Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ja już mam upatrzony z manucurist:)
  3. Nie mów mi co mam robić. Czyżby język faktów Cię zabolał odnalazłaś w tym siebie? Może słusznie warto być przydatnym społecznie, a nie tylko na utrzymaniu rodziców. W sumie ciekawe, że uważasz że ściana jest ciekawszym rozmówcą od Ciebie
  4. Tak, w sumie nas jest 4 i ja najmłodszy. Czyli mam 3 rodzeństwa i dosyć mocno odczuwałem właśnie to, że byłem trochę rozpieszczany. Tym bardziej, że duża różnica wieku
  5. A masz 3 rodzeństwa? Bo tak z perspektywy 2 to zawsze tamten drugi ma coś lepiej tak się wydaje Idź robić pieniądze w komputerach albo pogadaj sobie że scianą
  6. Niesamowite to jest jak niektórzy dorośli ludzie mający możliwość pracować i się wyprowadzić mieszkają z toksycznymi rodzicami czy patologicznymi trzeba naprawdę siebie nie szanować i nie chcieć swojego dobra by w tym tkwić. Tylko łatwiej jest szukać wymówek do tego by nie pracować lub nic nie robić w życiu i tkwić w tym samym miejscu. Są osoby z depresją, zaburzeniami lękowymi, zaburzeniami osobowości czy nawet ludzie ze schizofrenią którzy pracują i znam takie osoby, a nie tkwią w patologicznym środowisku albo tylko na utrzymaniu rodziców i robią z siebie ofiarę jak im ciężko. Rozumiem przypadki gdzie ktoś jest bardzo ciężko chory szczególnie fizycznie, niepełnosprawny chociaż nawet osoby niepełnosprawne potrafią pracować coś robić w życiu. Mamy teraz ogromne możliwości można pracować stacjonarnie w firmie, zdalnie z domu w różnych porach dnia w różnych strefach czasowych i sobie dostosować pod siebie, otworzyć coś własnego, wyjechać za granicę tylko trzeba naprawdę chcieć.
  7. Właśnie smutne to jest umrzeć prawiczkiem. Wiem że jak umrę to mi będzie wszystko jedno ale smutne to tak żyć i tak umierać. Ostatnio nawet usłyszałem od kolegów żebym się z tym pogodził bo i tak nikogo nie znajdę ani na stałe ani na jedną noc smutne to wszystko eh
  8. Właśnie smutne to jest umrzeć prawiczkiem. Wiem że jak umrę to mi będzie wszystko jedno ale smutne to tak żyć i tak umierać. Ostatnio nawet usłyszałem od kolegów żebym się z tym pogodził bo i tak nikogo nie znajdę ani na stałe ani na jedną noc smutne to wszystko eh
  9. miałam do dyspozycji 4 spotkania z psychologiem, które się skończyły. oczekiwanie na terapię -2 lata no ale jestem na liście. we wtorek powinno mi sie udac umówić do nowego psychologa
  10. @aniam97 a jaki jest status Twojego leczenia obecnie? Jesteś pod opieką lekarza i/lub terapia? Bo chyba to w Twoim przypadku dosyć istotny element, którego nie powinnaś zaniedbywać
  11. Z mianseryny zszedłem już do 30 i od 3 dni biorę właśnie Agomelatyne 25 mg na poprawę snu i adhedonie,tylko czy na moje zaburzenia lękowe to odpowiedni lek skoro działa na noradrenalinę i dopamine,co do mianseryny to non stop od samego początku zgłaszałem lekarzowi że nie mogę całymi nocami spać ,a on mi tylko ja zwiększał zmniejszając sertraline która jednocześnie brałem ,już odstawiłem po powyżej 50 mi lek nasilała i myśli natrętne wywoływała.PS.Po jakim czasie poczułeś działanie ago?
  12. TAK! To mój tekst! To może kilka wstawię tak, już nie wszystkie
  13. Polska gospodarka potrzebowała ludzi, żeby wyrobić robotę, bo przez forum spada PKB
  14. Otwierają mi sie foteczki co sie działo z nerwica przed chwila? @shadow_no ? Nie dało sie wejść. Nasi szkodnicy zrobili najazd?
  15. po prostu nie mam po co, juz tak sie wycofalam w glab mojej glowy, nawet nie wiem jak to opisac. Nogi mnie niosą do sklepu a czuje jakbym byla w srodku pasażerem który jest skulony i mówi nie chcę. Flashbacki z dzieciństwa nie mam żadnej. osoby. dla której coś znacze pozytywnego. w zyciu, nie umiem opisaćo co mi chodzi
  16. W OPI widziałam taki ciemnozielony nasycony odcień zieleni.
  17. A za co? Jak tu każdy z nas walczy z codziennością Ja nawet też w Wwa walcze ^^ Z tego co piszesz to nie fajnie, że się zamykasz i nic nie robisz. To nie pomaga w poprawie stanu rzeczy. Jakieś aktywności w ciągu dnia są konieczne bo bez tego robi się to:
  18. Zle odpisałam. Zaraz ci odpisze którędy do lasu
  19. Przez jakiś czas nie mogłam tu wejść i przestraszyłam się, że dostałam już bana. Człowiek to się przez srafeterie nerwicy nabawił
  20. To jednak wymagasz specjalistycznej opieki xd
  21. Dzisiaj
  22. Więc Ty też musiałaś doświadczyć parentyfikacji... do hotelu jeny okropne. I ja też myślę że przez to że ktoś właśnie się stawia to więcej obrywa od tego rodzica. Ja akurat obrywam po równo ale ja się nie daje i też odpyskuje czasem się uda że nie pogłębi wkurwu to tylko nawet och i zamilknie zaskoczony No ale to było w emocjach mówione wiadomo że do spełnienia bylo daleko. No i te kłótnie to dramy co jakiś czas nie że miałam dzieciństwo na tym polegające codziennie. Wiele osób było świadkami że się rodzic już prawie wiesza albo nie daj Bóg jego znaleźli zobaczyli Ja 5 Lat różnicy ale już i tak realia zmieniły się trochę i miałyśmy inne dzieciństwo ale to z przyczyn zewnętrznych. Też słyszałam o traktowaniu szczególnie najmłodszego, nawet wyszły mi takie rolki na yt bo tik toka nie używam, i tam tak żartem przedstawione jest: Najstarsze dziecko obrywa Najmłodsze dziecko ma fory Średnie dziecko - jak Ty masz na imię? XD Ktoś się wypowie czy tak jest?
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×