Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Fluoksetyna to inny rodzaj leków trochę. Wenla to SNRI a fluo to SSRI. Ja lecze się w sumie tylko na zaburzenia lękowe i tu wenla mi nie pomagała a wręcz czułem się dużo gorzej i gdy na nią wchodziłem i przede wszystkim gdy z niej schodziłem. Znam dokładnie to uczucie i którym mówisz. I bzyczenie I przeskoki prądu. Ja to miałem szczególnie skorelowane z gałkami ocznymi. Gdy ruszałem prawo lewo to bzbzbzbzbzbzzzzbzzzz okropne uczucie. Odstawianie przez to było dosyć trudne ale do ogarnięcia:) tylko robi wszystko po konsultacji z lekarzem
-
Tak Miałeś/aś kiedyś tzw. świadomy sen?
-
Chyba elektrochemia Jaką przekąskę proponujesz do piwa?
-
Takie małe moim zdaniem, ale osiągnąłem Masz kartę motorowerową?
-
Nie Masz procesor w smartfonie co najmniej 8.-rdzeniowy?
-
Nie Masz procesor w smartfonie co najmniej 2,2 GHz?
-
Cenzura gorsza Czystość języka czy używanie wulgaryzmów?
-
Holandia Niemcy, Austria czy Szwajcaria?
-
Galowy Duchowny czy świecki?
-
Ustawa Stopnie wojskowe czy policyjne?
-
Z takich dlugoterminowych terapii to tylko w twych dwóch. Miałam też kilka spotkań z osobami ktore łączyły różne nurty, terapeutka CBT coś mi tam na podstawie fragmentu książki pokazała o schematach i prubowalysmy sprawdzic czy sie w którymś odnajduje, ale nie wiem czy to mialo dużo wspolnego z terapia schematów. Mi sie wydaje, że oprócz nurtu dużo zależy od tego jakim człowiekiem jest terapeuta. W przypadku OCD niby zalecany jest nurt CBT ale ja w sumie z psychodynamicnej terapi byłam zadowolona zarówno indywidualnej jak i z grupowej.
-
Benzodiazepiny - Moja walka z uzależnieniem i odstawieniem
Tomek923 odpowiedział(a) na gosia hd temat w Uzależnienia
Witam można z kimś porozmawiac kto schodzi z xanac Na priv jakiś kontakt -
Czy facet ze spektrum autyzmu ma szansę na związek?
Kiusiu odpowiedział(a) na MiśMały temat w Problemy w związkach i w rodzinie
Bo uzależnienie od leków to jedno, a uzależnienie od czegoś, co nie ma żadnego pozytywnego wpływu na zdrowie to co innego. W papierosach wszystko jest trujące i szkodliwe. W etanolu też. Natomiast nie w lekach ani w kawie. Ani papierosy, ani etanol, nie mają żadnego prozdrowotnego działania - leki i kawa mają. Nie mam wpływu na emocje, jakie się u mnie pojawiają - to nie zależy ode mnie. Odnośnie mojego zdania nt. depopulacji, to wynika po prostu z faktu, że ludzi na Ziemi jest za dużo, i najlepiej byłoby znacząco zmniejszyć, zredukować ich populację - właśnie to jest punktem wyjścia. I dopiero po wyjściu z tego założenia stawia się pytanie: skoro ludzi jest za dużo i część z nich należy usunąć, to kogo w pierwszej kolejności? Kogo byłoby najmniej żal? I to jako odpowiedź na to pytanie pojawiły się grupy, które wymieniłem przedtem, od szowinistów gatunkowych poczynając. Tak jak zaznaczyłem: bez obecnego przeludnienia nie byłoby potrzeby depopulacji. Niezależnie od tego, co istniejący ludzie by ze sobą robili. A przy światowej populacji wynoszącej np. 30 tys. ludzi, antropopresja byłaby nieporównywalnie mniejsza niż obecnie. Uznałem, że to wystarczająco zrozumiale przedstawiłem. Łagodniejszym, mniej radykalnym wariantem byłoby wprowadzenie zasady, że palacze i pijący etanol nie powinni mieć prawa do opieki medycznej ani pomocy medycznej ani do jakiejkolwiek pomocy, tylko być całkowicie pomijani. Choć przy obecnej światowej populacji, to by nie wystarczyło. Punktem wyjścia jest przeludnienie i antropopresja. Cała reszta to dopiski. https://pl.wikipedia.org/wiki/Antropopresja Skąd te dane? No tu bym się kłócił - jasne, że istnieją czynniki genetyczne, które zwiększają ryzyko raka, tak samo czynniki środowiskowe itd. Jednak etanol i papierosy bardzo mocno zwiększają to ryzyko, podobnie tzw. śmieciowe żarcie. Albo gdyby miał Kamienie Nieskończoności i Rękawicę Nieskończoności. Jak Thanos. Choć wtedy by nie musiał gazować, tylko wystarczyłoby pstryknąć. Różnica polega na motywacji. Różni polityczni dranie popełniający zbrodnie mieli na celu realizowanie interesów - swoich oraz ich popleczników i zwolenników. Również ci wywołujący wojny. Widać to także po obecnie toczących się wojnach. Interesy grup, do których ci politycy zaliczali samych siebie. Tacy np. naziści bredzili coś o "przestrzeni życiowej" dla "rasy panów", do której zaliczali samych siebie i swoich zwolenników. Dla idealistów interesy grup, do których mogliby siebie zaliczyć, nie mają znaczenia. Nie. Gdybym mógł jednym gestem uratować światową bioróżnorodność i wyeliminować wszystkich gatunkowych szowinistów, palaczy, pijaków itd., to bym to zrobił, nawet kosztem własnego życia. Poświęciłbym się. Jak Tony Stark, choć ten akurat zrobił to, by wymazać armię Thanosa, a nie zrobić depopulację Ziemi - tutaj to Thanos robił depopulację. BTW, nie odpowiedziałaś na moje pytanie. Lekarz-palacz to bardzo szkodliwy wzorzec. Akurat zwłaszcza lekarz powinien być tym, który świeci przykładem odnośnie zdrowego trybu życia. Lekarz wykonuje zawód zaufania społecznego i uchodzi za autorytet, więc tym bardziej powinien dawać dobry przykład. Szowiniści gatunkowi, kłusownicy, podpalacze lasów, właściciele przemysłowych hodowli bydła, ludzie dokonujący sztucznego unasienniania zwierząt, palacze i pijacy byli wysyłani do gazu? Nie wiedziałem. W ogóle to przegrałaś dyskusję. Zgodnie z prawem Godwina. https://pl.wikipedia.org/wiki/Prawo_Godwina Zdalna wymiana zdań nie wiąże się z odbieraniem określonych bodźców, a bezpośredni kontakt już tak - w takim przypadku. Z kolei ja odwrotnie. Chodziło o to, że gdybym miał stracić ukochaną osobę, to po tej utracie wolałbym nie być sam do końca życia. To właśnie rozumiem jako "alternatywę", nie osobę do skoku w bok w trakcie trwania związku. Ja też nie. Cóż, nie prosiłem się na ten świat. I to właśnie jest przykre - że polityka stała się szambem, bo kiedyś, dawno temu, na samym początku, została zdominowana przez socjopatów, którzy zmarginalizowali idealistów. Ogólnie: "To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a osoby mądre tak pełne wątpliwości" - Bertrand Russell. W sumie to jak tak spojrzę wstecz, to właściwie nigdy nie kochałem swojego ojca, ani go nie szanowałem. A czy to czasem nie jest skorelowane z wykonywanym zawodem, miejscem zamieszkania, ilością bodźców itd.? Czyli raczej nie dotyczy to wszystkich ludzi z tych krajów. Tylko mowa o średniej. Choć gdy porównać to z krajami rozwijającymi się targanymi konfliktami wewnętrznymi, których mieszkańcy są niepewni jutra, to tam poziom stresu raczej nie jest niższy niż u mieszkańców krajów rozwiniętych. A przedtem wspólnota pierwotna i kilka innych modeli społecznych. Przy czym, feudalizm nie był na całym świecie. Nowotwory były już miliony lat temu, u różnych gatunków zwierząt. Aczkolwiek trudno określić częstość ich występowania. Cukrzyca typu pierwszego też była już w starożytności. Otyłość również, tylko rzadziej. To akurat prawda. Nie było np. pestycydów ani mikroplastiku, ani wielu chemikaliów. BTW: To mój 666. post. 666 - piękna liczba, warta utrwalenia w profilu. -
Dołączył do społeczności: Tomek923
-
Poczytałam trochę o tym, stosowane jest w CHAD tak? Skoro ma zapobiegać depresji to aż chce się wierzyć, że człowiek jest tylko ciągle w manii;) Choć to chyba potrafi być wyczerpujące.
-
Hej, dziękuję za odzew. Wiesz nic więcej nie zaobserwowałam, tylko brain zaps. Potrafią być bardzo męczące, uczucie jakby się traciło panowanie nad własną głową poniekąd. Jeśli nie przeskoki obrazu podczas ruchu głową, to ciągły dźwięk w głowie, coś jakbym stała pod drutami wysokiego napięcia, kojarzysz o jaki dźwięk mi chodzi? Albo brzęczał mi rój pszczół. Nie pomaga też moje czarnowidztwo, stwierdziłam że jeśli to nie brak działania wenlafaksyny to pewnie guz w głowie, ale wszystko neurologiczne zostało wykluczone. A możesz napisać coś więcej o Twoich złych doświadczeniach z wenlafaksyną? Czytałam w necie czym można zastąpić wenlę, jest napisane że najczęsciej to właśnie fluoksetyna, o której pisałeś i duloksetyna. Może to jest jakiś ratunek dla mnie, nie wiem...
-
nie lubisz popcorn?
-
taka, gdzie wchodzą całki najtrudniejszy dział chemii?
-
heroina wolność słowa czy cenzura?
-
Anglia Belgia, Holandia, Luksemburg?
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane