Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Teraz nie patrzy a za chwilę już może się to zmienić..
-
Jej w to nie mieszajmy. Nawet jeśli to ona to przecież nie patrzy teraz. A później posprzątamy
-
Pieprz może nie być zadowolona z obrotu sprawy.
-
Tak, możesz
-
Ja wiem, ja wiem! Nie wiem czy mogę powiedzieć
-
O no prosze.
-
Zaczyna się na B a kończy na ęka
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
shadow_no odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
No ja już mniejsze mam te problemy a wiesz co je w dużej mierze rozwiązało? Uwaga uwaga: Witamina D oraz dobrej jakości Omega. Omege możesz brać w ciemno tylko taką droższą, żeby było 500mg EPA i 250mg DHA A witaminę D najlepiej zrób sobie badanie poziomu i zobacz czy masz niedobór. Jesli tak i będzie to na luzaku 6-8k ui dziennie. A jeśli niewielki to 2-4k ui. Szczerze mówiąc u mnie to był gamechanger ostatnich miesięcy. Łącznie z tym, że mało śpię w ciągu dnia a dawniej regularne drzemki bo byłem tak wykończony -
Nie wiem, ursus?
-
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
Jarek.jarecki88 odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Hej czy macie też osłabione funkcje poznawcze ? Problemy z zapamiętywaniem , przyswajaniem wiedzy np. W pracy ? Ja już nie wiem jak z tym walczyć.... -
XDDD Ja wcześniej Mokotów a od roku zgadnij gdzie. Dodam, że wszędzie daleko
-
Ja mam wszędzie daleko, mojego zadupia, Białołęki.
-
A Ty daleko ode mnie? Możnaby coś przekąsić. @Doktor Indor Ty wiem, że blisko to może jutro by coś poszponcić
-
Jakoś mi się nie chce planować. Kiepski jestem w realizacji planów jeśli chodzi o jakieś aktywności. Jak będzie w miarę normalna pogoda, to może wybiorę się do Kampinosu. Może jakiś obiad na mieście. Ogólnie samemu to w zimę nie bardzo mi się chce coś robić poza domem. Z resztą w domu też wszystko leży xd
-
A ile wytrzymałeś ostatnim razem? Wiesz, że w rzucaniu czasem się tak zdarza. Ale zawsze można od nowa odkręcić licznik. Tu cierpliwość i konsekwencja jest kluczem. Jak widzisz, że stało się źle to plus dla Ciebie
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Doktor Indor odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
Boże ja na pierwszy rzut oka przez chwilę myślałem że na tej focie jest indyk. Za bardzo mi ta tożsamość chyba na łeb siada. A w temacie to trochę zrobiłem, ale kurde, to wszystko są rzeczy, które gdzieś publikuję, więc jakbym napisał to ucierpiałaby moja anonimowość -
Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2
shadow_no odpowiedział(a) na LDR temat w Nerwica lękowa
Jak się to robi? I czy dobra passa trwa nadal? -
Bezsenność/ nawrót choroby/ leki przestały działać
shadow_no odpowiedział(a) na JoAnna00 temat w Nerwica lękowa
Wołam @JoAnna00 bo nie mam pewności czy dostała powiadomienie wywołania/cytatu -
A czy to ważne? W sumie możliwe. @Krejzi1 kto to Caryca?
- Dzisiaj
-
Kilka uwag o tym, co ostatnio dzieje się na Forum
Verinia odpowiedział(a) na Dryagan temat w Forum NERWICA.com
no i fajnie -
I żadnych zmian na lepsze bądź gorsze? Zwykle organizm reaguje "jakoś"
-
Też mi trudno przejść do porządku dziennego nad tym.
-
wybrana Jej ciemne okulary zasłaniają przenikliwe spojrzenie. Ściąga niedbale. Prosi kelnera o Americano. Mówi głośno: - Niedocenieni artyści, umierają w samotności Poprawia czerwono krwistą szminkę. Poprawia czarny kapelusz. Lubi go nosić. Tajemnice wnikają głębiej. Wie kiedy może coś powiedzieć. Lata praktyki nauczyły ją, źe ściany mają uszy. Tak zresztą jak i ludzie. Gdy usłyszała od pewnej starszej kobiety o srebrzystych, długich włosach, że ma dar. Zachowaj to dla siebie - poradziła. Potem poszła w drugą stronę.Zostawiając ją w szoku i lęku. Przemiana była nieunikniona. Już prawie. Jeszcze chwila. Od stacji do stacji w pociągu. Jechała do Warszawy.Wie, że ma tam sobowtórkę, choć jej nie widziała. Ktoś ważny dla niej jej to oznajmił. Poczuła wtedy ekscytację. Warszawa to miejsce wspomnień. Kiedyś długo tu odpoczywała, imprezowała i poznawala niesamowitych ludzi.. Dziś przyjechała tu w innym celu. Chciała pochodzić po mieście, słuchając Taco i Quebo. Tak ją naszło na te klimaty. Zarezerwowaną ten sam hostel, co dawniej. Przyjemny i kameralny. Pokój w jej stylu. Zapaliła świecę, zaczęła pić cydr. Gdy wypiła trzy, poczuła, że coś się zmieniło. Jej paznokcie zrobily się dłuższe, włosy również. Zauważyła coś w rodzaju czerwono różowego znamieniu na boku szyi. Nie bała się. Wszelaka niepewność rozproszyła się.Może to działanie cydru ją uspokoiło. Ale nie tylko to. Wiedziała, że przemiana trwa. Dostawała sygnały w głowie. Nie słowa, lecz myśli zmieniły się. Przeczucia dotyczyły tego, że świat nie jest prawdziwy. Nie wiedzą kim są i dokąd zmierzają. Skupiają całą swoją uwagę na nic nie znaczące sprawy, człowiek gardzi drugim. I tak powstaje wyścig szczurów, albo biadolenie, kto ma gorzej. To spłata karmy. Kiedyś nazywali mnie żartobliwie czarownicą lub kosmitką. Ta aura świeciła od dawna. Lubiła obserwować ludzi. Ich zachowania, rozmolwy. Już wtedy wiedziała, że świat w którym żyje nie jest dla niej. Miny obcych wyrażały śmierć za życia. Nie prosiła się o dary, które dawkowali jej powoli. Otwarty umysł, potem dostrzeganie prawdy, częściowa telepatia i jasnowidzenie (które już zaczęło w niej dojrzewać, tak jak wszystko inne). Były to dary nieoszlifowane, pełne chaosu i niepokoju. Z czasem jednak przychodzi fala akceptacji, lęk odfruwa, a dary są cudem. Magiczny raj. Zgodziła się. Miała dość szarości. Nie miała nic do stracenia. Cydr był przemienion. Gdy już wszystkie wypiła, zauważyła jak wiele gwiazd pojawiło się na niebie. Widziała pulsujące, kolorowe błyski. Niczym ciche fajerwerki. Nie mogła odeprzeć wzroku. Lecz nagle zadzwonił numer prywatny. -Halo.. - Witam Cię. Wypiłaś eliksiry przemiany. Będzie potrzebne Twoje samozaparcie, bo początki bywają trudne. Smród i gniew świata potrafi dobić i irytować. Nie poddawaj się emocjom. Bądź silna, medytuj, spaceruj. Z czasem nastąpi transformacja. To jeszcze nie koniec. Za jakiś czas spotkamy się razem zresztą ekipy. Zaufaj procesowi. Dobrej nocy! - Dziękuje za telefon. Dobranoc! Zaprowadzono mnie do miejsca z którego nie ma wyjścia. wybrana Nie chce już programu wtłoczonego jej przed narodzinami. Zaczęła doceniać, że ma życie i że wszystko może się zmienić. Poszukująca prawdy, będzie ponad konstrukcją świata, który nawala. zapiszczała bezgłośnie, uzbrojona w cierpliwość i w siłę, która potrafi podnieść już się nie boi. magia ją uzdrawia zamknij motyla z brylantu w bezpieczne miejsce motyl - symbol transformacji
-
Co dziś zrobiliśmy konstruktywnego
Catriona odpowiedział(a) na Priscilla_126 temat w Kroki do wolności
A w temacie żeby nie robić offtopu: w sumie nic, nawet w pracy nic nie zrobiłam poza zjedzeniem kawałka tortu pożegnalnego (shad, milcz, bo Ci pierwszą klasę przyślę do przytulania!) -
Była mowa o rzetelnych badaniach, a ty linkujesz ordo iuris? Mówi o badaniach naukowych, nie o stronniczych opiniach. Jak już pisałem gdzie indziej, to akurat wina głupiego społeczeństwa.
-
Najczęściej czytane