Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Wszyscy wyzdrowieli albo cieszą się wiosną bo aktywność siadła
  3. @Kejtiaminazanim zaczniesz radzić mi jedzenie rzeczy w stylu rosół w dodatku z kostek, którego nie tykam od 30 lat nawet kijem przeczytaj ze zrozumieniem co napisałam. Nigdzie w moim poście nie ma słowa o tym, że esketamina u mnie nie działa. Jest tylko o tym, że źle znoszę same podania a czas pomiędzy jest niezły w kierunku dobrego. Z huśtawkami ale wychodzenie z depresji nigdy nie jest liniowe i nawet nie oczekiwałam nagłej stabilnej poprawy na tym etapie, bo na to za wcześnie. Jestem po kontakcie z lekarzem i już odstąpił od szpitala, kontynuujemy w dotychczasowym trybie skoro dzisiaj jest o niebo lepiej niż wczoraj bo zna mnie od 10 lat i wie, że dzień, w którym ja się zgodzę na szpital bez gadania będzie dniem oznaczającym, że jestem w tragicznym stanie.
  4. Mnie nie ominął. Byłam w Krakowie i było zajebiście. Pierdzielić lęki.
  5. Ja stąd chyba odejdę, bo libed i pyszny mnie ciągle obrażają i obgadują, a szanowna moderacja i administracja przyzwala na to, jak widać :). Klimat taki sam jak na kafe. Stamtąd też trzeba zawinąć żagle. Taki hejt nie powinien być tolerowany, na kogoś ze skłonnością do depresji, jak ja. Siedzcie sobie tutaj z pyszny, który stalkuje Krejzi. Żegnam. Chciałem się zabić kiedyś, ale brałem antydepresanty 3 miesiące i może po nich mi przeszło. Możliwe, że jak wróce do UK to znowu sobie pobiorę. Gierka i Czelsi mi dobrze robią na psychikę. Jeszcze antydepresanty trochę mnie wyregulują i powinno być sympatycznie. Narka
  6. Dzisiaj
  7. Pozdrowienia z gierki xD. Tu sobie stoimy z moją koleżanką z Holandii. Miła jest i pisze mi, że zawsze jest chętna na czat ;P. Mój rocznik 1994! Pozdro
  8. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Nie chcę awantury. Nie chcę kolejnej "zadymy" na forum. Ten Twój komentarz na mój temat jest haniebny i naganny, przynajmniej wtedy, jeśli nie jest niepoważną ironią, a szczerą opinią na mój temat. Nie strasz mnie, bo to przemocowe.
  9. Żaba Monika

    Wasze wtopy

    Tez mnie kiedys wyprosili z klubu, choc tylko raz. Chodzilysmy z kolezanka do takiego klubu gdzie nas zawsze wpuszczali ochroniarze za darmo, bo nas znali, poza tym dziewczyny wiec mialysmy taryfe ulgowa. Ale raz przyszlysmy z banda chlopakow, sama nie wiem skad sie wzieli, pozbieralysmy ich tego wieczoru po drodze, bo pilysmy a to na tym placu, a to na tamtym i poznawalysmy jakichs ludzi przy okazji (bylo goraco i pelno ludzi na ulicach siedzialo). Nie chcieli ich wpuscic do tego klubu wiec moja kolezanka zaczela sie klocic, a ochroniarz powiedzial, ze my tez nie mozemy wejsc, przez to, ze sie klocimy. A ja szybko weszlam bokiem (nie wiem po co sama) i ochroniarz mnie gonil, a potem wyprowadzil za ramie haha.
  10. Żaba Monika

    Wasze wtopy

    Po co sie tak bic?
  11. Morvena

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Noo.. okropnie jojczy. Negatywny jest bardzo. Rozumiem problemy. Ale nastawienie to podstawa. Najłatwiej zgnić w posępnej minie, w swojej piwnicy i narzekać na natrętna siostrę. Zrób coś z tym! Zadbaj o siebie, o swoją sprawczości jakąkolwiek. Nie wspominam o higienie.
  12. Hejka. Czy jest tu ktoś, kto pija matchę i mógłby podzielić się wrażeniami. Czytałem, że ma jeszcze bardziej prozdrowotne właściwości niż Yerba, w dodatku pomaga na zrzucanie tłuszczu trzewnego(tego brzuszka).
  13. Morvena

    Wasze wtopy

    Haha xD Ja zwymiotowałam do rzeki. Niestety byłam mocno wstawiona i tak wyszło. Wszyscy wyszli z wody
  14. Nie wiem czy ta odpowiedź się dodała... Dobra pisze jeszcze raz - spróbuj zastosować dietę bogatą w glutaminian , zbliżona do diety ketogenicznej - nie bój się kostek rosolowtch ,sos sojowy, dużo białka, tłuszczu , mało węglowodanów . Ketamina działa na układ glutaminowy , więc bez odpowiedniej diety i suplementacji nie ma sensu . Ja dodatkowo brałam ashwagande i cytryniec . I wtedy efekt był bardzo bardzo dobry. Nie rozumiem czemu podejście psychiatryczne nie jest holistyczne , dlaczego nie forsują tak prostych rzeczy , czytałam opracowania medyczne na ten temat. Czy wiedza lekarzy jest tak okrojona ?
  15. Melodiaa

    Wasze wtopy

    Napisze to. Jako dzieciak zrobiłam kupe w jeziorze myśląć, że utonie a ona wypłyneła i dryfowała. Pozniej patrzyłam jak wszyscy przed nia uciekją
  16. Lucy32

    czego aktualnie słuchasz?

    Uwielbiam balkanskie rytmy
  17. Update po 4. dawce czyli dokładnie w połowie fazy indukcji: coraz gorzej znoszę kolejne podania, wczoraj dodatkowo lekarz musiał mi podać leki uspokajające, bo takich myśli samobójczych nie miałam od dobrych 5 lat (w ogóle nie miałam m.s. przez te 5-6 lat). Było to do tego stopnia, że w pewnym momencie przypomniałam sobie, że te x lat temu w portfelu nosiłam ostrze do skalpela i żałowałam, że nie mam tego portfela bo tak bym go wzięła i zaczęła szukać czy nadal to ostrze tam jest (może jest, może nie, bo portfel mam w domu i nie sprawdzałam), żeby je użyć teraz, natychmiast. Nie powiem, przestraszyło to mnie samą i lekarz jak się o tym dowiedział to siedział ze mną dopóki alprazolam nie zaczął działać. Jak już wszystko minęło to wypuścił mnie normalnie do domu. Niestety wieczorem po moim smsie z informacją o samopoczuciu (które nadal było złe ale już bez m.s.) odpisał mi, że proponuje kontynuację w warunkach szpitalnych i w poniedziałek może mnie przyjąć na oddział na te +/- 2 tygodnie. Od razu mu odpisałam, że nie chcę szpitala i nie ma w ogóle takiej opcji. Dzisiaj mam mu dać znać jak się czuję, ale szpital jest dla mnie bezsensownym rozwiązaniem, które skończy się tym, że moja depresja dostanie depresji, bo ja w dni pomiędzy podaniami czuje się nieźle. Są huśtawki ale nie mają one nie wiadomo jakiej, nazwijmy to amplitudy i funkcjonuję normalnie, chodzę do pracy itd., a jak będę zamknięta w szpitalu to będę chodzić zła i wkurwiona i będzie jeszcze gorzej, bo ja źle znoszę zamknięcie w szpitalu. Wychodzi na to, że ja same podania źle znoszę i bezpośrednio po mam duży zjazd, ale dzisiaj np. wstałam i już jest o niebo lepiej, także będę negocjować pozostanie przy dotychczasowym trybie, a jak nadal będzie się upierał na szpital to rezygnuje z esketaminy.
  18. mała_mi123

    Osobliwe "ŚWIRY"

    Można mieć, trzeba tylko o nie zadbać. Patrzę na twego avatara i na twe nastawienie. Tak mi się wydaje, że prędzej świnia zobaczy niebo, a wielbłąd przejdzie przez ucho igielne niż ty osiągniesz stan spokoju i szczęścia. Jojczysz non stop. Nudny przykład trollingu. A trolling powinien być karany robotami w kamieniołomach.
  19. Czy ktoś miał na Fevarinie coś takiego, że po zwiększeniu dawki z 50mg na 100mg doszło do poprawy libido i erekcji? Dodam, że biorę dodatkowo kwetiapinę i memantynę. Przy 50mg libido prawie nie było - być może dlatego, że przy niższej dawce było odrobinę lęku jeszcze.
  20. Nie mam ich teraz, już chwilę czasu.
  21. take

    Osobliwe "ŚWIRY"

    "Psychika" uważa, że zbawienie co najwyżej niektórych zamiast zbawienia wszystkich bez wyjątku jest kapryśne i złe... "Psychiki" nie interesuje heroizm. "Psychiki" nie interesuje "wypruwanie sobie żył". "Psychiki" nie interesuje bycie dzielnym mimo wszystko. Byleby nie było nieszczęścia! Co komu po miliardach dolarów, jeśli zdrówka nie można mieć... "Celibat" ma sens, ale małżeństwo nie jest złe. I małżeństwo, i celibizm są dobre. Rozpusta jest zła.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×