Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
żeby był i wilk syty i owca cała -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
no dobra to moja wina, ja jestem zly, musze sie zmienic tylko nie wiem jak -
"JĘCZARNIA"-czyli muszę się komuś wyżalić!
Ladyboy odpowiedział(a) na magdasz temat w Depresja i CHAD
nie no te lęki jak jechałem rowerem do sklepu i do tego te swidrujace glowe odglosy pojazdow, i do tego ta zlosc na caly swiat ze sie tak czuje, wyzywalem cos tam "meczycie mnie" nienawidze was kur***" "ten swiat jest zje***, jeden wielki absurd" nie wiem ale nieraz nie moge sie od tego powstrzymac jak sie tak czuje zle jak jade tym rowerem a jeszcze w sklepie chyba jedna baba mi nei odpowiedziala dzien dobry a wczesniej odpowiadala... matka mi nie chciala dac 20 zl ktorys juz raz pasozytowi czyli mnie, panicznie sie boje co to bedzie dalej i panicznie sie boje tego ze bede musail isc do pracy bo to ogromne cierpienie dla mnie, ten kontakt z ludzmi obcymi, te mysli pojawiajace sie wtedy w glowie i ogolnie zgielk i duzo dzwiekow wywoluje u mnie poczucie zagubienia i ogromny niepokoj, mysle wtedy o cieplym przytulnym cichym domu. nie no ten lęk któy przezywam zamienia sie w ogomna zlosc juz po latach i boje sie ze nie wytrzymam i zrobie jakas awanture i komus cos zrobie albo ktos cos mi zrobi, nie dadza mi zyc spokojnie... pozbawili mnie snu i zje*** mi zyciue.. nie no to moj leb nad ktorym nie mam kontroli w 100% wszystko mi popsuł.... jeszcze te sklonnosci do uzaleznien ktore mam... umieja tylko usuwac z facebooka itd pedały jedne, sami są patologią a nie ja.. oni są tacy nieskazitelni i nie wiem jacy, to sa w gruncie rzeczy zwierzeta sklonne do najgorszych rzeczy jesli im tylko przyswieca idea jakas i prowadzi ich za raczke jakis pedal zwany prezydentem itd -
42 km 195 m a Ty?
-
Patrz no jaki paradoks - od cebuli niby się płacze a jednak wywołuje bekę!
- Dzisiaj
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Robię sobie przerwę z forami internetowymi i ludzmi i przenoszę się do Runescape. Musze sobie odpocząć. Wróciła mi depresja, a ludzie mi nie pomagajä w internecie tylko pogarszają sytuację. Uzależniłemsię od gry internetowej Runescape i tam uciekam. Miło było i dziękuje wszystkim za wasz czas. Ja mam nadzieję, że tym razem faktycznie zapomnę o kafe i nerwica. Tam się już pożegnałem. Porobię sobie jakieś questy, pozabijam smoki, popiszę z ludzmi z klanu i jakoś to będzie. Temat zaraz poleci, mam nadzieję, że mnie tu już nie będzie wtedy. Elo -
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Ja chyba odchodzę stąd i ze srafe, bo się źle czuję psychicznie i mam depresję chyba. Nie chce mi się kontaktować z ludzmi. Uzależnilem się od gry internetowej, i nie jest ze mną ciekawie. Miło było, ale ja muszę sobie odpocząć. Wolę sobie pograć w Runescape, tam się przenoszę. Mam nadzieję, że uda mi się stąd odejść i ze srafe. Wszystkiego dobrego. Pa -
Raz miałem też sytuację, że poszedlem nad wodę pić jakieś mocne piwko z Żabki i kilka godzin sobie siedziałem nad wodą i śpiewałem piosenki, to nagle wychodzę z miejscówki w drzewach na pole, a tam z daleka widzę jakichś ludzi, to idę a tam dwie młode laseczki sobie siedzą na kocyku i bose stópki i się relaksują, a ja idę i się spojrzeliśmy na siebie masakra, nawet nie zagadałem ani się nie jebłem z nimi, tylko je minąłem i idę dalej, a było to odludzie i same pola i tylko my i one, dramat ;/ Przez takie wspomnienia mam potem depresję i nie chce mi się żyć.
-
Kolega był gejem, i poznałem kilku gejów, to się nieźle z nich uśmiałem. Zabawne teksty mieli. Raz przyprowadziłem kumpla do mnie do domu, to mama i jej koleżanka były, to też szczały z niego. Albo kiedyś wcześniej poszliśmy z nim i jednym kumplem z Polski zajarać sobie jointa na takiej górce na osiedlu, siedzieliśmy sobie na trawce, a ja potem jak zapaliliśmy to położyłem się na plecach i sobie oglądałem chmury. Tamci coś gadali, a mi nagle przypomniało się jak oglądałem kiedyś świat wg kiepskich u babci, a tam na telewiorze OKIL scena jak małysz pobił rekord skoczni, a nagle wybiega Kwaśniewska na stok i kładzie się na śniegu i robi aniołka nogami i rękami. I komentator gada w TV, haha. Tamci coś gadali ze sobą po angielsku, a ja nawet ich nie rozumiałem, więc się położyłem. Nagle zacząłem śmiać się sam do siebie, bo mi się ta scena przypomniała, jak leżałem sobie. Kumpel jeden był na mnie zdenerwowany, bo myślał, że się z nich śmieje i z ich gadki To była lekka wtopa.
-
Najzabawniejsze co pamiętam, to jak z kumplem anglikiem poszliśmy w sobote wieczorem na miasto pić drinki i wypiliśmy po 5 na łebka, to wieczorem koło 23 czekaliśmy na jego ojca jak po nas przyjedzie z innego miasta, bo pociągi już nie jezdziły. Jechaliśmy do niego na noc obejrzeć jakiś film. Siedzieliśmy w mieście na ławce przy drodze i czytałem mu jakiś tekst z laptopa po angielsku i jakieś słowo wypowiedziałem nie tak jak trzeba, to ten zaczął mnie nagle przedrzeźniać i jaja sobie ze mnie robić, a mnie tak to rozbawiło, że skisłem ze śmiechu. Szczęka mnie bolała i się dusiłem. Zabawny gość. Popłakałem się wtedy chyba Z pół godziny lałem jak nic.
-
Ja pamiętam jak w podstawówce byłam na jakimś wolontariacie z przymusu szkoły w Kauflandzie. I stałam z kolegą ko lasy i pakujemy zakupy tak całe rano. I wtedy jedzie bułka na tej taśmie leży bez torebki żadnej bułka na taśmie i jedzie. I taka blondyna te bułkę tak położyła. Popatrzylismy po sobie wielkie oczy i myśleliśmy że pękniemy tam na miejscu od wstrzymywania smiechu
-
Wtedy trzeba sie szybko zawinąć nim ktoś się zorientuje
- Wczoraj
-
Nie, nie lubię Maca. Masz w domu express?
-
Mam milion takich historii, ale na ten moment mało mi przychodzi do głowy. Ostatnio jak byłam w szpitalu, to koleżanka W. niestety poszła w pasy. Słyszę jak mnie woła więc poszłam do niej. A tam jest zakaz wejścia. Do izolatki. A ja się nie przejęłam i poszłam... Usiadłam na podłodze i trzymam ją za rękę i pocieszam. No i dobra. Nagle wchodzi personel i drze jape na mnie, że nie można wchodzić do izolatki i że mam wyjść natychmiast. A ja krzyczę, że nie ma takiej opcji,.bo muszę pogadać z W. I ją pocieszyć. Personel darł się na W. I na mnie na zmianę. Ja wkurzona mowie., że nie mają normalnego podejścia do pacjenta i coś tam. Oni, że mam wyjść, a jak nie to pójdę w pasy. Cisa. Ja siedzę dalej na podłodze. pójdzie pani w pasy ! A ja mowie, że nigdzie się nie wybieram W. Już placze że śmiechu, personel zły jak diabli, w ja w pewnym momencie wychodzę i mówię No dobra! Ale i tak długo tu nie popracujcie. -Pani mnie straszy? - odezwała się czerwonowłosa pielegniara - nie. Ja tylko mówię,.co zrobię. Dzwonilam do rzecznika praw pacjenta. ( Nie dzwoniłam) I tak przez jakiś czas dawałam im w kość swoim gadaniem i grozbami, że zgłaszam ich okropne zachowanie. Ale trochę im się należało,.bo zbytnio empatii nie mają do pacjentów, a po drugie mylą leki! I to już dużo osób mi mówili. Porażka.
-
Hahahahahaahaa xd nie wiem czemu, ale Twoja historia mnie najbardziej rozbawiła. I co do cebuli, to raz byłam z kumplem w sklepie. To było jakieś 2 lata temu, więc już byłam dość stara i powinnam już umieć się zachowywać no ale nieee.... Babka stoi przede mną przy kasie z workiem z cebulą. Tej cebuli miała dużo. No i ja tam koło niej stoję z moim kolegą. I nagle już nie wytrzymuje i mówię do niej - Booooze! Ile pani wzięła cebuli! Ja nie mogę! Patrz ile cebuliiii! Babka się nie odezwala za to mój kolega był zaskoczony i powiedział potem do mnie, że nie wytrzymałam w byciu normalna choć chwilę xd
-
Czego nie mówiliscie nawet osobom najbliższym?
Morvena odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
No to tajemnice miałam w wieku nastoletnim, ok. 18 roku życia. Chodziło o konflikty z prawem i jeszcze inne rzeczy, ale nie powiem tutaj. -
Witam. W temacie poczucia własnej wartości mam juz jakiś czas taki dylemat: Jak uważam że moja wartość osobista pomimo że ludzie mogą lub mogą nie być bezcenni, to moja jest wartością ujemną to znaczy, że jestem bezwartościowa moim zdaniem czy mam wartość tylko że ujemną??
-
Czego nie mówiliscie nawet osobom najbliższym?
Elciaa odpowiedział(a) na Dalila_ temat w Psychologia
O same ciekawe kwestie. -
"Weronika postanawia umrzeć" Kiedy ostatnio byłeś u okulisty?
-
Kiedyś mama wysłała mnie po cebulę, bo w domu zostały dwie i ja w głowie miałem, że mam kupić właśnie dwie. No i w sklepie jak debil proszę o dwie cebule zamiast kg. Wyszło kilkadziesiąt gr. i chcę płacić kartą. Facet mówi, że to mu sie nie opłaca bo więcej zapłaci za transakcje. No to wyciagam 10 zł. Ten mówi, że nie wyda no i dał mi je gratis
-
Nie wiem jak u was z odpływem i rurami, ale prawdziwa wtopa jest wtedy, gdy zapchasz kibel w takim miejscu.
-
Jeszcze mi się przypomniało że jak byłam mała zatrzasnelam się w wc w M1. I byłam tam tak długo nie mogłam tego otworzyć zapięcia aż się tata który czekał zaniepokoil i musiał wejść mi pomóc otworzyć. Strasznie to potem przeżywał. A ja za każdym razem w życiu jak wlazlam przez pomyłkę do męskiego no to też się zawsztydzilam w tej chwili ale takto miałam fun z tego xD Och jak nie można to nie ma żadnego wstydu! Wstyd jest właśnie dlatego że "co za kretyn się nie zamknal". Ja tak zawsze pomyślę choć tego nie mówię
-
Powiedz to osobom w psychiatryku ile to już razy ktoś mi do kibla wszedł bo niestety, nie można się zamkknąć od wewnątrz
-
Trzy kwestie: 1. Momenty kiedy otwierasz komuś drzwi do kibla jak na nim jest lub gdy kto otwiera je tobie bo się nie zamknąłes sa najbardziej żenującymi w życiu. Nie wiem który gorszy 2. Ruchome schody to mój strach z dzieciństwa. Bałam się że wciągnie mi sznurowki zawsze że za późno ruszę noga 3. Plecak czy duża torba to jest dramat oni specjalnie robią takie wąskie ekspozycje w sklepach znaczy przejścia między nimi. Chuj z butami czy choinka ale w takiej np homli czy podobnych masz ekspozycję wszędzie szkło kubeczki wszystko wystaje
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane
-