Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Hurricaner27 odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Czas umierać, myślę o samobójstwie codziennie -
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Dalila_ odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Dzięki. oglądałam ten film nie pamiętam żeby tam było coś zakłamane raczej pod film historia wymyślona. Ogólnie ładny film O co ci dokładnie chodzi? Z dzieł literackich na temat wojny bardzo lubiłam sztuke Niemców leona kruczkowskiego mam nadzieję że dobrze pamiętam nazwisko ,,Niemcy" -
Usunąłem je. Przy wklejaniu linku możesz zaznaczyć na dole opcje żeby link był w klasycznej formie, bez "osadzenia"
-
Bo to zamierzone. W razie takiego nieoagaru jak dzisiaj. Wieczorem będzie zdecydowanie lepiej... oby.
-
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Kiusiu odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
Wśród tych niżej w hierarchii też byli fanatyczni naziści, którzy do NSDAP wstąpili przed dojściem Hitlera do władzy, przed wyborczym zwycięstwem tej partii. No i sam fakt, że w wyborach z listopada 1932 NSDAP uzyskała ponad 33% głosów, też świadczy o wpływach nazizmu w niemieckim społeczeństwie tamtego okresu. Za karierowiczów należy uznać raczej tych, którzy do NSDAP wstąpili nie wcześniej niż w 1933. Choć nawet wśród nich na pewno też byli fanatyczni naziści, tyle że byli młodsi wiekiem i siłą rzeczy nie mogli wstąpić do partii wcześniej. Nawet w 1945 byli młodzi fanatycy z Hitlerjugend, których nijak nie da się nazwać karierowiczami - oni fanatycznie podążali za Hitlerem. W ogóle to polecam film "Jojo Rabbit" - dobrze pokazuje, jak dzieci są podatne na manipulację i propagandę. Jest to swego rodzaju przeciwieństwo "Chłopca w pasiastej piżamie", który przedstawia tak zniekształconą i zakłamaną wersję historii, że jest to mocno bulwersujące i czyni to dzieło wręcz szkodliwym. polecam tę recenzję. Himmler był zły nie dlatego, że fascynował się okultyzmem, tylko dlatego, że kierował się chorą nienawiścią rasową i jego uprzedzenia przesłaniały mu całą rzeczywistość. Wierchuszka, chciałaś napisać. Przez sz. Ogólnie, masz rację, że przykład Stalina dobitnie pokazuje, do czego prowadzi jednoosobowe rządzenie państwem przez paranoika i przy tym bezdusznego zakompleksionego zarozumialca, który od swoich podwładnych oczekuje informacji zgodnych z jego przekonaniami, a nie informacji prawdziwych. Gdy szef sowieckiego wywiadu wojskowego, Iwan Proskurow, przekazał mu prawdziwe informacje o sytuacji między ZSRR a Finlandią i krytykował posunięcia dowódcy wojsk frontowych Siemiona Timoszenki, zwracając też uwagę na słabe przygotowanie techniczne i brak należytych kwalifikacji dowódców Armii Czerwonej, Stalin się wściekł i kazał aresztować Proskurowa, a potem go zgładzić. I zastąpił go karierowiczem Filipem Golikowem, który był potakiwaczem i mówił Stalinowi tylko co, co ten chciał usłyszeć, dbając tylko o własną karierę, a nie o dobro wywiadu. Golikow zawsze pojawiał się u Stalina z dwiema teczkami pełnymi raportów, i gdy po przybyciu dowiadywał się od pracowników sekretariatu Stalina o nastroju wodza, decydował, którą teczką się posłużyć. Do tego, w momencie ataku Niemiec na ZSRR całe dowództwo sowieckiej obrony przeciwlotniczej i sił powietrznych siedziało w więzieniu. Zły, głupi i szalony. -
Poczekaj do wieczora. Z naszym zegarem biologicznym rano zawsze jest ciężej Twój nick od tyłu nie brzmi tak dziwnie jak mój
-
To, że widzisz że źle się dzieje i krzyczysz i pomoc to dobry znak. Co psychiatra zalecił? Masz teraz jakieś leki które przyjmujesz regularnie?
-
Już nie mam sił udawać,dopadło mnie coś strasznego, dawno czegoś takiego nie miałam. Pewnie po części wpływ miała sytuacja z mamą, co opisywałam, potem miałam długa przerwę w pracy urlop, ale po nie dałam rady iść. Jestem tak przytłoczona, przygnębiona, rozdrażniona. Nie mam sił wstać z łóżka, nie zrobię jedzenia, nie posprzątam, normalnie masakra. Jestem pod kontrolą psychiatry, ale nic mi to nie pomaga, uważam, że jest tylko gorzej.
-
Najgorszy typ ludzi to ci którzy manipulują i konfabuluja a później obwiniają cię o swoją reakcje Wybaczyć można raz. Każdy człowiek ma szansę. Później to już wybór tego człowieka... Najlepsze jest gdy zaczynasz traktować kogoś tak jak on ciebie i zdziwienie
-
Myślę, że każdy popełnia błędy. Trzeba tylko odróżnić osobę, która popełniła błąd i tego żałuję od takiej, która niby żałuję, a dalej robi to samo... dodatkowo dopisując rzeczy, których nie było i uważając, że ona nie ma sobie nic do zarzucenia... to jest toksyczność i takich rzeczywiście lepiej unikać.
-
Jeszcze nie wiem o czym, ale długopis poprowadzi. Na razie idę jesć sniadanie.
-
Improwizujmy :3
-
Trzeba napisać coś nowego. Dawaj laska! Dla mnie samo to, że ktoś jest wrażliwy na poezję, książki jest już wielkiem plusem dla niego. A jak ktoś samo tworzy, to ogóle superaaszczo.
-
mam z deka podobnie. Moja empatia jest dużo mniejsza, jestem mniej naiwna. Tylko moim problemem jest to, że nadal próbuje widzieć w ludziach dobro. Szybko wybaczam i to jest jednak błąd. Bo druga osoba tego i tak nie docenia ni nie jest w stanie przeprosić. tO są idioci. NIe potrafią przyznać do do błędu. To najgorszy typ ludzi. Są jednak tacy, którzy zasługują na mój szacunek Tylko trzba to dobrze wyczuć.
-
Fajnego masz kierownika. Jakiś wodahs ? Ja nadal nie nie ogarniam życia.
-
Nie trzeba, jednak ma do tego prawo, czy ci się to podoba, czy nie. I skończ już zaczepiać ludzi, bo to bynajmniej nie jest zabawne. Chyba, że masz jakieś dziwne poczucie humoru. Wszyscy na pewno bardzo się uśmiali. Może razem poczytamy sobie swoje wiersze?
-
No tak przypisuje mu się
- Dzisiaj
-
dokladnie tak samo mam
-
Jest wiele rodzajów inteligencji. Mnie bardziej podnieci czytanie poezji razem w łóżku niż jakiekolwiek zabawy. Ogólnie dla mnie seks jest trzeciorzędną potrzebą i nie jest mi do niczego potrzebne. Oczywiście bywa, że oglądam i jest okej, ale jeśli chodzi o życie seksualne, to po pierwsze - nie mam żadnego, ale mi to nie przeszkadza. Byłam w związku z kobietą i mężczyzną i zdecydowanie bardziej mi do kobiet,jednak jeszcze bardziej do inteligencji. Jest coś takiego jak spektrum aseksualności i opisuje mnie to idealnie. Czy to będzie mi ktoś mówił o Teorii miary Lebesquea, czy cytował Baudelaire'a nie ma to dla mnie znaczenia. Liczy się wiedza, obojętnie w jakim zakresie. Każdy ma swoją wizję "piękna" i chcąc czy nie jednak zwracamy na to uwagę. Jednak jak już zauważę to i tak nie zwracam na to uwagi lub zwracam bardzo mało bo wolę, by mi się dobrze rozmawiało z drugą osobą niż prowadzić o rozmowę o pogodzie ze smukłą blondynką.
-
Ja też. I powiem szczerze... dla mnie wygląd ma bardzo małe znaczenie. Gdy widzę w kimś kogoś z kim nadawałabym na tych samych falach i inteligencja byłaby na wysokim poziomie. Plus ciekawa osobowość, ceikawe tematy i wspólny jezyk. To się jaram. jaram się mózgami. A baaaardzo rzadko tam mam, że poznam ciekawą osobę. Większość ludzi jest dla mnie przezroczysta, ale mogę mimo to z nimi gadać, tyle że ta rozmowa jest niesatysfakcjonująca, ale jakoś trzeba żyć z ludźmi. I gdy ktoś powie ----EEEEEE, nie wierzę, że mało patrzysz na wygląd. To ja powiem tej osobie. Poczytaj o sapioseksualizme. I to jest nieważne, jaka płeć. Tylko że jeśli chodzi o wygląd, to nie podobają mi się urody w kanon. Mam swój typ jeśli chodzi o wygląd i nie lubię idealnych ciał. Czy to dziewczyn, dla których najważniejszy jest wygląd i podrywanie facetów. O nie. NIe cierpię głupich lasek. A głupi faceci są dla mnie niewidzialni
-
Czy istnieją źli ludzie, czy tylko złe zachowania?
Jurecki odpowiedział(a) na Verinia temat w Psychologia
A Hitler jaki był? -
To jest jasne i dość oczywiste. Natomiast uznawanie kogoś za autorytet nie musi przecież oznaczać ślepego zaufania ani bezkrytycznego podążania. Można uznawać kogoś za autorytet w jakiejś konkretnej dziedzinie czy aspekcie, a przy tym w pełni uznawać jego omylność i niedoskonałość. Np. osobiście cenię i lubię Bralczyka, co nie oznacza, że zgadzam się z nim w każdej kwestii - np. uważam, że jak najbardziej można mówić, że ulubione zwierzę umarło, a nie zdechło. Podobnie, lubię i cenię Miodka, choć też nie w każdej kwestii się z nim zgadzam, i nieraz mówię "w Ukrainie", uznając tę formę za jak najbardziej poprawną. A z postaci historycznych, inspirującą postacią był chociażby Bertrand Russell (jego esej "Dlaczego nie jestem chrześcijaninem" i tekst o czajniczku są świetne), choć jego publiczne wypowiedzi na temat broni atomowej, USA i geopolityki były zależne od jego wolt i zmian zdania, i akurat wobec tego aspektu jego działalności pozostaję krytyczny. Wybitne umysły i geniusze też się mylą i popełniają błędy. "Nawet małpy spadają z drzew". Też jestem mocno krytyczny wobec wszelkich ślepych wyznawców, którzy swoje tzw. autorytety traktują jak jakieś nieomylne guru, a siebie uznają za oświeconych, bo poznali "prawdę" objawioną im przez tego guru. Nawet w internecie nieraz napotyka się na takich ludzi - co jest paradoksalne, biorąc pod uwagę, że dzięki internetowi wiedza jest na wyciągnięcie ręki, a i weryfikowanie informacji jest dużo łatwiejsze. No ale z drugiej strony, to w internecie jest więcej antynaukowych bzdur niż gdziekolwiek indziej. Tu też zgoda.
-
-
To było "i wjechał kutas w pizdę, jak nóż wjeżdża w masło". Trzynasta księga Pana Tadeusza jest nieznanego autorstwa - po latach przypisano ją Fredrze, choć bardziej prawdopodobnym autorem jest Włodzimierz Zagórski żyjący w latach 1834-1902. Nie wiadomo, czy to też nie on napisał "Baśń o trzech braciach i królewnie", również najpewniej mylnie przypisaną Fredrze. W tej "baśni" jest mowa o wazelinie, czyli rzeczy wynalezionej w 1870 w USA - a pamiętajmy, że Fredro umarł w 1876, zaś w tamtej epoce wynalazki nie rozpowszechniały się po świecie tak szybko, do tego Fredro mieszkał w zaborze austriackim, czyli najbardziej zacofanej części dawnej Polski. Więc prawdopodobieństwo, że to on napisał tę baśń, jest znikome. A skoro już jesteśmy w temacie: Ten chłopiec na pewno uzyskał po tym adekwatną ksywkę od rówieśników. I ta ksywka to zdecydowanie nie była Pizydia. ^^ Ciekawym dziełem jest też "Falliczna pieśń" Tuwima. W sumie to szkoda, że setki lat temu nie było poetek, które pisałyby soczyste wiersze i inne dzieła z gatunki literatury erotycznej zgodne z własnymi fantazjami i upodobaniami.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane