Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Nie, nie posrała się, opowiedziała mi o swoim porodzie na moją prośbę. Za to widzę, że ty jesteś bliska incydentu kałowego wmawiając rozmówcom, że potępiają cesarki w czambuł.
  3. A wiele osób nie potrafi odróżniać faktów od opinii.
  4. Jestem do tego przyzwyczajona. A wyrobienie sobie swojej opinii to podstawa mam wrażenie. Dziś nie sprzedaje się informacji a opinie.
  5. Jednak wiemy, że to najmniej nośna medialnie postawa, więc nie ma co na to liczyć
  6. Wychodzi na to, że rozsądek w każdej sytuacji wskazany. Demonizowanie każdej sytuacji nic nie wnosi.
  7. Tak, ale ludzie uwielbiają histeryczne reakcje usłyszą o powikłaniach po cc będą olabogac nad tym jaka to cc straszna. Usłyszą, że jakaś kobieta i dziecko zmarło w czasie porodu bo nikt nie podjął decyzji o CC będą jojczeć , jak lekarze mogli (chuj, że przed chwilą chcieli ich karać za robienie cc). A na koniec jako wisienka na torcie gorzko zapłaczą nad demografią
  8. To dobrze. Zdrowie dziecka najważniejsze a na samoleczenie przyjdzie jeszcze czas Kilka lat doświadczenia z walka z gilami, kaszlem i innym problemami daje wiedzę taka, że później można śmiało samemu działać
  9. Cóż. Tak będzie nadal. Zawsze znają się tacy, którzy będą wykorzystywać możliwości ówczesnego świata na swoją "korzyść". Jednak masz rację ważąc ogólnie całą sytuację korzyści są spore.
  10. Cesarka to przede wszystkim operacja ratujące życie 2 ludzi. Trzeba ludziom przypominać jak zmniejszyła się śmiertelność około porodowa kobiet i dzieci. Naprawdę fakt, że kilka Julek sobie kupi cc ze strachu jest niewygórowaną ceną za korzyści.
  11. A nie posrała się chociaż z tego użalania się nad sobą?
  12. Dzisiaj
  13. Jest świetna . Musze powrócić do niej. Zresztą muszę też do ćwiczeń, rozciągania na macie ( bez kolców ). Zresztą, do czego ja nie powinienem wrócić, to już inna historia
  14. Mam z tej firmy, ale trochę inne ułożenie kolców. Kurde przypomnieliście mi o tym że można zredukować napięcie mięśni właśnie dzięki tej macie:)
  15. CC to w razie konieczności a nie na żądanie. Choć patrząc na siebie kiedy próbuje się zmusić kobietę do porodu gdy jeszcze nie czas, że względy na zdrowie dziecka ale nie zagrażające życiu jego to tydzien w szpitalu i wszelkie działania medyczne potrafią wykończyć. Czułam się jak królik doświadczalny. Byłam wkończona do tego po porodzie gorączkowałam i miałam trudności wstać z łóżka. Nie mogłam uwierzyć jak jedna dziewczyna przyszła, założyła trampki do koszuli i poszła biegać na około szpitala. Urodziła w kilka godzin a po porodzie sobie spacerowała zaraz po korytarzu jakby nic. Ja chodziłam po ścianach dosłownie a nawet od ściany do ściany. Jednak to ból, który szybko się zapomina.
  16. Kicham i chyba mnie delikatnie boli migdał. Czuje się trochę jakby mnie coś brało. Nie wierzę, czyżby wczorajsze wietrzenie się zaszkodziło. Czas nafaszerować się wszystkim co może zatrzymać chorobę. Da się .
  17. Skoro sobie z tego zdajesz sprawę to dobrze zamknąć doktora google i nie nakręcać się. Cokolwiek nie wpiszesz zawsze wyjdzie rak. Takie są moje analizy dlatego już sama nie biorę tego poważnie. Samoleczenie i samo diagnoza to bardzo zły pomysł. Własna psychika próbuje nas sprowadzić na manowce. Lęk. lęk. lęk rządzi. Dystans. Dystans. Dystans. Praca nad sobą.
  18. Obecnie wychodzi na jaw że w wielu produktach są pozostałości pestycydów - z tego co mówią wyniki różnych analiz - albo substancje wywołujące stany zapalne jelit, także brak nowotworów w wywiadzie rodzinnym jeszcze o niczym nie przesądza. Tu są ciekawe analizy https://zdrowie.wprost.pl/choroby/10325416/pestycydy-teflon-i-celiakia-co-je-laczy-odpowiedz-zaskakuje.html https://zielona.interia.pl/wiadomosci/swiat/news-nietolerancja-glutenu-to-wina-pestycydow-badanie-sugeruje-ze,nId,7223011
  19. @shadow_no tak mi się wydaje, już przerobiłem z cztery listy zagrożeń do każdego raka i wnikliwą historię rodziny pod tym względem (zero raków czegokolwiek u kogokolwiek przez kilka pokoleń z obu stron, w tym kilka jednostek o wiele cięższych ode mnie) więc chociaż jest ciężko, to staram się nie panikować. Kiedyś mi przejdzie, jak zawsze.
  20. Wczoraj
  21. Dużo chyba zależy też od tego jaką twardość tych kolcow macie. Ja raz się u siostry położyłem na tej macie i myślałem że mi te kolce wyjdą klatką. Ona jakaś pomarańczowa ma i to jakiś hardkor jest jak igły. Położyłem się na tym w tshircie to byłem przekonany że podziurawiony. Na pierwsze to się zraziłem od razu do tego
  22. @K-Avi plus jest taki, że nie masz na pewno tego wszystkiego na raz:) A tak poważnie mówiąc, wielu z nas ma podobną nadwrażliwość na punkcie swojego zdrowia. Mi w głowie zawsze rozbrzmiewają słowa jednego doktorka, że na nerwicę się nie umiera. No i podobnie z hipochondria. Pomeczysz się mocno ale finalnie może się okazać, że Twoim największym i najcięższym obciążeniem jakie obecnie masz, to nadwaga
  23. Słowo, którego szukasz, to nadkompensacja.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×