Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Żaba Monika

    Co teraz robisz?

    Witaj w klubie, najgorzej gdy jem spaghetti z sosem pomidorowym, to juz nawet czasem na scianie jest ten sos. Zawiazuje sobie scierke kuchenna pod broda, jak wloscy mafiozo w filmach gangsterskich, ale naprawde inaczej zawsze sie pobrudze, a to sie nie dopiera.
  3. Miłość miłość na diskordzie, tam dostajesz bat po mordzie
  4. To jakies nieaktualne dane, wysokość świadczenia mieszkaniowego w zależności od regionu wynosi od 900 do 1800 chyba.
  5. Aktualnie pracuję jako admin systemów czasu rzeczywistego. Od dłuższego czasu bezskutecznie szukam nowej ścieżki zawodowej.
  6. Jeśli ktoś z was jest użytkownikiem discorda bdsm moderowanego przez @Elciaa to uprzedzam, że prowadzi ona na kafeterii nabór na swój serwer obiecując niektórym osobom akceptację z pominięciem weryfikacji, między innymi znanemu tu filipowi. Warto mieć to na uwadze jeśli zależy wam na tym kto trafia do waszego grona i na jakich zasadach jest przyjmowany.
  7. No a odnośnie wojny to jeszcze była dalsza część komentarza że ktoś powiedział, że nie będzie a nawet jeśli to spierdoli i nikt go nie złapie, bo brakuje ludzi w sensie ten żołnierz lol
  8. A jakaś książka / muza / podcast / sudoku?:)
  9. @libed taki komentarz właśnie napotkałam odnośnie gadki o benefitach w wojsku; Nic nie robisz, za nic nie odpowiadasz, poszwędasz się po jednostce, pograsz na komówce, wypijesz 5 kaw i przytulasz 10 koła; a jak coś robisz (powódź, granica) to dwa razy tyle." - zasłyszane od szeregowego zawodowego z wykształceniem gimnazjalnym. A do tego dodatki niedostępne dla innych: mundurówka, 800 zł na mieszkanie lub służbowe (do wykupienia za 1% potem), rozłąkowe, obiady za 1 zł, wcześniejsza emerytura, dodatki za poligon, L4 płatne 100%, dieta 180 zł za dzień na granicy, 40 tys. zł odprawy na członka rodziny, itd
  10. lily was here

    Co teraz robisz?

    To skoro i tak nie nosisz to zaryzykuj;) prac zawsze możesz ręcznie. A w pralce tryb wełna i najniższe wirowanie (najlepiej max 400) albo bez wirowania jak się boisz na 1 raz. Ja mam 2 takie same sweterki z kaszmiru tylko w różnych kolorach i tylko co się robi to jeden po praniu się staje taki bardziej puchaty, ale to pewnie możnaby jakoś zgolić / doprasowac (nie wiem czy się prasuje swetry) mnie to nie przeszkadza
  11. Komercja.Tylko komercja. Tak samo jak Walentynki.
  12. Jeszcze u mnie występuje taka cecha, chyba bardziej pod adhd podchodzi. Zaczynam coś robić,ale nagle idę robić coś innego. Na przykład zakładam skarpety,ale koniecznie w tym momencie MUSZĘ coś sprawdzić w innym pokoju . To chodzę po domu w jednej skarpetce,w międzyczasie robię jeszcze coś innego,i to się tak kumuluje, kilka rzeczy naraz.
  13. Mam 19 lat i od roku zmagam sie z zaburzeniami lękowymi. Miałem w swoim życiu tylko 4 ataki paniki i wszystkie podczas tego okresu. W życiu nie miałem za wiele trudności, miałem znajomych, nikt mnie nie gnębił w szkole, tak samo dzieciństwo, takie jak każde inne. Dostałem diagnoze - GAD, leki - Pregabalina (Preato) - Sertralina (Zoloft). Na początek powiedzmy ze wszystko zaczęło się zmieniać na lepsze, ale za każdym razem dalej nie było idealnie, kilka dni normalnych i potem kilka dni słabych. Końcowo podczss tego roku, skończyłem z dawka - Zoloft (100mg) i Pregabalina (200mg na dobe). Od momentu zwiększenia na tą dawkę, czuje się raz okej ale raz tragicznie bez ataków paniki. Nie msm problemu wyjść z domu, zrobić coś szalonego albo nie wiem co. Więc z tąd moje pytanie czy ktoś miał coś takiego i co powinienem zrobić bo co raz bardziej wątpie w wyleczenie tej choroby. I czy to jest napewno GAD. Mój lęk to jest wykres który idzie góra dół i odczuwam go liniowo czyli nie myśląc o niczym złym, przykladowo jem i ogladam cos a odczuwam lęk, robie coś na komputerze jestem na tym skupiony i czuje lęk. Proszę o pomoc, radę lub cokolwiek bo nie wiem już o co chodzi.
  14. Dopiero przed chwilą wziąłem tabletki, jeszcze nie działają
  15. Muszę przerwać czynność. I czasami jeszcze wymachuję rękami,jak coś mówię. Jak w brazylijskich serialach.
  16. Dzisiaj
  17. A w ogóle może jeszcze świętujmy dzień niepodległości 4 lipca i Thanksgiving... Co do rozmów na cmentarzu to też nie przepadam, zresztą ja nie mam z kim rozmawiać... A mówię, niech każdy sobie świętuje co chce, mnie to nie przeszkadza, sam po prostu nie przepadam za papugowaniem ze wszystkim z USA.
  18. święto Wszystkich Świętych nie jest złym świętem o ile naprawdę potrafisz przy czyimś grobie pomyśleć o tym, że ten człowiek kiedyś był na naszej planecie, a teraz został tylko grób i jego szczątki. To święto zadumy nad przemijaniem i przypomnieniem o naszym końcu i zadawaniem sobie pytań: jak żyję, po co, i co może być ewentualnie dalej, gdy tu nic po nas nie zostanie - tylko ten grób, modliwy, tęsknota bliskich, wspomnienie... może kilka dobrych słów. To po nas zostanie, a świat kręci sie dalej.. Wielu ludzi idzie na groby dla towarzystwa, są to zagorzali katolicy, pomodlą kilka wyuczonych regułek i nawet nie myślą, nie zastanawiają się nad tym, co zapamiętają o nim, jakie było jego życie i jest. Dla mnie jest to Święto powagi, bo śmierć nie jest zabawna, śmierć jest konieczna, dla każdego. NIe lubię, gdy ludzie rozmawiają przy grobach. Dla mnie to taka głupota, brak szacunku dla tego miejsca. Cmentarz to nie spotkanie towarzyskie, gdzie możesz porozmawiać na tematy błahe. Nie, to nie to miejsce, nie ten dzień. A halloween jest dla mnie odwrotnym świętem. Jest raczej zdystansowaniem się do śmierci i duchów, które mimo, że wydają się straszne, nie muszą takie być. To też ciekawe święto i również może przybliżyć nas do postrzegania świata duchowego. Jest to jednak święto dla młodych, by bawili się tym, co i tak lubią oglądać.
  19. Tak naprawde wiekszosc naszych tradycji, swiat a nawet religii to zlepek roznych zwyczajow i wierzen lokalnych, jak i z innych czesci swiata. Osobiscie tez wole nasze Wszystkich Swietych, bo ma jakis klimat zadumy, ale lubie tez gdy przebioerance chodza po ulicach i ludzie dobrze sie bawia.
  20. A, czyli możesz spacerować i normalnie rozmaiwiać ale w domu pod wypływem emocji i myśli , chcąc je wyrazić , musisz przerwać czynność? Kurczę, może to dobrze, skupienie na rzeczywistości
  21. Ach w ten sposób. No też trzeba mieć na uwadze że inaczej jako dziecko będzie się mieć kiedy organizm uczy się funkcjonowac a inaczej za dorosłego.
  22. A nie dysfagia? Nie znajduje wyrazu dyspragia.
  23. cukierki jeszcze nie są u nas powszechne, chyba że w większych miastach (?) u mnie chyba nie, ale przebierańców widać coraz częściej i jest to fajne - dla mnie.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×