Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Jakby nie patrzeć to obserwowałeś jakieś relacje damsko-męskie. U mnie pustka, jakby ta sfera nie istniała.
  3. MicMic

    Szalony indycznik

    Hmm wiem, czy tylko o to chodzi. No ja też nie wchodziłem do sypialni rodziców a pociąg seksualny i zainteresowanie romansami zawsze miałem duże A już poważniej, też nie obserwowałem między rodzicami niczego romantycznego. Raczej kłótnie, dokuczanie, wyzywanie, przepychanki i plaskacze.
  4. Też tak mam, bo nie bardzo potrafię prosić o pomoc. Ale czemu radzić zupełnie sama? Przecież masz parnera? Nawet przed nim grasz silną i ogarniającą? Ano właśnie. Jak teraz chwilowo mam więcej pieniędzy, to jestem sporo spokojniejszy. Nie mam w sobie tyle złości na innych etc.
  5. Czytałem coś noblistki, ale nie pamiętam co już. Nie było takie złe. A prozę Myśliwskiego znacie? Myślę, że mogłby się spodobać. To są takie nieśpieszne retrospekcje (ale nie biografia autora), dosyć melancholijne, niektórzy by uznali je za nudne. Takie o życiu - raz trudnym, smutnym, raz radosnym. Takie prawdziwe, a nie jakaś rozwodniona papka. Fabuła i akcja to raczej tło dla przeżyć wewnętrznych i przemyślen bohatera. Język raczej prosty, ale nie prostacki. Tam nie ma zakamuflowanego pod dziesięcioma warstwami, ukrytego sensu, żeby którego zrozumieć trzeba mieć doktorat z krytyki literackieji i znać odniesienia do tysiąca innych książek. Polecam
  6. Tajlandia i Nowa Zelandia jeszcze w planach ale myślę, że zdążę zrealizować. Dokładnie. Na pewnym wykładzie zrozumiałam, że ważna jest realizacja marzeń w życiu. Jak każdy szukam swojej drogi do szczęścia bo ono jest celem w życiu. Mamy tutaj trochę utrudniona sprawę z racji zaburzeń i chorób. Dochodzi lęk przed zmianami ale wychodzenie ze strefy komfortu rozwija. I jeszcze to poczucie, że muszę sobie z wszystkich radzić sama utrudnia sprawę bo chwile kiedy sobie nie radzę dobija bardziej.
  7. dzieci gwiazd przybyły dzieci gwiazd ze starą muzyką są przyszłością, która zmieni świat elektrycznie połączeni enigmatyczni krew w kolorze blue twarze pomalowane na biało granatowa skóra a my, w dolinie półbogów tracimy najlepsze lata tracimy twarze proszę, naprawcie nas
  8. Zdecydowanie jest przereklamowana.
  9. Łał ale fajne masz przeżycia. Dla mnie brzmią jak z filmu:) zazdroszczę Nie kupią szczęścia pieniądze ale pośrednio dają szczęście bo raz że za nie można spełnić marzenia, można jechać na wakacje i dwa przede wszystkim dają poczucie bezpieczeństwa i sprawczosc. To poczucie bezpieczeństwa jest ogromnie ważne w redukcji leku i stresu, właściwie gdy go nie ma człowiek powoli jest zjadamy przez stres, i wiele osób np może przez to zapaść na zdrowiu
  10. Dziś idę na swoje i nie wiem na co się zdecydować. Na pewno nie będzie kwadrat i zbyt długie. Nie lubię...ślizgają się na klawiaturze. Kiedyś myłam kaloryfer i wszedł niepostrzeżenie w szparę. Wyciągając rękę prawie zerwałam paznokieć. To niebezpieczne
  11. Ja też nie miałem ojca a moja mama nikogo nawet u boku, nie straciła kobiecej subtelności co prawda ale może powinna była bo nie doświadczyłem w sumie surowości w pozytywnym sensie i teraz jestem nieodporny na stres. W ogóle bez ojca jako chłopak czuję się słabszy i odmienny od kolegów. Było tak zwłaszcza w dzieciństwie i nastoletniości. Wszyscy chłopacy dookoła mieli ojców, mieli rodzeństwo a ja tylko sam z mamą czułem się odmieńcem. I tak zrodziła mi się osobowość unikająca. W dodatku nie doświadczyłem sytuacji towarzyskich i romantycznych między mamą a tatą a nawet między mamą a jakimś mężczyzną stąd wg mnie moja aseksualność i brak zainteresowania romansami.
  12. Nesia

    Dzisiaj czuje się...

    Dobrze gdy jestem sobą
  13. burzowo

    Dzisiaj czuje się...

    Hu..vo i poj..e .ba .nie. Bez ogrudek
  14. To ta moja trzecia i podobnie ze mną XD bełkot bez sensu. Czwarta to była taka gruba jakbyś 3 biblie zlaczyla i już nie sięgnęłam.
  15. Z pewnością można poprawić komfort życia. Wiem, że przychodzimy tutaj szukać wsparcia, zrozumienia, empatii. Czasem mówienie o tym co nas boli pomaga. Każdy z nas tu przeszedł przez różne sytuacje w życiu. Żadna terapia świata nie uchroni nas przed następnymi sytuacjami. Jednak możemy się nauczyć z tym radzić lepiej. Proces adaptacji jest ważny, minimalizowanie ryzyka. Świat jest taki jaki jest i nie zmienimy go. Zmiany można zacząć od siebie tylko i wyłącznie. Nie umiem ładnie pisać jak inni np @Dryagan. W chwili kryzysu ciężko dostrzec słowa innych bo emocje przysłaniają i zaciemniają szerszą perspektywę. To trudne bo gdyby było proste nie byłoby nas tutaj
  16. Ale mojego patrzenia na świat i na ludzi już chyba nie zmienię. Za bardzo sie zawiodłem na wszystkim. Świat nie jest dobrym miejscem do życia.
  17. Ja czytałam "Bieguny" i nie mam ochoty sięgać po kolejne.
  18. Mówię z głowy, bo mogłoby miejsca polu tekstowym nie starczyć.
  19. Dzisiaj
  20. Na kafe co najmniej cztery osoby z głowy mógłbym wymienić, które tak mogłyby popłynąć, gdyby tylko dać im taką możliwość.
  21. Tak tak idealne epitety dostałaś!!! Ja czytałam jedna, potem drugą, a trzecia zaczelam i czwarta Bo zawsze książki prawie dostaje xd już sobie darowalam Dobralas*
  22. Pewnie tak ale jakoś multi trzeba próbować weryfikować. Miałam admina a i tak wiem, że miałam okrojone funkcje zapewne Tutaj nie macie czego się bać. Ludzie są w porządku. Czasem tylko zachodzi różnica w zdaniach a każdemu chodzi o dobro forum tylko każdy może mięć na to inny pogląd.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×