlowiekiem to powod do dumy w wiosce a to wcale nie jakis biedny rejon jako calosc. chiny to ogolnie kraj skrajnosci i wcale nie jakiegos bogactwa moze sumarycznie tak ale ci ludzie co tam zyja nie wygladaja na zamoznych i szczesliwych ogolnie kraj do du.py gdzie co 200 metrow stoja jacys ormowcy w mundurach i pilnuja porzadku gdzie nie dziala whatsapp, google i wiele innych rzeczy a ludzie sa w wiekszosci smutni jakby mieli depresje. a i to typowy komunizm na lotnisku stoi 6 urzednikow i patrzy jak jeden przybija wizy mimo ze kolejka na 40 minut stania, dzisiaj bylem w urzedzie w pl i tak samo jedna baba nie ma numerkow i trzeba przyjsc na drugi dzien od rejestracji pojazdow a 5 innych siedzi ale one sie czym innym zajmuja bo np. wydawaniem prawo jazdy typowa organizacja pozostala po prlu i analogiczna jak w chinach. pomaranczowy dziad zwany chitosem zrobil wiecej zlego dla tego kraju niz wszyscy inni amerykanie przez ostatnie 50 lat ale sobie frustraci wybrali to maja co chcieli. ja tam nie placze nad tym dziad dlugo juz nie pociagnie nie ma sie co nim przejmowac. chiny na jego miejsce nie wskocza bo chiny sie nigdy nie otworza na swiat bo to zagraza komunizmowi. ludzie by zwobaczyli ze mozna zyc inaczej. zaden komunistyczny kraj na dluzsza mete nie przetrwa na przykladzie kuby ladnie to teraz widac do czego prowadzi komunizm teoretycznie kraj ma wszystko zeby byc bogatym bo sama turystyka by go utrzymala jakby byla dobrze zarzadzana ale kto pojedzie na wakacje jak tam przypada na czlowieka 100g miesa na miesiac
  9. MicMic

    Dzisiaj czuje się...

    Jakoś tak opadłem z sił. To taki dziwny nastrój, który mam często. Zniechęcenia bez wyraźnego powodu. Powód jest na pewno, ale nie oczywisty. Chyba praca zaczęła mnie męczyć i nudzić. Może też za mało realnego kontaktu z ludźmi
  10. Dzisiaj
  11. Przecież klocisz się z większością forumowiczek
  12. No, coś bym zjadł dobrego, jakaś forumowiczka mogłaby coś przyrządzić mi!
  13. Skąd wiesz że gdzieś jest, że jest skończona a może jest limesem. Może u mojej osoby też będzie limesem a u Ciebie będzie zerem
  14. Oby szybko zleciało do domu
  15. @feniksxwenlafaksyna z pregabaliną to popularne połączenie, ludzie chwalą chociaż u mnie się nie sprawdziła, mi prega wyraźnie nie służy. Moje zdanie jest takie że zawsze warto wypróbować wyższe dawki leku zanim się z niego zrezygnuje. Nigdy nie brałem jednego leku tak długo jak ty wenlę ale 150 mg to mniej niż dawka maksymalna. Kiedy pierwszy raz wjechałem na 225 mg byłem cholernie pobudzony, początkowo aż za bardzo ale z czasem to się uspokoiło. Myślę że jest szansa że pregabalina złagodzi ewentualną nerwowość wywołaną większą dawką wenli.
  16. A co jest gdy myli się te drugie z tymi pierwszymi?
  17. Dalia a jaka masz dawkę Wenlaflaksyny? Ja na 75mg jedyny skutek który odczuwam to ciężka głową rano jakby ktoś mi uciskał głowę w skroniach i czasem tył głowy wraz z karkiem
  18. Tak to dobra rada. Wiadomo, że w chorobie to jest trudniejsze.
  19. Spoko. To nie przytyk z mojej strony My tu rzeczywiście żyjemy chorobami i zaburzeniami. Czasem to nie pomaga a wręcz ściąga w dół. Dlatego równowaga jest potrzebna nawet na forum U mnie objawia się tym, że mam przesyt i czasem mniej się angażuję ale bywa też, że piszę sporo.
  20. Trzymaj się Mała. Dobrze, że walczysz o siebie. Nabierz trochę dystansu, również do tego forum. To Ci wyjdzie tylko na dobre. Teraz najważniejsze jest Twoje zdrowie
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×