Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie są smaczne, w ogóle energetyki są niezdrowe. Chyba się przerzucę na herbatę.
  3. Heledore

    Ku lepszemu

    To u mnie też jest jeden legendarny szpital, którym straszą. A wcale nie jest tak źle. Oba są w sumie na podobnym poziomie
  4. Sigrid

    Co teraz robisz?

    Nie przepadam za Monsterkami. jakoś smakowo mi nie pasują. Wolę te smaki oryginalne.
  5. Sigrid

    Wasze wtopy

    Zima, czas okołoświąteczny, poszłam do sklepu z plecakiem na plecach. No i jak to święta - wszędzie mikołaje, choinki, jakieś świecidełka. Ja przechodząc jakichś kartonowych dekoracji wzięłam i zahaczyłam tym plecakiem wszystko pospadało, Mikołaj, choinka, inne ozdoby. Szybko spierdoliłam żeby nie było na mnie xd
  6. Rodzinie to prawie nic nie mowilam, bo by mi zaraz cos gadali i krytykowali albo mowili co mam robic. Facetowi wszystko mowie i to po kilka razy, bo po takim czasie to czlowiek juz sie zaczyna powtarzac i w kolko opowiada te same historie. Przyjaciolom to zalezy, nie rozmawiam o sprawach zwiazkowych, bo to sprawy pomiedzy mna a moim facetem i nie bede mu obrabiac dupy na boku. A inne rzeczy to tez zalezy, w sumie nie mam jakichs wielkich tajemnic, ale raczej nie kazdego wszystko obchodzi, a moje zycie tez nie jest jakies super ekscytujace.
  7. Chyba dodawałam taki temat i teraz nie wiem. On się nie rozwinął. Może usuńcie go jak się nie rozwinie
  8. Sigrid

    Ku lepszemu

    aaa takie buty, no, nawet nie wiedziałam. Pamiętam jak zawsze na D personel straszył "jak będziesz niegrzeczny pojedziesz do Gniezna" xddd Dziekanka to jest owiana taką legendą że masakra, a prawda jest taka, że jest tam lepiej niż np. w HCP. Wtedy, te 15 lat temu każdy Gniezna się bał xD
  9. Haha ja podobnie... Wczoraj wypiłem z 1.5l mocnej kawy i dwa monstery energetyki bez cukru.
  10. Lucy32

    Wasze wtopy

    Hahaha,no teraz to smieszne ale ,w takich sytuacjach... Ja kiedys jechalam ruchomymi schodami i mialam moje ulubione znoszone spodnie ze sztruksu.Bardzo je lubilam i nie zwrocilam uwagi że cos się przetarly gdzie nie trzeba.No i schylajac się po koszyk....trachna du..pie.Dobrze ze mialam dłuższą bluzę. Poszło równiutko po szwie. Dobrze ze nogawki nie odpadly hahaa. Jeso to tam az tak się dzieje?
  11. Dalila_

    Wasze wtopy

    Dobrze że byłam na piętrze 2 bo srali na 4 Xd Super temat!!! No to już pisałam że rzygalam na własnej studiowce do kibla zdążyłam ale to się spodziewałam a raz miałam akcję że się nie spodziewałam i taka najebana na kebabie ledwo zdążyłam Hm z śmiesznych rzeczy to na wycieczce albo koloniach poszłam odnieść talerz jak wszyscy poszli odnosić wróciłam do pustego długiego stołu usiadłam wypiłam herbatę zorientowałam się że pomyliłam miejsce usiadłam obok piłam swoją herbate wróciła dziewczyna i była bardzo zdziwiona że jej ktoś wypił rozgladala się a ja nie dałam po sobie poznać. Taka młoda byłam dziecko a już się objawił mój talent szpiegowski
  12. Catriona

    Ku lepszemu

    @Sigrid a dziecięco-młodzieżowy to zupełnie inna bajka. Te oddziały (bo teraz są 3 dziecięco-młodzieżowe do F) akurat przyjmują nadal na ostro. Tylko dla dorosłych się zamknęły i przyjmują planowo tylko.
  13. Sigrid

    Co teraz robisz?

    No ja potrafię wypić 10 kaw i red bulla i iść spać xD
  14. Sigrid

    Ku lepszemu

    Ja chciałam wrócić już do domu jak najszybciej, do mamy. Czułam się lepiej ale to nie było jeszcze to co powinno być. No ale podjęłam teraz taką decyzję, mam nadzieję że nie będę żałować. tak słyszłąam, że na cito nie biorą. ja byłam na dziecioęco młodzieżówym na D. Pamiętam taką panią Elę, która nosiła przypinkę z napisem "Tylko mój brat może mowić do mnie siostro". Kochana osóbka to była. Teraz pewnie się wszystko pozmieniało.
  15. Porozmawiałbym o tym z terapeutka, o tym że sie boisz, że cię zostawi, chociaż możliwe że o tym rozmawiacie. Chyba trudno jest być w terapii ciągle bojąc się tego, że zostanie się zostawionym. Czasami w terapii potrzeba czasu żeby osiągnąć jakieś efekty.
  16. A czemu nie wolałes gejowskich klubów? Tak mi się nie klei. Hipermeskie hobby? opowiedz o nich;3 zareklamuj nam się skoro szukasz teraz dziewczyny
  17. Catriona

    Ku lepszemu

    Szpitalna od 8-9 lat już ma tylko przyjęcia planowe. Nie przyjmują na ostro i tam mają to że jak pacjent jest stabilny to przenoszą na sanatoryjny, a na sanatoryjnym to już w ogóle luzik, nic wspólnego z oddziałem zamkniętym (ah, te "ucieczki" 10 lat temu na zakupy do biedronki oddalonej o kilometr xD). Nie wiem na którym oddziale leżałaś bo jeszcze chyba C jest jest możliwy (ja byłam na A).
  18. Morvena

    Ku lepszemu

    I to jest częsty błąd, choć zrozumiały. Nikt nie lubi być zamknięty miesiącami. I potem ludzie już oszukują, że jest dobrze, byle by tylko wyjść na wolność. Też mi się zdarzało tak kłamać. Tym razem nie musiałam, bo poczułam się dobrze. Po jakimś miesiącu była poprawa.
  19. Sigrid

    Ku lepszemu

    Zależy na jakich ludzi się trafi, no ale teraz trafię do szpitala w całkiem innych okolicznościach, z innym podejściem także mam nadzieję, że przeżyję.
  20. Sigrid

    Wasze wtopy

    Taa, też widziałam jednego pacjenta co się za bardzo odkleił i zesrał się na środku korytarza
  21. Ok no ja to niczym szczególnym was nie zaskocze to znaczy: co cpalam, z kim spałam, z iloma spałam, żadne kwestie szczególne, ale na milion procent bym została wyrzucona z domu Xd Innych rzeczy nie mam co ukrywać nie jestem w tajnym stowarzyszeniu ani politycznym ani jakim
  22. Morvena

    Ku lepszemu

    Ciekawe jak zadziała na Ciebie solian, jeśli Ci go dadzą. Decyzja o szpitalu nigdy nie jest łatwa. Na pocieszenie powiem Ci,że ten ostatni pobyt mój w szpitalu był najlżejszy, mimo odstawianiu benzo i zmianie leków. Nie działo się ze mną nic mocnego i złego poza drażliwością. Nie miałam psychozy i urojen jak to zwykle w szpitalach bywało. Miałam dobry kontakt z pacjentami, pomijając pierwsze tygodnie. No... Był to totalnie inny pobyt. Roznil się bardzo od wszystkich moich pobytów. Dlatego chcę Cię pocieszyć, że może ten pobyt będziesz dobrze wspominać Ważne byś wyszła ze szpitala z poprawą i dobrym samopoczuciem. Po to tam się jest. Bądź szczera z lekarzami. Słuchaj siebie i organizmu. Będzie dobrze! 🩷
  23. Sigrid

    Ku lepszemu

    doktor M. to bardzo dobry lekarz. Uwielbiam go, to on mi stwierdził schizo i zaczął leczyć. Niestety on stosuje bardzo agresywną formę leczenia, wjebał mi od razu 470mg klozapolu (ale to 10 lat temu jak zaczęłam się leczyć na schizo) ale wiem, że musiał, bo byłam w krytycznym stanie. Zaś mój obecny lekarz nie lubi tego leku i mi zmniejsza zawsze jak jest okazja. I w tym jest różnica - M. jak mi gorzej było to pyk, 50mg klozapolu więcej, a ten obecny jednak ma inną formę leczenia i chyba tego obecnego forma bardziej mi się podoba. Niemniej, doktor M. to wspaniały lekarz i wspaniały człowiek. Zawdzięczam mu życie. Z problemu z dojazdami do Gniezna musiałam się do mojego przenieść do HCP. Ale nie żałuję. Ten obecny to taki aparat że masakra xd Hmmm. Byłam na Szpitalnej ale to 15 lat temu więc inaczej to pewnie funkcjonowało. Nie wiem, raczej wolałabym zostać w HCP bo mój jest ordynatorem oddziału i ma mnie blisko wtedy. A w Gnieźnie teraz co byłam na 8 to z tym Rxulti w ogóle nie trafili. Trochę też to moja wina, bo po 2 miesiącach zaczęłam kłamać, że się dobrze czuję, byleby mnie już wypuścili.
  24. Catriona

    Ku lepszemu

    Zawsze jak HCP nie podoła, możesz się starać o przyjęcie do Kliniki - tam się leczy trochę inaczej bo są inne warunki i oni się zajmują ustawianiem leków, to jest ich główne zajęcie a i oddział damski jest raczej kameralny, podzielony na dwie części i każdego pacjenta pośrednio nadzoruje prof Rybakowski bo każdy pacjent ma konsylium. No i tam plus taki, ze nie trafiają ludzie z ulicy, a do HCP jednak zjeżdża wszystko co karetki przywożą nie gwarantuje że się zgodzą, bo oni od zawsze wybierali sobie pacjentów, ale warto spróbować czasem w innym miejscu, ale raczej tak bo na nadmiar pacjentów nie narzekają bo bazują tylko na przyjęciach planowych.
  25. E tam właśnie, ja lubię pić kawę od rana do nocy Xd. ostatnio wypiłem wieczorem, ale potem krótko spałem i wcześnie się obudziłem i byłem lekko niewyspany przez resztę dnia
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×