Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Czy gdybym zarzucił DMT i przeskoczył wymiar świadomości, to czy w pełnym skupieniu mógłbym wrócić do materii pod postacią innej istoty, np. pisklęcia.
  3. Ja to samo mam po mirtazapinir,nie mogę jej brać ale brałem do paro mianseryne,mianseryna ma komponent antylękowy.czulem się wybitnie na tym zestawie
  4. Moim jedynym i dziecięcym marzeniem jest umrzeć, ale nie będę przyśpieszał tego procesu. Chciałbym też być kurewsko bogaty i nic nie robić, tak jak nic nie robię do tej pory, ale coś mi nie działa ta cała manifestacja.
  5. Jestem młody i bardzo leniwy, nie chce mi się tego wszystkiego czytać. Lubię powierzchowne relacje, bo nie wymagają ode mnie niczego, a nienawidzę, gdy ktoś czegoś ode mnie wymaga. Kiedyś wiele godzin siedziałem nad wiadomościami i uważam cały ten czas za stracony. Zamiast siedzieć niekiedy do 3 w nocy i odpisywać, mogłem napisać przynajmniej dwie książki lub grę, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, że piszę sam ze sobą. Przyjaźnie są przereklamowane. Znajomości mogą być, zwłaszcza takie, w które nie muszę się zbytnio angażować, tylko mogę wjechać z buta. Zawsze uważałem, że wystarczy mi jedna osoba i tak się stało, czasem i ona to za dużo, doceniam każdą chwilę samotności, choć z tą jedną osobą też mi jest bardzo komfortowo. Bez niej na pewno nie czułbym takiego spokoju i odpuszczenia, nie muszę już gonić za nikim, nie muszę nikogo poznawać, gadać dla samego gadania, jest mi bardzo dobrze samemu, ale w związku. Rozumiem nawet, dlaczego inni, dawni znajomi, tak się odizolowali. Po pierwsze, nie angażowałem się i wyraźnie dawałem znać, że ludzi nie lubię i mnie męczą, posuwałem wszystkie swoje konta społecznościowe, nikt za takimi jak ja nie będzie gonił, po drugie, ustatkowali się, wolą poświęcać swój czas najbliższym wybranym niż losowym ludziom i wcale się temu nie dziwię.
  6. shadow_no

    Wasze wtopy

    Młodość, problemy, alkohol, koledzy... Wszystkiego po trochu. To były lata mniej więcej ~2009
  7. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Tak, ja też. Za czekoladowymi nie przepadam, wolę owocowe. Wszystkiego dobrego z okazji Urodzin!
  8. shadow_no

    Czesc

    Hello, witamy na forum Długo już z tym się zmagasz? Czy fabrycznie od urodzenia?
  9. Pozmywałem naczynia, zrobiłem pranie, chwila przerwy i kontynuacja prac porządkowych.
  10. seleneles

    Co teraz robisz?

    Jem obiad na śniadanie.
  11. Też mam takie wrażenie. Dopóki nie masz myśli *s*, nie dasz rady z powodu depresji wyjść z łóżka albo masz stany lekowe które uniemożliwiają ci funkcjonowanie czy też PTSD niczym weterani wojenni to lepiej tego nie ruszać. Wiele organów wew. i metabolizm ucierpi.
  12. Morvena

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Boooże. To musi być zajebiste A mi zrobili na święta tort i mojej cioci drugi tort z okazji naszych urodzin. Miałyśmy kilka różnicy dni w dacie urodzin. Ja dostałam tort z galaretką i kremem i malinami, a ciocia jakiś czekoladowy, którego nie próbowałam. Wolę takie owocaśno - kremowe
  13. Dzisiaj
  14. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Ciasto z budyniem i z malinami.
  15. Morvena

    Dzisiaj czuje się...

    Fajnie, ale lekka trema trzyma. Lecz się zbytnio nie nakręcam. Co będzie, to będzie.
  16. totalnie nic siedzę w pokoju, palę papierosy i słucham muzyki Czuję się dobrze. Tak totalnie beztrosko.
  17. Morvena

    Wasze wtopy

    Raz wyszłam z kościoł,. To było chyba Boże Narodzenie. Dużo śniegu, zaśnieżone samochody. Podeszłąm do jednego auta i napisałam na śniegu palcem: BOGA NIE MA. I poszłam No w zasadzie, to całe moje młode życie to jedna wielka WTOPA. Każde wyjście na spacer z koleżanką wiązało się z tym, że musiałam coś "odwalić". Idę do sklepu z antykami i drę mordę " WOWWW, tu są Beatlesi na płycie winylowej, WOOOW, ale super sklep, jestem wniebowzięta" - coś w ten deseń. Sprzedawca wyprosił mnie ze sklepu mówiąc, że nie robi to na nim wrażenia xD W sklepie BIedronka podchodziłam do ludzi i śpiewałam w "dziwnym - wymyślonym " języku. Koleżanka nie zwracała na to uwagi, bo była przyzwyczajona i wybierała długo jabłka i płatki śniadaniowe. Ja się nudziłam więc prowokowałam ludzi i robiłam dziwne rzeczy dla rozrywki i obserwować reakcje. To wszystko było świadome. Bez alkoholu i narkotyków - na trzeźwo. Kiedyś chyba pisałam, że jeżdziłam rowerem w biedronce Idąc ulicą z przyjaciółką robiłam dziwne miny, ale coś gadałam. Raz z tą psiapsi podeszłyśmy do obcyh kolesi i prosiłyśmy o ocenę naszego wyglądu. Dostałyśmy 7 - kę. Jechałam w bagażniku z plaży do domu z jakimś gościem. Reszta siedziała normalnie na siedzeniach, ale nie było już miejsc więc wpakowali tego gościa i mnie do bagażnika xDDDD Ojj, miliony tych historii... często jechałam w piżamie tygrysa rowerem Jak coś ciekawego mi się przypomni jeszcze, to dam znac
  18. No często ludzie biorą leki myśląc, że to remedium na ciemno biały świat. Nie zawsze konieczne są prochy. Dałabym wszystko, by nie brać tego.
  19. No, roblox to wybitny syf... ale cóż, koledzy grają z klasy to i on z nimi. Teraz roblox to król dzielni, jak kiedyś fortnite, a wcześniej minecraft. Ten ostatni był spoko, bo uczył kreatywności przynajmniej.
  20. No tak. Zgoda. Reszta to ciemna strona i skutek uboczny. Rozwalony metabolizm i hormony.
  21. Wiesz co, on już jakiś czas temu przestał grać w takie gry i tylko tiktok i jakieś robloxy albo siedzi na watshupie albo discordzie, co mi osobiście się nie podoba za bardzo pomimo nałożonej kontroli rodzicielskiej.
  22. Mam kilka zafoliowanych ale reszty nie pamietam jak się nazywały.
  23. No nie wiem, czy tak jest do końca. Bez leków niektórzy ludzie byli by zamknięci dożywotnio. I traktowani bezlitosnymi metodami cielesnymi.
  24. Morvena

    Co teraz robisz?

    Wypiłam kawę. Włączyłam muzykę na słuchawkach i czekam. Czekam.
  25. O, to masz potencjalnie zysk na czysto.. bo teraz zafoliowane klasyki sprzedaje się w cenach premium... Jak to Fallout 3 lub New Vegas, to możesz otwierać portfel Leżak by przeżywał xD
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×