Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Konkurs na rysunek lub malarstwo na temat Wiosny. Kto jest chętny?
Morvena odpowiedział(a) na Morvena temat w Fotografia/Malarstwo/Rysunek/Rzeźba
Nie trzeba mieć talentu, żeby coś stworzyć i się dobrze bawić może sama spróbuję wejść w ten program i spróbować dla funu. Ważny jest też pomysł i kreatywność. I własny, niepowtarzalny styl. Sama nie mam talentu, ale coś narysuję, bo to przyjemna czynność i fajna rywalizacja odskocznia też od nudy, czy też obowiązkow. - Wczoraj
-
W sumie, to nie lubię snów. Zawsze są to jakieś horrory, albo sny akcji. Ewentualnie tak dziwne, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. Wczoraj się przebudziłam jeszcze przed północą z jakimiś drgawkami i snem dziwnym. Zaczęłam wołać mamę i zeszłam do niej. Już mi przeszło w sumie, ale i tak musialam się uspokoić. Nie wiem skąd te drgawki. Czy to był sen? A może spowodowane było to wzięciem zolpidemu? Muszę usunąć ten lek z domu. Jakiś dziwny jest.
-
Swego czasu siedziałam na discordzie na grupie Przegrywy. Byli to znajomi z czaterii. I siedzieliśmy, pisaliśmy j gadaliśmy przez mikrofon. Fajne miejsce dosyć, ale obecnie bym tam nie weszła, bo atmosfera była dosyć negatywna i sfokusowa a na wyglądzie., dziewczynach i brak możliwości stworzenia relacji itd. po czasie mnie to męczyło. Zresztą byli to sami faceci.
-
nie szmacilbym sie dla pieniedzy jak jakiegos zobacze to zareklamuje cie
-
No właśnie to wybudzanie. Przed chwilą się przebudziłam i już chyba po spaniu, tak czuję. Wiem, że nie da się wyspać na zapas, ale może wczorajsze 12 godzinne spanie spowodowało, że dziś wystarczy mi tylko 5 godzin ? Hmm... Jutro do pracy. Pobudka będzie i 4:30 i trza będzie się kłaść o 20 Już nie zasnę raczej...
-
Jak bylam w szpitalu, to przeklinałam okropnie. Co chwilę. Co drugie słowo. A jak wróciłam na dzielnię, to przestałam. Zdarzy się tylko jak coś mnie ewidentnie zirytuje i nagle. Biles się kiedykolwiek w życiu?
-
Kurde. Ja się uzależniłam od YT i ogólnie od włączania cokolwiek na TV. Czy to Netflix, czy Prime. Albo HBO. Nawet do spania włączam film xd zawsze coś musi "grać".
-
Ty byś zarobił krocie pisząc scenariusze do takich np ukryta prawda/dlaczego ja. Trzymam za słowo.
-
Stwierdzam że jednak trzeba juz iść spać
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
W innych tematach piszę co mi dolega, a leków nie muszę brać, bo czuję się dobrze i nie chce sobie niszczyć wątroby. -
chociaz zareklamuje ci jeszcze kiedys bo w sumie to chyba przeze mnie ten 20 letni rzepa z kalkuty ci na zywo siusiaka nie pokazal bo sie chyba wystraszyl tego naszego gadania ze bedzie ojcem bombelka jak sie trafi jakis amant to cie zareklamuje odpowiednio
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Co tam, nuda na srafe? -
brakuje ci reklamy ? jak reklamowalem twoje poczynania za kamienica to mowilas zebym nie pisal a na pewno byl jakis odzew meskiej widowni to teraz sie sama reklamuj
-
Libed a weź tak dla odmiany trochę pogadaj o mnie.^^
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Lubię chodzić i chodzenie jest dobre dla zdrowia, więc sobie chodzę. Nie uważam, żeby to było coś nienormalnego, że sobie lubię chodzić Deszcz nie padał, bo było bezchmurne niebo i gwiazdy. -
wydaje mi sie ze ten przymus chodzenia to wlasnie niejako potwierdzenie tej diagnozy ktora ci w szpitalu wystawili wiec nie wiem dlaczego melodia uwaza inaczej. o 3 w nocy pomyslisz sobie ze o chcialbym miec sluchawki wiec idziesz po nie przez pola i lasy w deszczu.
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Słuchawki to był fajny cel wycieczki i super przygodę przeżyłem. Warto było iść, bo nieźle grają xD. Potem wróciłem pociągiem. -
wszyscy wiedza matka jego też, posiedzisz z nim troche na tym forum to zrozumiesz skąd każdy wie co robi, on nawet dokumentuje swoje zycie na zdjęciach i czasami ma taką fazę choroby że wygaduje nawet to czego wolałabyś nie wiedzieć, nie znam się nie jestem psychiatrą ale poczekaj jak będzie miał inna fazę to zrozumiesz. bywa że dostanie kase od babki wkręci sobei że musi miec słuchawki idzie 60km dzień i noc i relacjonuje swoja podróż on line a pozniej jeczy ze je darmowe jedzenie od hindusa bo na nic nie ma kasy ale kupił badziewne słuchawki za 70 funtów dwa dni wcześniej ktore po pijaku i tak zgubi albo mu ukradna z namiotu. jemu jest pomoc potrzebna a nie udawanie że wszystko z nim dobrze ale tego woli nie czytać bo go to denerwuje jak mu ktoś pisze żeby brał leki i właczają sie wyzwiska zwykle, ale tu sie hamuje bo wie ze juz dwa razy sie go pozbyli jak wszystkich zwyzywał. ja się go nie czepiam i nie mam z nim konfliktu bo niby jaki i o co ? to on gada jakieś bzdury że mu czegoś zazdroszcze w stylu szamponu i mam z nim konflikt o szampon czasami mu odpisze jak cos pisze do mnie i tyle tu raczej tłumaczyłem innym że ich dobre chęci odwrócą się przeciw nim i tyle, bo chorego dobre słowo ani dotyk trumpa nie uzdrowi i tyle. leki to jedyna jego nadzieja, chociaż charakteru mu one raczej nie zmienią. co najwyzej go nie lubie bo przyszlismy tu m.in przez niego bo potrafi caly dzien blokowac spamem forum bo on sie cieszy jak inni sie denerwuja. sprawia mu to autentyczna radosc ze nikt nie moze pisac i sie ludzie denerwuja. czasmi blokuje i wkleja linki do swojego forum dla 10 latkow liczac w swoim dzieciecym rozumowaniu ze ktos pojdzie do typa ktory blokuje forum a bywalo ze jakies elcie poszly to jak mu odwalilo to i tak pokasowal i poblokowal wszystkich a pozniej tlumaczyl ze to wina piwa ktore wypil i jakby nie to piwo to by sobie zycie ulozyl z jakas katiuszka ale ja wykasowal wiec juz sobie nie ulozy wklejal nawet jakies telefony od niej jak do niego zadzwonila bo nagral rozmowe.
-
Rzadko na głos, zdarza się często w myślach. A ty?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
KochamBabkęBożą odpowiedział(a) na Krejzi1 temat w Off-topic
Ja lubie chodzić na piesze wycieczki, w tym roku gadałem z babcią, że poszedłbym na pielgrzymkę do Częstochowy, haha ale też pewnie nie pójdę, bo będe wolał siedzieć w domu i grać w gry, szkoda. Ale najlepsze chwile mam na spontanie, jak gdzieś jestem, a nagle sobie wymyślam w głowie, że idę na spacer i za chwile sobie wyobrażam trasę, którą obskoczę i w tym momencie się bardzo cieszę i idę sobie na wycieczkę, i fajnie jest wtedy. -
Nie musisz mi mówić ja mam też chyba jak każdy ciągłą fluktuacja depra lub ok i tak w kółko. A z perspektywy życia to ja mam najczęściej tak że jak się na jakieś wyjście cieszę to wychodzi do dupy czyli nie wychodzi albo jest beznadziejnie i żałuję
-
Na jakis fajny wieczorny podkascik
-
Na co? Ja tęsknie za tym, jak w podstawówce nie bylem tak uzależniony od pisania w necie i mogłem sobie włączyć grę single player i pół dnia grać. Potem się zaczęły jakieś fora i pisanie z ludzmi w necie i już ciężko mi się tak wciągnąć w gierkę. Nie wiem jak z tego wyjść. Chciałbym chociaż z 6 godzin grać w gre bez pisania z kimkolwiek.
-
Około/po północy. A ty?
-
A ja se pogram. Ale prawdę mówiąc mam ochotę na se...r.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane