Skocz do zawartości
Nerwica.com

Cała aktywność

Kanał aktualizowany automatycznie

  1. Z ostatniej godziny
  2. sailorka

    zadajesz pytanie

    tak, na sparingu taekwondo a Ty?
  3. Aha o tym mówisz. Dawne czasy (A nawet i dziś są pary co się decydują na dzieci jako dwudziesto i parolatkowie) to tak wymagały że człowiek zakładał te rodzinę i jakoś sobie radził. No problemy że zdrowiem to najbardziej stresujące sprawy. I dla dziecka i dla dorosłego. Nie dziwię się że tata zrezygnował z jakis tam pieniędzy jak ryzykować zdrowiem czy życiem. Młodzi byli, i z dziećmi. Tu trzeba myśleć już dalekosieznie i odpowiedzialnie tu i teraz zarazem. Ale twoja wypowiedź wskazuje raczej że masz ciepłe uczucia dla rodziców więc chyba jakoś udało im się ten ciężar unieść, dobrze Cię wychować, zasiać wartości i uczucia. Tak myślę bo nie piszesz jak osoba bezrefleksyjna;)
  4. w sumie zycie jest piekne, nawet z tymi choróbskami ja jestem zadowolony ze swojego zycia ale przydalby mi sie lepszy komputer zeby grac w nowe gry, moge zalozyc temat ze zbiórką tutaj na forum hehe xd
  5. Mam na myśli, że rodzice w tamtych czasach, kiedy ja z rodzeństwem przychodziliśmy na świat chcieli żyć tak jak dzisiejsi trzydziestoparolatkowie (oni mieli po dwadzieściaparę lat, ale byli dojrzalsi od nas bo poprzednie pokolenia ich do tego przygotowywały), czyli chcieli cieszyć się życiem, imprezować, spotykać się z rodziną i znajomymi. Życie jednak szybko ich zweryfikowało i teraz to widzę. Szybko doszły do codzienności takie rzeczy jak wypadek w miejscu pracy i uziemienie na kilka miesięcy, gdy byłam mała często bywałam w szpitalach bo mama mnie zabierała ze sobą, żeby odwiedzić poszczególnych członków rodziny tam leżących, czasami byli pacjentami na tym samym piętrze, taki zbieg okoliczności, że jedziemy do dziadka a dwa pokoje obok jest tata... Ja tego nie rozumiałam, ale tata potem musiał zrezygnować i nie wrócił już do tej samej pracy. Zmienił zawód. Miał cholerne lęki, które z czasem minęły, ale nie chciał już chyba ryzykować dla pieniędzy, żeby któregoś dnia nie wrócić do domu z pracy i nas już nie zobaczyć. Później i ja miałam epizod w dorosłości z chorobą i zabiegami operacyjnymi - niestety też przez myśl przebiegało mi w głowie czasem, że już mogę nie być tak sprawna jak kiedyś. Na szczęście tak nie jest, ale to się widzi wtedy i czuje, co przechodzili rodzice, gdy się obudzimy nagle będąc w bardzo podobnej sytuacji.
  6. Podrywanie przez moja osobę jest niestety zarówno wygrana jak i przegrana więc słowo fail pasuje LOL
  7. Sigrid

    Co teraz robisz?

    Piję kawę, słucham muzyki, zaraz pójdę zapalić a później umyć włosy.
  8. Harding

    zadajesz pytanie

    Szydzić nie Uderzyłeś/aś kiedyś kogoś?
  9. Nie Zmokłeś/aś kiedyś na deszczu?
  10. Harding

    Pytania TAK lub NIE

    Mam ogórki kiszone i paprykę marynowaną w occie. Kupowałeś/aś kiedyś hot doga na stacji benzynowej?
  11. Zajebiście i tak się kończy właśnie spanie 15 godzin przez cały tydzień xD Dobry fail muszę sobie pogratulować
  12. Sigrid

    czego aktualnie słuchasz?

    zakochałam się w tym zespole. Że też słuchając Artrosis wcześniej o nim nie słyszałam.
  13. E tam... coś jednak zawsze się zgadza.Wiadomo ,nie wszystko,ale sa pewne cechy które się wybijaja. @Żaba Monika tobie idealnie pasuje. Mądra ,zdystansowana,pragmatyczna.Tak cię widzę.I jak @Dalila_ napisała!
  14. No i arivederci tylko niech terapeutę zmieni bo nie będzie mieć skuteczności taka opcja
  15. Dalila_

    Libido, a leki

    Tak ja mam zwykle tak źle fizyczne samopoczucie że nie ciągnie mnie do masturbacji prawie w ogóle. Ale jak przebywam koło faceta to libido mi się odpala, pewnie jest to mix libeda pardon libida, frajdy i szaleństwa jaki mi na mózg wjeżdża xd staż lekowy od 2019 czy 2020 Chyba 2019
  16. Byk? Oj to nie wróży dobrze w miłości panie Tygrysie z rybami Ale ludzie pamiętajcie że zodiak A horoskop to co innego jest Widać po tobie że jesteś koziorożcem wytrwała stąpa po ziemi silny znak
  17. Nie wierzę w horoskopy, jak przystało na koziorożca.
  18. No świadczy na plus. Ale nie przesadzalabym nad zachwytem. Mówię że to raczej standard kultury jaki sobie populacyjnie wyksztalcilismy, altruistyczne odruchy. Nic ponad normalne zdrowe zachowanie
  19. bei

    Co dzisiaj zjadłeś?

    Musli z mlekiem, kefir, tortille z grzybami i mozarella, czekoladę gorzką.
  20. brum.brum

    Libido, a leki

    Czy biorąc leki antydepresyjne, przeciwpsychotyczne, nasenne itp. zauważyliście spadek libido u siebie? Macie jakieś sprawdzone patenty na podniesienie go kiedy ma dojść do stosunku? Zapraszam do dyskusji, która dotyczy większości nas
  21. Dzisiaj
  22. Nie bardzo wierzę w to wszystko, poza tym jestem wczesniakiem o miesiąc i powinnam mieć inny znak tak na dobrą sprawę.
  1. Pokaż więcej elementów aktywności
×