Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Otóż to. Nie zagłosuję, bo nie ma odpowiedzi "Nie". "Raczej nie" - to nie to samo co "nie". A tym bardziej "Tak. Ale nie dla mnie". Poza tym - @MicMickonsultowałeś założenie ankiety z Ekipą? Bo ja sobie nie przypominam. Odwołuję się do Regulaminu Forum - jest tam wyraźny zapis: 7. Użytkownik nie może umieszczać na Forum komentarzy: [...] "zawierających ankiety w dziale "dyskusje" oraz "zaburzenia". Utworzenie ankiety w podanych działach wymaga zgody któregoś z członków Ekipy, uzyskanej poprzez wysłanie prośby w prywatnej wiadomości. W przypadku braku zgody ankieta zostanie usunięta". Skonsultuję z innymi co z tym zrobić - może przenieść do off top, w socjologii nie
-
Ja kiedyś miałam dysmorfofobię, miałam obsesję na punkcie swojego wyglądu, przeglądałam się we wszystkich lustrach, ale robiłam to z obrzydzeniem, uważałam się za najbrzydszą osobę na świecie. Teraz chodzę do psychiatry, mam dobrze dobrane leki i czuję się lepiej.
-
Oczywiście, że nie jest. Natomiast jelsu ktoś na zwrócenie uwagi reaguje słowami "a co ja mam w sobie zmieniac" no to już jest bardziej czarno/białe.
-
W takim razie odpowiedź : tak, ale tylko ja, partner nie XD - też do zdjęcia, bo to nie poliamoria .
-
Też nie lubię pustych i próżnych jednostek dla których wygląd jest najważniejszy mowa tu o kobietach i mężczyznach. Wygląd może być istotny w jakiś sposób albo się liczyć, ale nie może być najważniejszy i żenuje mnie mnie zachwycanie się wyglądem jakie to puste... Dla mnie ważniejsze jest coś więcej niż ładne opakowanie.
-
I co to zmienia? Ktoś Ci kazał dalej brnąć w te dyskusję? Nie masz ochoty wchodzić ze mną w dyskusję, ale nadal to robisz i nie potrafisz odpuścić... Ma ogromny związek, ale nie chce mi się tego rozkładać na czynniki pierwsze, bo wcześniejszego już nie zrozumiałaś.
-
No to wtedy nie jest poliamoria. Nie o takich sytuacjach mówimy.
-
Ja potrafię się przyznać do błędu, potrafię żałować, potrafię przeprosić, ale niestety często i tak robię to samo. Nie jest to wszystko takie proste, jak to pisała melodia, zerojedynkowe.
- Dzisiaj
-
Nie chodzi o matkę dzieci partnera, ale o dzieci. Jeszcze dorosłe - pół biedy, ale małe, którymi trzeba się zajmować ? Nope. To ja mam być najważniejsza dla swojego partnera w związku a on ma być najważniejszy dla mnie. Nie interesuje mnie dzielenie czasu na dzieci, byłe partnerki, inne partnerki itd. Itp. Mam też wrażenie (może się mylę bo jak pisałam,nie mam w tej kwestii w ogóle doświadczenia) że na taki poliamoryczny czy otwarty związek często zgadza się osoba tylko dlatego, żeby nie stracić partnera/partnerki. Jedna strona kwitnie a druga cierpi katusze pod płaszczykiem akceptacji i zrozumienia....
-
No to wpisujesz 'tak, ale to nie dla mnie', już pisałem.
-
Co nie pasuje w odpowiedziach? Ale co doprecyzować? Co to jest poliamoria?
-
Tak trochę trzeba doprecyzować miczek
-
A wdowiec z dziećmi? Chyba spoko ale tak jakby bierzesz sobie na głowę dwie teściowe ;D
-
Zrób dobre odpowiedzi najpierw bo będzie chuj a nie wyniki
-
To może inaczej - w ogóle nie interesuje mnie w jakich konfiguracjach związkowo - erotycznych żyją inne osoby, do czasu aż wszyscy są dorośli, świadomi i robią to z własnej nieprzymuszonej woli. Ja absolutnie nie mam zamiaru być ani w otwartym ani w poliamorycznym związku, nie wyobrażam sobie teho ani nie mam zamiaru próbować, osoba którą się interesuję związkowo też nie może mieć takich ciągot - nic nam z tego nie wypali. Ja sobie nie wyobrażam mieć partnera z dziećmi - a co dopiero dzielić się nim z inną partnerką....... Nie znam osobiście nikogo w takim związku..- więc ciężko mi powiedzieć coś więcej na ten temat.
-
Zarąbiście brzmi On włodarz;3
-
Co dziś zrobiliśmy dla swojego zdrowia
Verinia odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
długi spacer na słuchawkach -
*macha reka* to zbyt niejasne i pogmatwane, jakieś sztuczne podziały, miesza mi się wszystko Prostsze tematy to zdecydowanie mój kaliber
-
Głosować w temacie o poliamorii!!
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Hurricaner27 odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Narazie myśli ale już nie mam siły. Psychika mi siadła, a głupio o tym komukolwiek powiedzieć bo w dużej mierze związane to jest z moją seksualnością i brakiem życia intymnego a nie mam na nie żadnych szans a nie ma się komu wygdać, przecież rodzicom o tym nie powiem -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Illi odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Psycholog to nie to samo co psychiatra. Przy m.s. najlepiej iść do lekarza, żeby ustabilizował farmakologicznie. Czy to tylko myśli wolnoplynace czy już plany? -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Hurricaner27 odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Nie,byłem kilka razy u psychologa ale zrezygnowałem to nic nie daje. Dalej jestem sam jak palec, prawiczek, bez szans na jakąkolwiek poprawę w życiu -
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
shadow_no odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Jesteś pod opieką lekarza/psychologa?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane