Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Verinia

    Lobby homoseksualne

    Miałam wielu znajomych homoseksualnych, bądź biseksualnych. Byłam w dwóch związkach z kobietami. Jednak bardzo krtótko, ale to z mojej winy, bo nie wyleczyłam się do końca z dosyć toxic związku. No ale mniejsza. Jestem bi. Po części sapioseksualna. Lubię ludzi jako całość. Nie patrzę, czy ten człowiek jest piękny, bogaty, czy sławny. Lubię ludzi za ich aurę, to "coś", magnetyzm, wiedzę, spojrzenie na świat, ogólne flow, inteligencję itd. Zwracam dużą uwagę na charakter, choć wiadomo, że nie każdego poznam tak do końca. Ludzie bywają samotni, nawet będąc w związku. Zawsze byłam osobą tolerancyjną, jeśli chodzi o orientację, czy tam bycie trans. Znam osoby po oprecjach, queer, osoby z innymi zaimkami, orientacjami, ekscentrycznym wyglądem, poglądami przeróżnymi. Wszyscy ci ludzie byhli bardzo ciekawi. Intrygują mnie ludzie, i gdy już się zauroczę, to pamiętam te osoby, mimo że wiem, że już ich raczej mogę nie spotkać.. Jestem raczej ambiwertykiem, mogę się dostosować do człowieka. Nazywałam się mizantropem, bo widzę ile zła jest na świecie. Ile gniewu, zawiści, pogoni szczurów i tego wszystkie, tego brudu w ludziach... Ale kocham ludzkość, która świeci jak słońce. Wyczuwam mocno atmosferę.. więc mniej więcej wiem z kim mogę porozmawiać, z kim chciałabym. Albo po prostu zachwycam się zwykłym spojrzeniem. Autentyczność, to cecha którą uwielbiam i indywidualizm. Jakąs taką wolność od norm społecznych. Przenikliwość. Może piszę nie na temat, ale żyjemy w państwie mocno nietolerancyjnym, choć wiele się już zmieniło, choć tych anty inne orientacje, jest sporo. No cóż... Ja mam rodzinę mocno konserwatywną. Ja i część młdoszej grupy rodziny jesteśmy trochę innych poglądów od większości prawej częsci. za bardzo już się nie udzielam w tym temacie. Chociaż kiedyś się smialam, jak po powrocie ze znajomym gejem uslyszalam, ze to choroba i dowody są w piśmie świętym. wysmialam ją, ale nie potrafila się bronić. tacy ludzie przeważnie nie umieją rozmawiać. Przerywają, kłócą się nie mając żadnych logicznych argumentów. Nie interesują się tym. Coś podsłyszą, ksiądz coś tam powie, pooglądają jakieś shity w necie i mają ubaw i wielce wielką zabawę w poniżaniu takich ludzi, czy to obgadywaniem czy jawną nienawiścią... jestem totalnym odmieńcem w rodzinie jeśli chodzi o poglądy religijne i te dotyczące orientacji, tak jak już mówiłam. Mam też inne podejście do życia itp. zawsze byłam czarną owcą, ale w sumie mi to wisi. NIe czuję chęci wdawania się z nimi w dalsze dyskusje. Bo powiedzą w środku na mnie - ona jest szalona. okropne to jest, ale taka jest rzeczywistość. ludzie nie rozumieją, nie starają się i się boją. lęk wyzwala nienawiść
  3. Heledore

    Co teraz robisz?

    Ogarnęłam zakupy i wszystko, co musiałam dzisiaj ogarnąć. Teraz chwila tylko dla mnie.
  4. całe dwie kawy i garstkę leków z rana
  5. Pierwsza relacja była moja dziewicza to nie doszłam do etapu wykreowania fantazji, A druga znowu nie doszła do takich rozmów, o ile powinnam to nazwać relacja. Także temat nie dość pasuje do mnie ale ciekawe jak u innych. A porno hih to ja też mam fazy nieraz na popierzone normalna rzecz xD ;3 Przed osobą partnerską, tak by było lepiej napisać Jak ktos nie ma, nie miał, może sobie wyobrazic hipotetycznie jak by się zachowywał A to przyjemnaa sytuacja;) związkowa
  6. Nigdy nie ukrywałąm, choć jedną zostawiłąm dla siebie, bo to było moje i nieco popieprzone, chociaż raz chyba wspomniałam, ale to tylko takie do oglądania i fapania. Ogólnie mieliśmy podobne, i zarażaliśmy się niektórymi. A Ty?
  7. Verinia

    Jak?

    ejjj... to nie jest śmieszne. Okropnie, że macie takie myśli. Miejcie nadzieję, fajnymi ludźmi jesteście. Jeszcze przyjdzie zmiana. Trzeba mieć nadzieję i starać się ze wszystkich sił szukać pomocy. Jakiejkolwiek. Czy leki, czy to terapie, nie wiem... po prostu róbcie wszystko, żeby sobie pomóc.
  8. Poza tym czy on cie broni? Bo wg mnie te jego wrzuty dodatkowo cie ośmieszają w kontekscie danej rozmowy Hahaha a no. A ten słownik to taki pode mnie jakis masz czy ogólny
  9. ja wczoraj zapytałam jakiegoś gościa, co palił e fajkę, gdzie jest jakiś sklep z e fajkami, bo nie wiem, jaką "baterię" kupić. A on, że tutaj jest sklep, i że trzeba akumulator kupić. I ogólnie wczoraj każdego z kim miałam przyjemność porozmawiać zarażałam pozytywną energią. Jak mam flow, to potrafię czerpać przyjemność z obcowania z ludźmi.
  10. W zyciu amatorszczyzna nie wiem, widmok? Strzelam Bardziej mi chodziło o to , ze on w ciagu doby potrafi kogos kochać i wyzywac od kurew, wiec zastanawiałam sie na ile to cenisz
  11. tak, brałam. Ale jeszcze jakieś inne leki. U mnie abilify się nie sprawdza, sertralina nie pomogła na deprechę.
  12. a fluanxol jak tam? jaką dawkę bierzesz? Ja zwiększyłam od dwóch dni do 2,5mg.
  13. Obojętne mi to,chociaż czasem fajnie jak 10 osób się do mnie rzuca i chociaż jedna próbuje bronić.
  14. Sprawiasz wrażenie profesjonalistki Zamiast wrażenie wskoczył mi wyraz wyraźnie. Zgadnij co za nim idzie na pasku podpowiedzi?
  15. Tak!!! Dokładnie to samo robiłam. Moje myśli koncentrowały się mniej więcej, jak mnie odbierają inni ludzie... Pewnie przez to się wzięło, że miałam fobię szkolną, potem społeczną, nerwicę, depresję i tak szłoooo.... i potem te chady, b bordery, deralizacja, psychozy... wszystko na raz. ale natręctwa mam od wieków. Jakoś sposobem też to załatwiałam. Też pchały się inne głupoty, ale kręciło się to mniej więcej jednego tematu. Raz dostałam groźbę przez neta i przez dwa lata kurna... bałam się o swoje życie itd.... no cięzko było.
  16. Lubisz jak sernik prawi ci te komplementy?:p i zaklada takie nicki?:p
  17. Jeszcze sobie coś przypomniałam co robie (nawet chciałam użyć teraz czasu przeszłego bo faktycznie coraz mniej tego ), jak już rozbijam to gowno na atomy to robie najgorsze scenariusze i im tak jakby przytakuje, czyli myśl - a co jak x -> no to będzie x. A co jak coś tam … no to coś tam, trudno. To akurat mi ktos podpowiedział;) oczywiscie nie ze wszystkim to działa, bo np.cos związanego z osobami 3/zdrowiem/zyciem ich, no to nie, ale takie wkurwiajace natręctwa związane z raczej bzdurami i nierealnymi scenariuszami lub rzeczami w miarę realnymi , ale z wymyślonym czarnym scenariuszem. Tak trochę rozbrajasz dzieki temu te scenariusze i odbierasz im range.
  18. kosmos. ciepło. zielone oko, czy niebieskie?
  19. Nie wiem czy serio bo materacem nie byłam, wydawało mi się wtedy że on spacjalnie tego typu bajeczki wymyśla żeby być kontrowersyjny i wzbudzać emocje u innych. Dawaj.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×