Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Dalila_

    czego aktualnie słuchasz?

    O ja zmieniłaś nazwę Ale ładna nazwa podoba mi się. Choć nie wiem co znaczy ale brzmi ładnie
  3. @Pieprz w moździerzubardzo polecam. Nawst dałaś mi zajebisty pomysł, serio dzięki, dajcie mnie do ignora @ironellano to co nie mogę napisać o rzepie pod twoim postem, nie przesadzaj. Nie będziecie mnie tu wciąż wołać i wołać to ja nie będę tu pisać. Ja już zakończyłam temat, bo widzę że nie jest to coś zdrowego tylko alarmujace wg mnie żeby modus operandi pisać innym ludziom. I mówię to z troską już naprawde, jako jej przyjaciele razem z libed byście się zatroszczyli może o nią a nie o to żeby robić afery. Ciężko opisać nawet @Żaba Monikalluzik ja też nie wiem mi się wczoraj już znudziło i napisałam o tym. A tu jutro będą znowu rzepy w powiadomieniach;/ ja to się zawsze w coś wladuj @libed gadam bo w oczekiwaniu na kolejny wpis tu do mnie. Dziwnym trafem od 2 czy 3 dni zawsze pisze jak ja wyjdę dopiero i mnie tu nie ma. Tak jakby chcieli to przyciągac w nieskończoność. Może weź jej zaproponuj bardziej zajmujący temat albo coś takiego? Jej i koleżankom. Ja tu teraz mam serio problem bo coś odjebalam w domu i są poważne sprawy na glowie także no nie wiem czy tak będzie śmiesznie i zabawnie ze mną. Strasznie męczycie buły. Nie cytujcie mnie i nie ciągnijcie bo robicie tu totalny ściek. Nawet ma mi po wymianie zdań ze mną po 2 dniach czy Max 3 nam przeszło A wy co robicie przedszkole szkole czy gimnazjum. Moze jednak dramy i aferę nakrecajcje z kimś z kafe? Już nie wspominając ze wciąganie w hejt osoby ze słabą i chorą psychiką przez osoby zdrowe czyli was jest totalnie słabe. Ja to może nie mam najsłabszej ok ale jest tu wiele takich osób. Bardzo się cieszę że padło na mnie a nie na tyranie kogoś kto się tym przejmie albo pogorszy sobie tym zdrowie. Dobranoc wam albo raczej do mojego następnego logowania, bo przecież dalej będzie ciągnąć żenujący vibe a jako ta małpka będę was zabawiac. Takie to dojrzałe, nic tylko się od was ucz emotikon dla Was A teraz muszę wrócić myślami do swojego problemu. Eloszka
  4. Niech szuka,może się kiedyś dokopie. xd
  5. Dzisiaj
  6. Hej. Najtrudniejsze jest to ile ty czasu poświęcasz obserwowanie siebie oczami innych. Każda mina, reakcja, słowo, że zrobiłaś coś nie tak. To potrafi być wyczerpujące. Starasz się mówić to co chcą usłyszeć a mimo to "nie trafisz". Może problem nie jest w tym, że powinna jeszcze lepiej trafić. Może nie musisz bez przerwy zasługiwać na prawo do bycia obok innych przewidywując ich oczekiwania. W Twoim wpisie jest ogrom bólu, który porusza. Widzę osobę która stara się funkcjonować, pracuje, szuka własnego miejsca i mimo wszystko próbuje porozumieć z ludzmi. Chyba chciałabym Ci powiedzieć, że dzisiaj nie musisz rozwiązywać całego swojego życia. Jeżeli przeprowadzka jest czymś czego potrzebujesz (czasem odcięcie od toksycznego domu to najlepsze co można dla siebie zrobić) to możesz zacząć od tego jednego kroku. Dbaj o siebie i pamiętaj, że jesteś wartościowym człowiekiem i nie bój się wyrażać swojego zdania, zadbaj o granice. Uwagę przekierują z tą samą intensywnością z innych na siebie. Niech oni patrzą co ci się podoba a co nie
  7. Chcę się przeprowadzić, oglądam pokoje. Jest właściciel i właścicielka oprowadzają mnie. A ja widzę tylko niezadowolone ze mnie miny moich rodziców. Robię wszystko, obserwuję uważnie ich mimikę, jestem miła, mówię co chcą usłyszeć. A ja ciągle nie trafiam. Chę być z nimi jak najkrócej bo im dłużej mnie widzą tym bardziej oceniają i widzą że coś jest ze mną strasznie nie tak, nie powinnam istnieć. Kiedy jestem w pracy –tak naprawdę jestem w szkole, mam 8–10 lat. Wszystko jest zimne i samotne. Jestem niepasującym dziwakiem. Inne dzieci mnie lubią. Albo są ambiwalentne, nie wytrzymują. Mam w głowie pustkę i nie wytrzymujęwewnęytrznego napięcia. Nigdy z nimi nie rozmawiam. Alienuję się. Wszyscy gadają ze sobą a ja zamknięta na wszytskich. Strasznie często mówię przepraszam.Mam koleżankę, za którą chodzę wszędzie, ale gadamy tylko na uniwersalne tematy albo powierzchowne. Pracuję ale jest strasznie ciężko ze soba. w głowie mam szambo. A mamie nie można o tym powiedzieć. I nikomu nie można powiedzie. mamie przede wszystkim bo zawsze warczy na mnie. Ciśnie mnie widzi że mam łzy w oczach a ja poprostu psychicznie nie mam na nic siły. i jest jeszcze gorzej. tłamsić i chować. A jest tak blisko że trzeba to schować, także przed sobą, Ale za wszelką cenę nic nie pokazywac na zewnątrz. Świat mnie nie chce, odrzucił mnie. Nikt dla mnie nie chce dobrze. Patrząna mnie z niezrozumieniem, jak na nieudacznika, boję siich Czuję że jak już mówią albo myślą o mnie to tylko źle. Aie jestem niewidzialna, Skrajnie sztywna i nieporadna. Niedopasowana. Nic mnie nie bawi. Nic nie maładunku emocjonalnego. społeczne interakcje nie mają dla mnie sensu, nie rozumiem ich. Musiałam zrezygnować z własnego rozwoju. Zawisłam na matce. Na rzecz matki, której jest na rękę, że jestem nieporadna i niesamodzielna. Ciągle prowadza mnie do lekarza bo wciąż jest cośzemną nie tak, najlepiej jak sie ktos mna zajmie, często choruję.Nie ma żadnej dobrej woli wobec mnie i w tym domu. Robię coś dla ciebie ale tylko z własnej potrzeby robienia wszystkiego za kogoś. W domu nie ma żadnej konsekwencji z tego że ktoś kogoś źle traktuje. jakoś nie biorą odpowiedzialności dla siebie. Zachowują się jakby inni byli z kartonu. Dlatego pozwalają sobie na skrajny sadyzm. Nędza. Brak pieniędzy. Codzienna walka o przetrwanie. Życie we wrogości wobec siebie - wszyscy w rodzinie. Braku poczucia że w drugiej osobie w środku ktoś jest. Żyjący jak skrajne dzikusy. Póki lekarz mi nie powiedział że jestem odwodniona i mam pić, czułam że nie zasługuję na picie kiedy czuję pragnienie. Jeśli nikt o mnie nie pamięta to nie mam żadnego znaczenia. To że rysuję i się tym chwalę w ogole całość mojego rysowania to próba bycia widzialną, coś wartą. Nie mogę rano wstać, mam plan umyś się o 10, a robię to o 13. "******. Debilu. Zmarnowałaś dzień. Jesteś ******". Boję się że mój wewnętrzny chaos może zobaczyć ktoś z zewnątrz. Bycie znienawidzoną córką jest lepsze niż bycie nikim. "Lepiej że jego już nie ma. Bo każdy kto jest blisko Ciebie tylko na tym ucierpi." Tylko mi nie mówcie że mam siebie polubić. Jestem ******. Obiad, nie zasługuję na obiad, *****, bierz dupe w troki i zjedz obiad ***** leniu. To jest chleb nie obiad******alasz chleb- przestań. Przestań żreć chleb, zrób obiad! Nie daje rady kłade sie. Ani jednego gryza więcej! Nie jedz tego chleba! (Je chleb) Jak mogłaś ugryźć ten chleb?!
  8. Tak średnio trochę mnie serducho boli i duszno się robi.
  9. Harding

    Czy masz?

    Chyba krótszą Masz gadane?
  10. Trochę do rodziców Za co płacisz największe rachunki?
  11. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    Nie chodzę Jesz za dużo?
  12. Harding

    NOWE Czy masz?

    Tak Masz zapłacone rachunki?
  13. Harding

    NOWE X czy Y

    Pizza Leżak czy koc?
  14. Harding

    X czy Y?

    Nektarynki Woda mineralna gazowana czy niegazowana?
  15. Harding

    NOWE Skojarzenia

    Ładunek wybuchowy
  16. Harding

    Państwa - Miasta

    Warszawa Radio na M?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×