Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Z ostatniej godziny
-
Nie często się z Tobą nie zgadzam ale jednak muszę się tu wtrącić i doprecyzować, że nie taki był cel tego wątku. Zwykle w pierwszym poście jest opisany cel tematu. I nie widzę tu tego co Ty. Trochę chyba zgubiło się kto go rozpoczął ten temat i co napisał. Nawet jeśli słowa te padły pod wpływem nerwów, kiepskiego samopoczucia czy innych problemów w danym momencie, to wg mnie od pierwszego zdania w tym temacie pojawiło się po prostu kłamstwo a dalej tylko próba manipulacji. A każde kolejne interpretacje tego przez inne osoby powodują tylko większy bajzel i podział na tych co są "murem za" i "tych drugich". Ja staram się być po środku mimo, że uważam, że pierwszy post w tym temacie był krzywdzący dla nas jako osób które tutaj moderują. Rozumiem gorszy czas a jednocześnie nie godzę się na to by nas obrażano bez powodu. Wg mnie to nie do osób, które po 15 sierpnia tu coś napisały należy jakiś dodatkowy ruch w tej sprawie. Każdy już powiedział swoje i jak to widzi z własnej perspektywy. Nawet po kilka razy. Zażaleń, że znowu coś usunęliśmy nie widziałem, to może nie jest tak źle z tą cenzurą. A bohaterka tematu, która się pożegnała z nami robiąc dym i pisząc kalumnie milczy. Więc może dajmy jej czas. I tym razem poczekajmy na to co sama powie jeśli postanowi nas zaszczycić swoim komentarzem.
-
chce mi się krzyczeć
-
Sprzątanie i gotowanie, makijaż i fryzura. Chcę coś narysować, a potem koniecznie książka. Mam niecały miesiąc na przeczytanie 4 książek. Może dla niektórych to na luzie do wykonania. Jednak ja często się rozpraszam, przychodzi wieczór, zaczynam czytać i po kilkudziesięciu stron zasypiam... Mamy jechać z bratem na miasto i do kawiarni, ale chyba obojgu nam się odechce, tak czuję.
- Dzisiaj
-
Azjata
-
-
Jaka niedziela? Uff nie strasz
-
Jak się czujesz,co u ciebie słychać?
-
Szalone precle z pieprzem i ziemniakami
lily was here odpowiedział(a) na lily was here temat w Off-topic
Are you sure? Tez mam coś na kształt piwnicy, wydawało sie sucho, zostawiłam tam trochę ciuchow zamkniętych w plastikowym pudełku i po kilku miesiącach wyciagnelam delikatnie wilgotne Ale sa takie jakby odsuszacze wilgoci, które stale działają i pobierają te wodę z powietrza i potem sie to wylewa. W sumie niektorzy maja takie piwnice ze robią sobie tam jakies pokoje, wiec może niektóre są ok. A wy nadal Silesia? -
Szerpa.
-
Przez te słowa znowu się popłakałam... Dzięki, miło mi się zrobiło, chociaż na chwilę. Nabrałam nawet ochoty na kawę, chętnie wypiję razem w ciszy
-
Wstawiam wodę na kawę, możemy razem wypić, pogadać,albo i razem pomilczec
-
Zaczął się standardowo od porannego płaczu. Nie chcę wstawać z łóżka, jak zwykle nie chcę życia przeżywać.
-
Nie wiem ile jeszcze wytrzymam.
-
Atlas(góry)
-
Dobra, zielone są przejściowe tak jak i piwno-zielone z czego zwykłe zielone są bliżej jasnych a piwno-zielone bliżej ciemnych https://pl.wikipedia.org/wiki/Kolor_oczu
-
Załóż No i w ogóle jest tyle narządów do pochwalenia się, że nudno nie będzie @Dryagan teraz się skapłem, że napisałem do Cb zamiast do Shadowa i jego kota
-
@Melodiaa jak zostało zauważone przez @Pieprz w moździerzu zgubiłaś jeden dzień. Jest SOBOTA dopiero. Patrz teraz możesz się cieszyć dniem Mam nadzieję, że będzie dobry
-
Dziwnie się czuję, jakieś zawroty głowy, słabo. Robię sernik. W planach mam jeszcze sprzątanie, obiad,spacer z psami i może zajrzę do folii z pomidorami jak wystarczy czasu. Liście by trzeba poobcinać, owoców prawie spod nich nie widać.
-
Najpopularniejsze
-
Najczęściej czytane