Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Ty
-
Ale ładny cytat....
-
"Pamiętaj, że ostatecznym celem życia jest eudajmonia - szczęśliwe i gładko płynące życie, które pochodzi z rozkwitu w wyrażaniu swojej idealnej wersji w każdej chwili" (c) Jonas Salzgeber
-
28 lat prawiczek, brak seksu, bliskości, intymności
Doktor Indor odpowiedział(a) na Hurricaner27 temat w Seksuologia
Girlfriend experience. Ale czemu od razu fabetą… -
Uczysz? To chyba dosyć wymagające przy chorobie O.o
-
- Dzisiaj
-
I graaaaam to na baaaaasieeeee ajeeeeeeaaa
-
Ciszy. Takiej, która aż kłuje w uszy.
-
Kartka z upominkiem.
-
@_co od tego jest forum, żeby pisać. Nikt nikogo nie zmusza do czytania. Kto chce to przeczyta a kto nie to przejdzie dalej. Jak potrzebujesz, żeby coś z siebie wyrzucić to śmiało. Ja byłem młodszy niż Ty gdy tu zaczynałem pisać. Nie ma minimalnego wieku na to, żeby mieć problemy z którymi jest nam cieżko
-
Wyluzuj, nie miało to być obraźliwe ani wulgarne, może faktycznie ktoś siła zaszczepil takie męskie hobby zwykle pytanie. Bo takto jesteś mixem O matko przepraszam Cię bardzo z pewnością piszesz mądre rzeczy tam ale jest to za długie żebym to przeczytała. Ale to ciężkie adhd xd
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
123she odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
A o czemu tak? -
Mi źle jakoś mocno, w ogóle nie miałam motywacji żeby wstać rano:( a jeszcze dzisiaj miałam i pracę i studentów. A te zajęcia to tak męczyłam, jeszcze mi się trochę pierdziliło w jakim języku do kogo mówię co mi się raczej nie zdarza.
-
Liczba sesji była ustalona od poczatku, ewentualnie mogłam wczesniej zrezygnować.
-
Co na dzisiaj? - czyli dziennik psychoterapii
123she odpowiedział(a) na Dryagan temat w Psychoterapia
Ooo czyli tak dobrze idzie, że zaraz koniec? -
-
Ohoho "specjalistka" się odezwała, że ocenia że to zboczenie psychiczne Weź się powstrzymaj czasem od swoich durnych wypowiedzi albo przemyśl zweryfikuj, bo zachowujesz się jak gość z pod sklepu, który bierze wszystko na chłopski rozum. Jakieś poparcie badaniami, rzetelnymi pracami? Pewnie nie i tylko tak Ci się wydaje i to jest toksyczne. Oczywiście, że powinno się bronić. Lubisz często bzdury toksyczne pisać. Masz może Cię to nie przerośnie... W 2002 roku troje psychologów (Norman Anderssen, Christine Amlie i Erling Ytterøy) dokonało metaanalizy 23 badań dotyczących rodzicielstwa gejów i lesbijek, przeprowadzonych w latach 1978–2000. Autorzy doszli do wniosku, że jeśli chodzi o takie aspekty, jak: funkcjonowanie emocjonalne, preferencje seksualne, stygmatyzacja, zachowanie ról płciowych, dostosowanie zachowania, tożsamość płciowa i funkcjonowanie poznawcze, to dzieci matek lesbijek i ojców gejów nie różniły się znacznie od dzieci z rodzin heteroseksualnych. Dostępne badania, jak np. to przeprowadzone w latach 80. przez amerykańską psychiatrę Nanette Gartrell, wskazują, że dzieci z rodzin jednopłciowych są przystosowane społecznie tak samo jak dzieci z rodzin heteroseksualnych (a w niektórych obszarach nawet lepiej). Ponadto jako dorośli tworzą bardziej udane związki. Są również bardziej ambitne i mniej agresywne niż dzieci z rodzin heteroseksualnych. Z badania przeprowadzonego w 2010 roku na Uniwersytecie Stanforda wynika ponadto, że dzieci wychowywane przez pary homo- lub heteroseksualne nie różnią się niczym, jeśli chodzi o możliwości przyswajania wiedzy i postępy w nauce. Orientacja seksualna rodziców nie ma znaczenia dla rozwoju dziecka Jak wskazuje w swoim artykule Marina Everri, psycholożka społeczna z University College Dublin, dla optymalnego rozwoju dziecka nie ma znaczenia orientacja seksualna rodziców, ale stabilna więź z oddanymi i dbającymi o nie opiekunami. Kluczowymi czynnikami, które negatywnie wpływają na przystosowanie się dziecka wychowywanego przez rodziców tej samej płci, są uprzedzenia występujące w środowisku, ale nie w samej rodzinie, tylko np. w szkole. Na ten problem zwracają uwagę również polscy badacze: Michał Sieński i Monika Zielona-Jenek z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Wyjaśniają oni, że takie trudności, jak brak wsparcia ze strony rodziny i otoczenia osoby homoseksualnej, a także inne przeszkody, jak np. brak możliwości sformalizowania związku przez rodziców, mogą negatywnie wpływać na radzenie sobie z dzieci konfliktami i – w razie wystąpienia tego rodzaju problemów – prowadzić do większego zachwiania stabilności życia rodzinnego. Autorzy opisują te trudności i wskazują: „Dla wychowywanych w tych rodzinach dzieci oznaczać mogą zatem większe obciążenia – prawne usankcjonowanie związku rodziców jest uważane za istotny predyktor jakości funkcjonowania dzieci. Uniwersalnym czynnikiem determinującym warunki wychowawcze w rodzinie jest także dobrostan psychiczny opiekunów”. Dr Michał Sieński i dr Monika Zielona-Jenek w publikacji pt. „Doświadczenie bycia wychowywanym przez homoseksualnych rodziców a ryzyko zaburzenia rozwoju dziecka. Krytyka badań nad negatywnym wpływem wychowania przez pary jednopłciowe Jedynie nieliczne badania pokazują, że wychowanie w rodzinach homoseksualnych niekorzystnie wpływa na dziecko. Jedną z takich publikacji jest artykuł naukowy Marka Regnerusa z 2012 roku. Według autora dzieci wychowane przez rodziców tej samej płci są mniej szczęśliwe, częściej mają depresję i stają się ofiarami molestowania, a poza tym są gorzej wykształcone. Wiarygodność powyższego badania została jednak podważona w artykule z 2015 roku opublikowanym w „Social Science Research”. (W tym samym czasopiśmie naukowym wcześniej opublikował wyniki swoich badań Mark Regnerus). Simon Cheng i Brian Powell wykazali dużą liczbę potencjalnych błędów metodologicznych w tym badaniu. Wśród nich znalazły się wątpliwe praktyki w klasyfikacji typów związków, w których wychowywane były dzieci biorące udział w badaniu. Do tych praktyk zaliczono m.in. zbyt krótki czas bycia wychowywanym przez parę jednopłciową, a nawet uwzględnienie przez naukowca odpowiedzi udzielanych przez niektórych respondentów ewidentnie w formie żartu. Stanowiska towarzystw naukowych Warto zwrócić uwagę na panujący wśród naukowców konsensus co do tego, że dzieci wychowywane przez pary jednopłciowe rozwijają się tak samo dobrze, jak dzieci par heteroseksualnych. Wskazuje to przegląd badań opublikowany w 2015 roku w czasopiśmie naukowym „Social Science Research”. O tym, że wychowywanie przez rodziców tej samej płci nie wpływa na rozwój dziecka, wielokrotnie przekonywało również Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA). Podobne stanowisko wyraziły m.in. Światowe Towarzystwo Zdrowia Seksualnego, Polskie Towarzystwo Seksuologiczne czy Amerykańska Akademia Pediatrów. W dokumencie opublikowanym przez APA czytamy, że: Nie ma naukowych dowodów na związek nieskuteczności rodzicielskiej z orientacją seksualnej lub tożsamością płciową rodziców; Żadne z badań nie dowiodło zależności między rozwojem i psychologicznym dobrobytem dziecka a orientacją seksualną rodziców. https://demagog.org.pl/wypowiedzi/dzieci-wychowywane-przez-pary-jednoplciowe-co-mowia-badania/
-
możliwe szczerze mówiąc nie wiem jak się do niej odnosić. ona jest samotną matką jestem pewna że gdyby była pełna rodzina wyglądałoby to inaczej, czytałam kiedyś o dzieciach przejmujących rolę nieobecnych ojców. psycholodzy psychiatrzy eksperci którzy nam pomagali już i obserwowali stwierdzili że jesteśmy bardziej jak siostry . mam też problemy z identyfikacją ze swoją płcią. znaczy zawsze jestem kobietą, ale nawet inni mylą mnie z chłopakiem czasami, a ja w głowie pytam się czasem siebie dlaczego gadam "jak chłop lol. a moje uczucia to moje odczucia... może i masz rację. nie jestem wystarczająca żebym mogła się o kogoś zatroszczyć ani żeby zasłużyć na miłość kogoś o sympatii nie wspominam nawet. ha. hmmmm musze to przemyslec. cokolwiek to jest mój brat ma to samo, wiem. to. może i to jest poczesci odpowiedzalne za mojego doła nie wiem nie wiem może. będę wykonywać obowiązki domowe naturalnie , i uczyć się też będę. zależność finsansowa to jest utrapienie dopiero, moje niskie poczucie wartości chyba się nie zmieni w najbliższych latach o ile kiedykolwiek. euthvcdfgfgf będę jeszcze coś tam o czymś gadać bo mam np sprawe takiego kolegi, i inne takie do przegadania ale postaram się też tutaj nie być jakoś masowo. postaram się nie grzać tutaj miejsca bo zdaje sobie sprawe że nie jestem na tyle ciekawą osobistościa ajedynie niezbyt ciekawa nastolatka z małym bagażem doswiadczeń. ... ale co też w związku z tym> ... spróbuję sprostować sobie życie i będę w razie czego wracać do tego forum bo często o was myślę. acz wiem ze aby chronic ego nie bede dobroci przedobrzac. i naduzywac. ... chciałam napisać coś bardziej sensownego ale to chyba szczyt moich możliwości w tej odpowiedzi, wiem że niekoniecznie trzeba odpowiadać ale jakoś głupio mi w ogóle nie odpowiadać więc tak. co do kolegi to jest taki i mam nawet notatke zapisaną na jego temat. poza nim miałam też taką koleżankę z klasy 7 i 8 podstawówki.. ale znowu zaczynam się rozgadywać haha. na tematy nieścisłe. to jest ta cała samotność? na pewno. jak tylko mam możliwość to gadam godzinami aż się nagadam. DOCENIAM WASZĄ POMOC
-
Była hipomania zapewne. A teraz za pstryknięciem palca znowu smutki. Nie wiem, czy tak szybkie zmiany faz się liczą jako mieszany.
-
-
Zniewieściały, bo im dłużej żyje tym lepiej rozumiem kobiety? Po prostu używam mózgu, a nie tylko kutasa. Tysiąc razy bliżej mi będzie do wykształconej, świadomej, oczytanej kobiety niż do głupiego, płytkiego faceta, który głównie zajmuje się piciem piwa z kolegami.
-
Ja chyba mam podobnie - chociaż nie przyszło to z wiekiem, tylko zawsze tak było, że lepiej się dogadywałem z kobietami.
-
Ależ masz proste myślenie. Naprawdę myślisz, że świat jest taki czarno biały? Nikt mnie nie zmuszał, litości. Z agresja chyba tak.
-
Ciekawe To nie wiem. Ale agresja jest biologicznie większa u was, więc nie jestem pewna z tą empatia Halo socjolog potrzebny jest jakis
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane