Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
mialem napisac kochliwy jak matka no nie dziwie sie pewnie po tym jak powiadomil policje to tamta laska niestabilna uznala ze jej nie kocha skoro rtodzicom powiedzial
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Taka luźna obserwacja – faceci najczęściej budują więzi przez wspólne robienie czegoś, a nie rozmowy. Oczywiście nie zawsze i nie wszyscy. -
Ja se jeszcze raz zrobie i poczytam te definicje. Wszystko lepsze niz litania zadań w pracy
-
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Dalila_ odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Myślę że stabilność przy posiadaniu pracy by na pewno obniżyła twój korstyzol przynajmniej w jakimś stopniu... Ale oczywiście masz orzeczenie zrobione? I szukasz prostych prac z orzeczeniem a nie gruszek na wierzbie? To zdanie odnosi się do odzewu ze strony znajomych ci kobiet? Czy od mężczyzn znajomych/ kolegów też? Mogę Cię w sumie pocieszyć że poznałam dużo osób najczęściej z fobia społeczną ale też z innymi trudnosciami którzy też żyją w samotności. Z tego forum. Jeśli tobie brakuje kolegów i im brakuje kolegów to ja nigdy ni chuja nie mogę zrozumieć czemu jeden z drugim albo całą gromada nie poznacie się w necie choćby!!! Tylko wszyscy narzekają na samotność. Nie ogarniam tego;// tak jakby to nie leżało w naturze męskiej żeby budować więź na wspólnych troskach czy brakach bo czemu nie. Lepiej chować się do dziupli niż skorzystać z tego co może odmienić sytuację lekko A może się zdarzy że DIAMETRALNIE No niestety. Próbuj kąpielami, kup sobie jakieś żelowe na twarz maski ja mam na migrene to pewnie relaksacyjna też istnieje. Roler do twarzy sobie kup to też relaksuje. Słuchaj ASMR jak zasypiasz może. Jakieś inne metody. Kup akumate!!! A wgl wiesz od czego masz ten stres? Na sierc każda? Ostatnio ktoś mi mówił że można mieć uczulenie na kota A na psa nie. I nawet nie wiem czy o rasie kota to nie było że zależy. Dziwne to bylo dla mnie niedowierzalam. A co z tymi rasami ssaków bez sierci? Takie rasy też są Tu też mogę pocieszyć, ten problem ma chyba znaczną część mężczyzn pewnie z połowa. Wystarczy poczytać Internety co piszą. A zdj swoje wstawiales tu kiedyś uważam że wyglądasz całkiem nieźle:-) nie w moim typie ale wiem że dziewczyn co lubią długowłosych facetów o jakiejś aurze hippisa czy punkowca nie brakuje. Zresztą radziles wielu chłopakom tu w jakich miejscach poznawać dziewczyny. To ty też poznawaj, tylko naucz się inicjatywy zagaduj Przez co? Masz od tego PTSD? No jeśli ktoś jest specyficzny albo oryginalny, ma gesty mowe zachowanie i gafy nie wpisujace się w ramkę... To tak jest. Atypowi mają trudniej lub jakieś oryginały normikow tez No bywa. Niekoniecznie ktoś wziął i możesz odzyskać. Sie idzie lub dzwoni do tych punktów informacyjnych PKP czy mpk czy no różne są ale najczęściej np w galeriach właśnie gdzie jest duży dworzec czy na dużym dworcu. W duzym mieście. A jak nie to na infolinię dzwon i zgłoś. Przecież pociąg ma obsługę oni znajdują te bagaże i zgłaszają. Więc ten bagaż jest do odzyskania może nawet z powrotem ci konduktor przywiezie xD Też mam taką nadwrażliwość nie jest to przyjemne i łatwe ;/ sciskam -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Doktor Indor odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Powiem ci, co ja robię. Jak widzę, że ktoś mnie olewa, to nie ganiam za tą osobą, nie naciskam – dostosowuję swoją intensywność kontaktu do niej. Nikogo do niczego nie zmuszę. Co przez to zyskuję – raczej nie osobę (a nawet jeśli, po jakimś czasie, ona jednak się zreflektuje, to już jest za późno, bo ja poszedłem dalej), ale godność. Nie wyobrażam sobie biegać za kimś, kto nie chce ze mną kontaktu. Wychodzę z założenia: „ty tracisz”. Ja mam co robić i na co poświęcać czas, mam pozaczynanych pełno hobbystycznych projektów, czytam zwykle trzy książki na raz, więc zawsze sobie ten czas jakoś zagospodaruję. Poza tym nie każdy jest z każdym kompatybilny i to jest normalne. No bo jeśli ktoś ogranicza kontakt, to widocznie ma jakiś powód, a jeśli o tym nie mówi, to widocznie nie chce lub nie potrafi, i jest tak naprawdę kilka możliwości rozwoju takiej sytuacji. 1. Będziesz za kimś latał i stracisz godność w oczach swoich i tej osoby, 2. Olejesz ją tak, jak ona olewa ciebie, i nawet jeśli znajomość się nie utrzyma, to widocznie tak miało być, 3. Ona zobaczy, że się „wymykasz”, że nie jesteś zawsze na jej zawołanie, i zacznie cię bardziej szanować, 4. Znajomość po prostu naturalnie przejdzie w fazę mniej bliższą, niż była (lub niż chciałbyś, żeby była). Ja nie chciałbym bliskiej znajomości, w której muszę się prosić o kontakt, bo to jest zwyczajnie uwłaczające. Co oczywiście nie oznacza, że taka znajomość jest „do wyrzucenia”, bo powody mogą być różne. Mam taką kumpelę, bardzo dużo pisaliśmy jeszcze rok temu. Jakoś się to zmieniło, wypaliło. Zaczęła się odzywać rzadziej, to ja też przestałem pisać – zwykle wychodzę z założenia, że jeśli ktoś mi nie odpisał na ostatnią wiadomość, to nie piszę już więcej. I tak w sumie piszemy rzadko. Spotkaliśmy się ostatnio (miała urodziny, zaprosiła mnie, to przyjechałem), było fajnie, i pewnie jak będzie cieplej to będziemy się spotykać trochę częściej, ale ten kontakt internetowy osłabł. Czemu – nie wiem. Może jej hype na mnie minął (miałem wrażenie – może mylne – że była mną na początku w jakimś sensie zafascynowana, a fascynacja nigdy nie trwa wiecznie), może ma dużo roboty / nauki, może skupia się na chłopaku (bo wtedy była sama). Ale nie przeszkadza mi to – po prostu z osoby, którą zaczynałem traktować jak kogoś trochę bliższego (może jak kandydatkę na psiapsi), stała się po prostu zwykłą koleżanką, bez żadnych oczekiwań z żadnej ze stron. A koleżanki też są ważne (i koledzy, ale ja mam akurat duży problem z utrzymywaniem znajomości z facetami – zawsze jest jakiś dystans z mojej strony). Uważasz że tutaj, na tym forum, też tak jest? Laski rzadko mówią to wprost, jeśli nie są autystyczne lub zdesperowane Cała ta gra płci zazwyczaj odbywa się niewerbalnie. Przynajmniej z mojego doświadczenia – i z mojego doświadczenia tak jest najlepiej, bo nie ma jawnych oczekiwań, więc też jawnych rozczarowań i niemiłych sytuacji. Można się po cichu dostosować do sytuacji. Szkoła? To specyficzne miejsce ale pamiętaj, że nie ma odniesienia do życia dorosłego. W szkole to jest normalne (co nie znaczy, że dobre), że gnębi się słabszych, bo tak buduje się własną pozycję w grupie. To beznadziejne, ale tak to działa – nikt nie chce być ofiarą, więc to jest walka o przetrwanie. A to mnie akurat zastanowiło, bo jawisz mi się jako inteligentna, oczytana osoba. Powiesz o tym trochę więcej? Jakie masz wykształcenie, doświadczenie, na jakie stanowiska aplikowałeś? Jest coś w twojej historii zatrudnienia, co może wywoływać pytania (częsta zmiana pracy – jak częsta? Te okresy bez pracy – jak długie były)? Jak twoim zdaniem te rozmowy przebiegały – tak obiektywnie, jak wypadałeś? -
Nie chce już tego wątku ciągnąć dalej. Tak po prostu. Ktoś pewnie się zastanawia nawet teraz czy poddać się EW. Przeczyta różne doświadczenia i sam wyciągnie wnioski dla siebie. Myślę że nikogo nie odstraszam ale też nie twierdzę że to terapia-cud. Bo tak nie jest. U mnie efekt był po kolejnych razach, kilka tygodni tylko. Niestety tak bywa przy EW. Na tamten moment próbowano mi pomóc bo byłem w bardzo złym stanie psychicznym.
-
chyba chodzi o zachowywanie sie jak zwierzak albo bachor, haha
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Dziękuję, ale odkąd jestem mężatką, to mam dość ograniczony zakres odpałów -
No za elciowanie i nie tylko. Kolego @libed proszę wystawic gola dupe zeby kazdy po kolei mógł przylać.
-
Ja tam w starych widłach sie mieszczę tak ze ten:p Wszerz wszerzu:p
-
Ale zostawić dzieci poniżej 13 roku z 17 latniem to nie tylko brak odpowiedzialnosci ale i paragrafy. Tamto to juz na szczęście przeszłość, ulżyło mi, że sie rozstał z niezbyt stabilna emocjonalnie dziewczyna że tak delikatnie to ujmę. Kręci teraz już z inną, ciekawe po kim on taki kochliwy
-
Musi. ten dyson widziałam jak działa i jest świetny akurat. wiec jak masz mi polecać nieciągnący to pozostanę przy tym:p
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
"Miłość zmienia świat w różnobarwny sad" -
jakbys potrzebowala managera to ja sie moge zglosic wypromuje cie lepiej niz lezaka i elke ostanio
-
To dla mnie nowość. Nie sądziłem, że na stare lata mnie to spotka
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Jesteś zainteresowany prywatnie? Czy może postanowiłeś zostać wirtualnym sutenerem onlyfansowym? -
Może źle to określiłem „na żywca”. Rzeczywiście to nie odpowiednie określenie. Chodziło mi że nie pod znieczuleniem, tylko był em przytomny, świadomy co się dzieje wokół.
-
duzy jestem w szerz to mi nie grozi to akurat teraz juz zaden nie ciagnie bo eu zakazala jakies tam mocy i juz wszystkie sa do bani chyba ze kupisz lezak magazynowy sp[rzed 5 lat musi byc stojacy ?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
Pieprz w moździerzu odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Należy mu się za elciowanie -
A co to zwierze i age player ? Czyli ludzie sie zmieniaja?:p Byłam pewna ze dla ciebie idealny A masz do polecenia ze dobry ? Ma ciagnac to podstawa zycia
-
Ostatnim rokiem stalem się osobą bardzo nerwową i wulgarną w sportach zespolowych oraz w grach komputerowych ale nie tylko bo i w szkole. Przy każdym nie udanym sprawdzianie, meczu, duelsie {pvp mc} odpowiedzi i tak dalej zawsze musi paść k.... lub inne slowo oraz moje wielkie nerwy przez które obwiniam siebie i jakim to jestem zj i tak dalej wyzywam co popadnie jestem do tego stopnia uzalezniony od wulgaryzmów ze co dziennie musi paść ich z 10 jak i nie wiecej nie wiem jak poradzic sobie z tym problemem dlatego prosze o pomoc dawniej taki nie bylem i chcialbym zaprzestac takiego zachowania ale nie umiem moze wy pomozecie
-
- uzależnienia
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ale robili ci to na siłę, wbrew twojej woli, czy sam się zgłosiłeś? Dlaczego robili ci to bez znieczulenia?
-
Patrz, ja też miałam robione EW i to nie raz. I jakoś nikt mi nigdy na żywca nie robił
-
Na przykład?
-
Mnie to nie jest ani smutno ani wesoło. Czekam na Noc, nie umiem przez to słońce i z nimi żyć w dzień. Sowi tryb powrócił.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane