Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Może tego, że nie musisz wstawać choć jesteś zmęczony, spotykać się z ludźmi z którymi nie masz ochoty, ale inaczej nie możesz, bo nie będziesz miał za co zrobić zakupów, a bank zabierze mieszkanie, bo nie będziesz miał z czego spłacać kredytu. Itd.
  3. Chyba nie pytałam, bo boje się, że tym pytaniem sprawie jej przykrość. Próbowałam ją dawniej zmobilizować, podsyłanie oferty na które mogłaby aplikować, albo kursy ale ona na wszystko odmawiała, a jak pytałam dlaczego to odpowiadała coś w stylu "bo tak". Mama odpowiadała, że jak jej mówi żeby poszła do pracy to się obrażała, więc też przestała poruszać ten temat.
  4. No ale czego tu zazdrościć? Ja np. zazdroszcze red hot chili peppers'om, ze są gwiazdami rocka i grali koncerty przed 80000 tysiącami ludzi np. ;/
  5. A gdy jej pytalas to co mowila? Czasem ludzi hamuje strach, ze sie nie nadaja, ze nikt ich nie zechce, ze sie zblaznia na rozmowie kwalifikacyjnej albo w pracy.
  6. No niedawno mi mama z jej facetem pokazali ten filmik, a 8 lat temu mi kupili bilet na koncert Hans Zimmera i żebym z nimi pojechał, to ja nie pojechałem, bo jeszcze jedna dziewczyna jechała, której nie lubiłem za bardzo, mimo ze fajna laska, i taki koncert mnie ominął. Podobno 4 godziny grali ;/. Masakra. Mieć nierówno pod sufitem to nic fajnego, dlatego nie pojechałem.
  7. Nie piętnują, a zazdroszczą. I nie, nie tylko ludzie "normalni" pracują, ale i cała rzesza chorych bez wsparcia finansowego od nikogo, a za coś jeść muszą.
  8. No niestety ja jestem pacjentem szpitala psychiatrycznego, a pracują ludzie normalni. Wydaje mi się, że społeczeństwo i ludzie 'normalni' lubią piętnować i szydzić z tych, którym się ze zdrowiem psychicznym nie poszczęściło. Mnie np. nazywają, że leń i nygus, a dla mnie z kolei lenie i nygusy to są ludzie, którzy wszędzie jeżdżą samochodami. Na nogach im się nie chce chodzić lub nie mają czasu, bo zagonieni, produktywni.
  9. Łooooooooooooooooooooo! Ale wow
  10. Moja siostra nie pracuje i w sumie ja też czuje się trochę niekomfortowo, gdy ktoś mnie pyta dlaczego ona nie pracuje. Myślę, że ona też czuje się niekomfortowo z tego typu pytaniami, dlatego ja jej ich nie zadaje. Już sama nie wiem czy dobrze robię, bo w sumie tak naprawdę to ja nie wiem, dlaczego ona nie pracuje.
  11. Ja ze skutkami ubocznymi ( uszkodzeniami ) mierzę się juz 4,5 roku. 0 przyjemności z czegokolwiek, brak zapamietywania nowych informacji, Niemożność skupienia uwagi, ciagle rozproszenie, Akatyzja , muszę się ciagle ruszac i probowac rozladowywać napieciowo- bez ulgi oczywiście, Brak uczucia sennosci, odprezenia, relaksu, nic z tych rzeczy w moim organizmie nie istnieje. Przyjmowalam asentrę 1 miesiąc, i juz od 1 dawki mnie wylączylo, wiec skapnelam sie, ze cos nie tak. Ssri ZMIENILY BIOCHEMICZNIE moj mozg - szkoda ,ze nie ma na ten temat badań, co dokladnie uszkodzily. Robilam badanie qeeg, ktore wykazało oczywiście zmiany, i potwierdzily objawy,jakie odczuwam. Jezeli chce ktos popisać i wesprzec się nawzajem ( mam 22 lata jestem dziewczyną) to zapraszam na Facebook: Karolina Samczyk ( zdjecie rozowe tlo) ...
  12. Spowalniają metabolizm i wywołują wilczy apetyt. Byłam raz w wieku 30+ u dietetyczki i powiedziała, że mam metabolizm na poziomie 60-letniej kobiety. No nie wiem. To raczej ślimacze tempo. o biegu nie świadczy tempo, tylko technika, czyli moment oderwania stóp od podłoża. Ale istnieje coś takiego jak slow jogging, czy jogging w ogóle. Czyli bieganie dla samego/ samej siebie.
  13. A od ilu metrów na sekundę zaczyna się szybki marsz? Ja przez godzinę przechodzę trochę ponad ~5km. To szybko czy wolno? Ten sam dystans biegnę truchtem ~30 minut.
  14. _co

    Dzisiaj czuje się...

    a co mam innego robić
  15. A nie powinno być odwrotnie? Że najpierw powinna być taka potrzeba? Czemu miałabyś się zachowywać w sposób co do którego sama miałabyś się najpierw musieć przekonać?
  16. @sailorka w tempie marszu ale chyba szybkiego marszu.
  17. A jaki mechanizm odpowiada za tycie przy tych lekach? Zatrzymują wodę czy apetyt większy?
  18. _co

    Dzisiaj czuje się...

    dzień dobry. dzisiaj szukam motywacji i powodów żeby zachowywać się zgodnie z dekalogiem a przede wszystkim z cnotami ludzkimi. i jak na ten moment naprawdę nie wiem nie mam co ze sobą zrobić
  19. No niestety bywa i tak. Szukanie pracy to meczaca praca i nikt za to nie placi. A jaki kurs robisz?
  20. Ja będe szczęśliwy, jak w gierce zdobęde pelerynę mistrzostwa w magii i kryształowy elfi łuk crystal bow, który strzela magicznymi strzałami xD Zostanę podróżnikiem w gierce i będe ratował świat xD
  21. Tak, myślałem o produkcji/komponowaniu, ale nie wiem jak się za to zabrać, a na studia nie pójdę, bo nie mam kasy i papierów, więc no pewnie nici z tego. Może w kolejnym wcieleniu się uda ;).
  22. Dlatego jak tylko uda mi się zdobyć ten certyfikat, to będę najszczęśliwszym człowiekiem na świecie bo w końcu nie będę musiał się bzdurnie produkować w różnych firmach na rozmowach o czymś, co jest dla mnie abstrakcją W ogóle gdy zdam, to znajomych zapraszam do jakiegoś baru albo na pizzę.
  23. Tak robię, przepisuję z ofert cechy, jakich wymagają, czy też przeredagowuję umiejętności, wywaliłem całkowicie rubrykę z zainteresowaniami, nie sądzę, że kogoś to obchodzi, ani nie jest to potrzebne. Nie mam też żadnych certyfikatów, niby mam jakiś tam dyplom z Altkom Akademia, ale nie wydaje mi się on na tyle ważny, jednak więcej wynoszę z samej pracy, więc to doświadczenie zawodowe powinno być kluczowe. Ogółem męczące są poszukiwania pracy, robisz co możesz, a i tak nie masz wpływu na to, czy twoje cv w ogóle trafi do menadżera.
  24. 3 lub 4 miesiące. Nie jadłem też żadnych słodkości. Ale tamta waga już dawno jest nieaktualna, bo przytyłem z powrotem, po władowaniu się w neuroleptyki.
  25. Czasami tak w życiu jest, ale nawet wtedy nie należy dawać po sobie poznać, że praca jest przypadkowa. Bycie zdesperowanym raczej nie działa na plus. Myślę, że pracodawca wolałby usłyszeć nieco inna odpowiedź na pytanie dlaczego chcesz u nas pracować niż "bo muszę mieć za co, coś do gara włożyć".
  26. A w komponowanie/produkcje muzyki nie myślałeś pójść? Skoro czasu i tak masz trochę wolnego to, jet background muzyczny to może to nie głupia byłaby droga?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×