Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Trochę obniża nastrój. Reszta nie Ogólnie dobrze działa. Ale nie wyciszył do końca głosów
  3. nie ignoruje ,trudne tematy jednak zostawiam mądrzejszym ,wogole ten świat jest dla mnie w moim odbiorze czasem zbyt skomplikowany i niezrozumiały.
  4. Nikogo ciekawego.Nawet z wyglądu.
  5. burzowo

    Jak się ubieracie

    Jak coś modne na topie to lubię to mieć, a tak to klasyka ,sportowa z nutą elegancji. No i musi być wygodnie
  6. Krejzi1

    Jak się ubieracie

    Brzmi całkiem jak pieprz
  7. Patrze i fajnie wyglądasz sobie myślę, jak się trochę uśmiechniesz całkiem nawet
  8. Maat

    Jak się ubieracie

    Czesju,du tablicy!
  9. Przeszłam, przeżyłam, dałam radę, było ciężko ale jestem ,stoję na nogach ,nie poddaje się i do przodu .
  10. Ale in Real life mowi tak kazdy dres W nocy sie spi moja droga:p
  11. shadow_no

    Jak się ubieracie

    Cisza! Anżelika, siad na dłupsku. Kyrie elejson toż to sudomia i głomoria
  12. Nie mam kataru, mam katar. Nie mam kataru, mam katar. I tak kurna w kółko od tygodnia
  13. Elcia próbuje opatentować teksty będące w obiegu od lat jako swoje własne.
  14. I okazuje się, że haloperidol 5mg, należy do nielicznego grona neuroleptyków, które dobrze toleruję. Drugi neuroleptyk, który mi nie szkodzi to brekspiprazol a trzeci to flupentiksol.
  15. Nie no, ja żartuje oczywiście. Widziałaś libeda w nocy na kafe. xd
  16. Mało ważne, na kafe tylko ja tak pisałam. ;pp
  17. Dzisiaj
  18. Megalomania:p słyszałam go od 15 innych osób:p
  19. brum.brum

    Chaos

    No to super. Zuch pacjentka : ) Najgorzej przestać brać lub leczyć się po swojemu. Za dużo do stracenia wówczas
  20. Maat

    Dzisiaj czuje się...

    Ja się dziś czuję jak nieudacznik. W ogóle mam taką świadomość, że jestem takim gamoniem życiowym, szarą myszą,nieudacznikiem,tylko ja już się z tym tak zżyłam,zespoliłam, że chyba nawet nie zwracam na to uwagi Niewydarzony człowiek.Ale jest.
  21. W związku z tym, że jestem chora lekarka kazała zmniejszyć klozapol do 150mg. Bo on nie pomaga zdrowieniu. A resztę biorę grzecznie tak jak przepisane
  22. Kiusiu

    Dzisiaj czuje się...

    Znowu fatalnie po nieprzespanej nocy. Jestem bliski załamania nerwowego. Nie mogę trwale opanować trudnej sztuki zasypiania, po prostu nie mogę - mimo bardzo rygorystycznego przestrzegania zasad higieny snu. Znowu pojawiają się u mnie myśli samobójcze i myśli o pójściu do szpitala i poproszeniu o eutanazję dla mnie, żeby już dłużej się nie męczyć. Bo życie jest karą i udręką.
  23. Skoro o tym mowa: chyba już o tym wspominałem, ale to rzecz warta podkreślania i, jak dla mnie, naprawdę ważna. Naprawdę nienawidzę tego, że z racji tego, że urodziłem się mężczyzną, muszę iść przez życie słysząc same negatywne komunikaty na swój temat ze strony innych, i nie słyszę komplementów ani miłych słów (nie licząc tych od matki). Trudno nie dostać załamania nerwowego, gdy jedyne komunikaty, jakie się o sobie słyszy, to krytyka, mieszanie z błotem, chłód i obojętność. Odrzucanie mnie i odtrącanie. Każdy człowiek chce się czuć chciany, doceniany, atrakcyjny i pożądany - więc brak komplementów od kobiet odbieram jako gardzenie mną, nienawidzenie mnie, uznawanie mnie za bezwartościowego i życzenie mi samobójczej śmierci. Czy kobiety naprawdę nie rozumieją, że nie mówiąc komplementów mężczyznom, kręcą stryczek na ich szyje? Nieprzypadkowo niemal dziewięciu na dziesięciu samobójców to mężczyźni. Oni czują się traktowani jak powietrze i jak gówno, czują się niechciani, odtrącani i odrzucani, więc w końcu osiąga to masę krytyczną. I niech żaden przemądrzalec nie mówi na to "Depresja nie wybiera", bo tak nie jest. Mężczyźni są sami, wszyscy ich nienawidzą i nimi gardzą. Mężczyźni są uznawani za niebezpiecznych, dlatego wszyscy trzymają się od nich z daleka - zarówno inni mężczyźni, jak i kobiety. Nikt im nie współczuje, nikt nie wyciąga do nich pomocnej dłoni. Nie mają prawa do szczęścia. Ile kobiet może powiedzieć z ręką na sercu, że nigdy nie usłyszała komplementów od mężczyzn i nie była obiektem zainteresowania z ich strony, i że same musiały aktywnie podrywać mężczyzn, a i tak za każdym razem zostały odrzucone, same nie wiedząc dlaczego? Bardzo żałuję, że nie urodziłem się kobietą. Wtedy miałbym łatwiej w życiu od samego startu. Dwa porządne chromosomy X, większa odporność na choroby, większe społeczne wsparcie i empatia ze strony innych, komplementy, związek na zawołanie, seks na zawołanie. Przeklinam los za to, że nie dał mi dwóch chromosomów X. A jeśli ta córka brzydzi się swoim ojcem i nim gardzi? Jeśli go nienawidzi i albo życzy mu śmierci, albo - jeśli on już nie żyje - uważa, że dobrze, że z dech? Są tacy? Jeśli tak, to takich gnojów należałoby obdzierać ze skóry i ćwiartować za to. To skrajna podłość i skurwysyństwo, które nie przyszłoby do głowy normalnie myślącemu człowiekowi. Skąd w ogóle takie pomysły? Normalnie myślący człowiek, gdy pożąda jakiejś kobiety i wszedł z nią w intymną relację, odczuwa wobec takiej osoby pozytywne uczucia i emocje, i nie przyszłoby mu do głowy oczerniać ją w oczach innych. Pytanie, ile osób ogólnie uczy się faktycznie tego, jak działa świat, a ile tego, jak działa iluś ludzi, z którymi te osoby miały w życiu styczność, a ta grupa wcale nie musi być reprezentatywna. Niektórzy mają po prostu pecha co do osób, na które trafiają, inni mają szczęście. Ochraniacze na uszy to akurat przydatny uniwersalny przedmiot, gdy chce się uniknąć przebodźcowania i hałasu - nie jest to zarezerwowane dla jakichś konkretnych grup zawodowych. Sam chciałbym mieć coś takiego. Albo jakieś słuchawki, które za sprawą muzyki odcinałyby mnie od niechcianych dźwięków otoczenia. Przy mojej mizofonii to istotne. Niestety, nie mam czegoś takiego. Ani słuchawek, ani ochraniaczy. Kiedyś miałem discmana, ale nie wiem, co się z nim stało. Zaginął mi. Czyli mówisz, że założyła kolejny? Zupełny absurd. Nie do pomyślenia dla mnie.
  24. shadow_no

    Ból głowy

    @amelia27 przyczyn takiego bólu jak wiesz może być wiele. Gdybyś przeczytała podobny post ale kogoś innego to jak byś do tego podeszła? Najpierw trzeba wykluczyć wszelkie potencjalne fizyczne przyczyny. Także wg mnie wizyta u lekarza będzie najlepszym wyborem. Tutaj warto szukać porad gdy okaże się, że fizycznie jesteś zdrowa a główka boli "nie wiadomo czemu"
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×