Skocz do zawartości
Nerwica.com
Trwa przetwarzanie indeksu wyszukiwania. Wyświetlana aktywność, może być niekompletna.

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Dzisiaj
  2. Jak ktoś jest wielbicielem wdzięków Pani Szroeder to można obejrzeć film pt. "Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa". Tam trochę jest pokazane. Film ogólnie bardzo średni, ale nie o to tutaj chodzi
  3. A, możliwe. Też fajna. Wszystkie kobiety fajne
  4. Żaba Monika

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Dzięki! Było dobre. Pierwszy raz jadłam sernik japoński i mi smakował, był lekki i mało słodki. Udekorowałam czerwoną i żółtą pitają i ładnie to wyglądało. Mam nadzieję, że Twoje jedzenie też Ci smakowało
  5. Wczoraj
  6. Ja i tak myślę, że najfajniejsza wokalistka to Krejzi, a nie jakieś tam szroeder czy cheryl cole, haha :D. Jestem fanem
  7. A nie Liber? (nie mylić z Libed Nie z liberem to była Grzeszczak. szroeder była z Quebo i on jakis niby chamski tekst o niej napisał ze kazdy sie podniecał ze to jakies nawiązanie. To było na koncercie, nie wiem, czy kawałek był nagrany
  8. Teraz tu w Polsce nieźle się wytrenowałem, bo gram sobie na 3 padach treningowych i mam fajne głośniki Logitech i jest kosmos Jak wrócę do Anglii i pójdę tam do jazz klubu, to im pokażę dopiero, haha :D. Ten typ z angielskiego mam talent mówil w jednym odcinku, że jego syn gra na perkusji i że bycie bębniarzem is the coolest thing in the world Haha https://www.youtube.com/watch?v=C2e6LXjzBjg
  9. W jazz klubie jak grałem na bebnach, to mnie chwalili tylko, i pubowy palker, ktory tam gra i zestaw przywozi to do mnie podbijał i sobie ocenialiśmy jak inni grają, hah Czułem się wyróżniony, jak ekspert, który ocenia grę inny bębniarzy Tamto jedyne miejsce na Ziemi, gdzie mogę sobie pograć na bębnach i mnie ludzie chwalą, bo tak to nie mam już gdzie grać i smutek. Marnuje życie na jakieś gry. Tak to wyszło. A kiedyś miałem swoj zestaw, zespół, transport. Dlatego smutne to życie, i smutno mi, gdy innym się powiodło, a mi się powinęła noga, i zamiast must be the music albo scena to psychiatryk i wyro na oddziale obserwacyjnym
  10. Ja co prawda nie na ChAD lecz na nerwice lękową głównie się leczyłem, ale też alkohol mi bardzo "pomagał". Oczywiście chwilowo i później dawało to mocno po tyłku, gdy na kacu lęki były jeszcze grosze. Ale dla tych chwil spokoju się w to brnęło. Ale na dłuższą metę to destrukcja totalna
  11. Eeetam. Szukałem podobnej emotki. Ale trafiłem na taką i też fajna A nie Liber? (nie mylić z Libed) O to zaraz będzie po Kornelii Wieczorek druga xdd
  12. To dla równowagi wróćmy do początku. Mój kocur dziś rano, zasiadłszy na mym brzuchu
  13. No dziwne, dziwne, pewnie, ale no nie wyszło mi nic z muzyką, a ci ludzie nagrywali płyty i znani, koncerty, a mi nie wyszło, dlatego mi smutno, gdy to oglądam, jak ludzie sukcesu gadajá w TV, a ja przez choroby umyslowe wszystko zrypałem. Inna kwestia, że śpiewać czy grać na gitarze nie umiem. Ale też bym chciał, żeby mi ktoś płacił za słuchanie muzyki i blablabla w telewizji jak im. Xd
  14. No to mi właśnie wyskakiwało też
  15. Strasznie dziwne podejscie Coś dla śladowa i rymcyma: (w kolko mi to wyskakuje): 21-letnia Polka naprawiła błąd w Linuxie starszy od niej samej – problem tkwił w kodzie od 1997 roku. Kamila Szewczyk na nowo udowodniła, że w open source liczy się upór i ciekawość. Studiująca w Niemczech programistka natknęła się na bug przypadkiem – otwierając PDF-a do zajęć zawiesiła cały pulpit. Źródłem był Enlightenment E16, legendarny menedżer okien z 1997. Zbyt długa nazwa pliku wpędzała system w nieskończoną pętlę. Choć błąd przez 28 lat umykał społeczności, Kamila nie tylko go znalazła, ale od razu przygotowała poprawki i zabezpieczenia. O jej sukcesie piszą już serwisy na całym świecie, a historia stała się głośnym przykładem siły polskiego IT. Ministerstwo Cyfryzacji
  16. Nie znam ich, bo ja w anglii żyłem, a gdyby nie to że kilka tygodni temu oglądala babcia must be the music i z nią siedziałem, to nie wiedzialbym o jakichś szroeder XDD Pchają się do tej telewizji i ich mordy wszędzie i jacy oni idealni ahh i wygrali, a ja biedak oglądam ich w tv jak się wymądrzają i znawcy muzyki, i słuchają, a ja się czuje wtedy, że przegrałem i jestem zerem, gdy to widzę.
  17. shadow_no niestety nie wiedziałem że jestem chory, dziwiła mnie jedna rzecz a mianowicie wypicie alkoholu powodowało że czułem się o wiele lepiej. To tak jakbym zażył jakieś lekarstwo likwidujące moje dolegliwości.
  18. Ciekawe czy to tylko Twoja fantazja, czy faktycznie tak było... : ) ? Może ktoś za dużo wypił tego dnia i mu się tylko wydawało...? Jakieś senne marzenia, wizje? I proszę... Jak to od kota przeszliśmy na niestosowne tematy... : (
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×