Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Poznań, a raczej okolice.
-
Znaczy się teraz samopoczucie i tak pewnie jest przekłamane bo jestem na sterydach i lekach p/histaminowych, które wszystko pacyfikują powiem jak je odstawię, czyli za jakieś 4-5 dni No u mnie raczej odwrotnie było/jest. Im jestem starsza tym gorzej znoszę wchodzenie/schodzenie z leków. Częściej też występują poważniejsze skutki uboczne (nie tylko po psychotropach ale po zwykłych lekach też), tak jak teraz, że lekarz w sumie nie wiedział czy dawać sterydy czy od razu kierować na SOR wynegocjowałam opcję pośrednią - sterydy i leki p/histaminowe i codzienny kontakt z obietnicą, że w razie pogorszenia pojadę do szpitala.
-
Zuch. Wenla i jej odstawienie to mój największy koszmar związany z przyjmowaniem leków i trwalo to zdecydowanie dłużej. Ale bylem też wtedy gówniarz to może miało to znaczenie. Ja się zastanawiam czy jest choćby jedna osoba której wenla pomogła na tyle, że uważa, że to prawie całkiem wyciszyło jej problemy. Osobiście chyba nie poznałem. A znam wiele ludzi i zwykle wenli jakoś nie zachwalają
-
Kiedyś ja z wenli schodząc przechodziłam na inny lek (nie pamiętam już jaki, ale zapewne jakąś sertralinę lub coś w ten deseń bo sertra zawsze u mnie wracała jak bumerang), a teraz schodziłam do 0, nie wchodząc na nic w zamian. Zapewne to jest głównym powodem sponiewierania + jej stosunkowo krótki okres półtrwania. Przy odstawianiu sertraliny do 0 rok temu, ja zaczęłam cokolwiek czuć dopiero po 5 dniach bez leku i to było na tyle subtelne, że w sumie zero problemów. Z problemami po wenli też stosunkowo szybo się uporałam (przynajmniej tymi somatycznymi) bo branie 37,5mg co 3 dni załatwiało sprawę i wzięłam te 37,5 tylko 3 czy 4 razy i już dalej nie brałam. Z tym, że mnie lekarka zabezpieczyła teraz w alprazolam SR 0,5mg, żeby to złagodzić chociaż trochę, ale jego też już nie biorę. Nie, tu bardziej też okres półtrwania leku odgrywa główną rolę. Im krócej krąży w organizmie po zażyciu ostatniej dawki tym szybciej odczujesz. Jakby to miało zależeć od czasu trwania to powinnam mieć ogromne problemy przy odstawianiu sertraliny, bo łącznie brałam ją 7 lat. Nie powiem, że totalnie nie odczułam odstawienia sertraliny, ale to było może max. 20% tego co po wenli, którą brałam tylko 3 miesiące.
-
No odstawiłem pregabaline, i zmniejszyłem Brintelix do 5 mg po kontakcie, i tak mam pozostan na britelixue 5 mg i 7,5 mg mirtazapiny do wizyty ... A jaka lokalizacja Twojego lekarza w sensie miasto?
-
No to jak masz z nim kontakt poza wizytami to nie może Ci napisać czy masz zacząć odstawiać wortio czy co robić tylko każe czekać do wizyty? Znaczy się nie wiem jakie masz relacje ze swoim lekarzem, bo moja właśnie po to podaje swój nr pacjentom, żeby reagować od razu, a nie czekać do wyznaczonej wizyty.
-
Zapamiętalem, że było po prostu bardzo źle. Ale skoro ktoś zaczyna mocne leczenie to nie z powodu smutku po dostaniu jedynki w szkole więc zakładam, że było conajmniej fatalnie Tak sobie powiedziałem o tym 25% bez większego zastanolwienia. Po prostu liczba która symbolizuje, że jest w sumie nie beznadziejnie ale do ideału jednak daleko No tu bez dłuższego urlopu to ciężko. Chociaż... Ja robiłem pare eksperymentów jak był covid lockdown to był fajny czas i samo to uzdrawiało. Ale biorąc pod uwagę Twoją obecną sytuację to myślisz, że nawet przy tym gdy by się pogorszyło to byś nie ogarnął? Masz też ludzi co by w razie W przecież pomogli Mnie zastanawia czemu ten ostatni raz tak Cię sponiewierał a w przeszłości jak pisałaś było bardziej miłosiernie Ja po odstawieniu paroksetyny poryczalem się oglądając jakiś wywiad z dziewczynką z domu dziecka Mnie swoje życie jakoś nigdy do płaczu nie doprowadzało a pobeczałem się na randomowym wywiadzie albo scenie z filmu. Ta tkliwość mnie bardzo zaskoczyla i zdenerwowała wręcz
-
Super! Trikolorka
- Dzisiaj
-
No wlasnie ale dziwne ze wcześniej brintelix pomog lub po prostu epizod się skończył sam z siebie ....nie wiem ...
-
Ewidentnie te leki, które bierzesz nie są dla Ciebie, lekarz powinien coś pozmieniać. Nie ma innego wyjścia jak poczekać do wizyty…niestety nie rzadko jest tak, że zaczym trafi się na odpowiedni lek/leki trzeba na samym sobie wypróbować całą gamę
-
Tak myślę co będzie dalej ,a może w międzyczasie umrę,tak byłoby najlepiej.
-
Dobrze zrobiles.
-
Juz soatal o tym poinformowany mam z nim czasem kontakt ale wizytę najwcześniej możemy mieć 9.01 musi być zmiana bo ja sie tak zajebie
-
Obejrzałam dwa debilne filmy na Netflix. Trywialność umysłu.
-
To tym bardziej powiedz lekarzowi,ze juz nie dajesz rady i chcesz zmiany leku.
-
Hej Dzieki za odpowiedź. Niestety ja mam wrażenie ze mam tylko same skutki uboczne a zero pozytywów a nawet jest gorzej niz przed lekami... Mówiłem też to na wizytach ... A było już ich kilka... Do lekarza mam zaufanie jest to dobry specjalista ... Z tym ze mi już brak sil ...mam wrażenie ze wariuje i sie wykańczam...
-
No niektórzy tak mówią pół polisz pół inglisz.
-
-
No pewnie lekarz musi Ci zmienić lek chcąc nie chcąc musisz przetrwać ten tydzień do wizyty. Nikt Ci tu nie powie jakie leki masz brać, bo ile osób tyle leków można wymieniać, a zdecyduje i tak lekarz po rozmowie z Tobą.
-
Pieseł!!!
-
-
pod warunkiem że każde słowo w tym zdaniu byłoby z innej gwary/innego języka
-
Dołączył do społeczności: cinnanats
-
Czyli „tej tej tej?” oznacza pytanie „czy ty chcesz bawarki”?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane