Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. Ogólnie nieleczona schizo może niestety objawiać się wyzwiskami a po chwili ta osoba może zmienić zdanie lub nawet tego nie pamietac. Znam to z autopsji
  3. No jaha. Libed obstawił wszystkie grazyniaste przybytki
  4. A ty tam jesteś? Ja tam pójdzie to chyba do ciebie lepiej a Grażyny mam w nosie;p
  5. zlituj sie nad grażynami i nie podpowiadaj mu żeby tam szedł.
  6. Nie chce, bo tam siedzi przemek pravik, a jego też mam dość jak tych srunów z wrocławia, salowych i innych gienutek czy świrmoków. Niech przepadną z mojego życia. Ja gram w gierkę mmorpg, ta gierka to teraz moje hobby nr 1. A popisać tutaj lubię. Nikt mnie nie dręczy za to, że sobie tutaj jestem chyba. Kurde muszę zaraz iść masakra. Teraz od Nerwicy się uzależnię i będe tu gnił dzień i noc, żeby odejść ze srafe xD. Sorki ludzie xD
  7. Zawsze możesz odejść na ten netkobiety
  8. Chyba tym razem zostanę tutaj, bo ile można. Biale tło srafe mi się nie podoba xD. I reklamy na pół strony. Tu jest fajniej, bo nie ma mnie kto gnębić ;). Żegnałem się, bo siedziałem głęboko w tym nałogu, ale zapragnąłem odmiany po piątkowej blokadzie strony. Nie ma co tam siedzieć już. Trzeba zapomnieć o tamtym chorym miejscu.
  9. Ja go nie wyganiam tylko zwracam uwagę ze tam sie tez żegnał na zawsze - codziennie
  10. Żaba Monika i Krejzi mnie zainspirowały, żeby jednak stamtąd odejść. Na zawsze :D. Nie mam dla kogo tam wracać. Na pewno nie dla znikających tematów i wiecznych kłótni :P. Muszę zaraz spadać do domu, a idę na piechotę 5km. Wrzucę foto spodni Żaba Monika, jak wrócę xD
  11. Nie ma tam dla kogo siedzieć na srafe, nikt tam fajny już nie został, kto jest warty mojego czasu ;).
  12. nie wyganiaj go nie ma go tam i nikt im nie blokuje. tu nie zablokuje wiec niech siedzi pasozyt
  13. Mam nadzieję, że nie, bo od miesiąca gram w gierkę mmorpg i wbijam poziomy i szkoda mi czasu trochę na srafe. Mam fajná koleżanke już Claudię i wysylamy sobie fotki z gry i niezle jej idzie, mi też xD. Jara się, że szybko poziomy wbijam, i ją doganiam Jest z East Midlands, więc niedaleko mnie ;D. Jak będe grał, to się może spotkamy w realu pograć razem i poznam fajną angielkę xD.
  14. Haha, jako fan pythonowskiej komedii absurdu doceniam poczucie humoru autora
  15. Ta jasne. Pewnie jutro tam zawitasz max Jeszcze było Rysiek z klanu stuka widelcem 10h niestety ostatnio szukałam i zdjęli
  16. A co byś powiedział na pracę latarnika w USA? Musisz spędzić w latarnii cały miesiąc, non stop, system przemienny - miesiąc non stop robota, miesiąc dom. zarobek to 11K USD za ten miesiąc. Bardzo silny wiatr i fale morskie, więc o stabilnym internecie można zapomnieć. Twoja praca zaczyna się w nocy - musisz pilnować by światło w latarni nie zgasło, a w dzień możesz robić na wyspie co chcesz - nie żeby były tam jakiekolwiek rozrywki. Prowiant ci dowozi statek z wybrzeża. Oczywiście w nocy nie wolno ci opuszczać stanowiska pracy i spać siłą rzeczy.
  17. Ja na jutube w ogóle nie wchodzę od dawna i nie korzystam. A zaraz idę na kolejny spacer i moze wrócę za dwie godziny. Muszę wrzucić fotki moich nowych Wrangler'ów dla Żaba Monika xD
  18. No smutne dosyć. Ale są też np. filmiki które pomagają w koncentracji na pracy. Można sobie puścić np. 2 godzinny filmik jak oficer niemiecki spaceruje i od czasu do czasu zagląda do Twojego pokoju czy dobrze pracujesz
  19. W ogóle to białe tło srafeteria mi ostatnio tak dawało po oczach, ze myślałem, że oślepnę. Tutaj na nerwica używam dark reader addon na firefox'ie. Białe tło to dramat. Chyba odszedłem z tamtego bagna na dobre. Dzięki Bogu się udało.
  20. W jaki sposób ją poznałeś mając ZA? Czy ona jest jest w spektrum?
  21. No a w takiej sytuacji, czego bardziej szkoda. Sarny czy samochodu? Chyba sarny, jak umiera właśnie w męczarniach i co zrobić. Patrzeć jak umiera albo ukrócić jej cierpienia?
  22. Mnie parę lat temu zamurowało jak odkryłem "Mukbang" - czyli zjawisko internetowe polegające na oglądaniu innych jak jedzą, a wręcz obżerają się co bardziej hardkorowi... Kompletnie mnie to przerosło, na zasadzie, po co? Jaki to ma sens? Aż psycholodzy zaczęli analizować ten fenomen twierdząc, że u ludzi jako istot społecznych wspólne spożywanie posiłków jest elementem socjalizacji, budowania więzi społecznych itp i nagle wszystko kliknęło - Azja, skąd wywodzi się ten fenomen to światowe stolice introwertyków, (Seul, Tokio) ludzi uciekających do miast za pracą, bardzo samotnych, często singli do późnych lat 30, pracujących od rana do wieczora - to po prostu ich sposób socjalizowania się, a raczej jego atrapa, próba zastąpienia tej potrzeby.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×